Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Okolice Tarnowa. Zapadła wiocha.

Okolice Tarnowa. Zapadła wiocha. Ławka przed spożywczo - monopolowym ”U Hanki”. Miejscowa elita odbija owocowe mocne. Wszyscy ciągną z gwinta, jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie ... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować ... Już nie mogę tak dalej ... Daj mi adres tego lekarza ...
- Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziękował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić ... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie ...
- Zdejmuj spodnie i wypnij się. - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala. Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół godziny. Wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
- Wypijesz, całej wsi opowiem.
1140

Dowcip #442. Okolice Tarnowa. Zapadła wiocha. w kategorii: Śmieszne kawały erotyczne, Dowcipy o mężczyznach, Żarty o pijakach.

Przychodzi 8osiemdziesięciocio letni dziadek do burdelu. Pyta o ceny.
- Na podłodze dwadzieścia pięć dolarów, na tapczanie pięćdziesiąt, a w łóżku sto dolarów - informuje go dziewczynka.
Dziadek wyciąga drżącą ręką stówę z kieszeni. Dziwka kładzie się natychmiast do łóżka, a dziadek krzyczy:
- Nie, Nie! Cztery razy na podłodze.
543

Dowcip #443. Przychodzi 8osiemdziesięciocio letni dziadek do burdelu. Pyta o ceny. w kategorii: Śmieszne dowcipy erotyczne, Żarty o pieniądzach, Dowcipy o staruszkach, Śmieszne dowcipy o seksie, Żarty o burdelu.

Szybkościomierz samochodu Bormanna pokazywał osiemdziesiąt kilometrów na godzinę. Obok szedł Stirlitz udając, że nigdzie się nie spieszy.
241

Dowcip #444. Szybkościomierz samochodu Bormanna pokazywał osiemdziesiąt kilometrów w kategorii: Dowcipy o Stirlitzu, Żarty o samochodach, Śmieszny humor o Martinie Bormannie.

Siedzi anemik w szpitalu i jęczy:
- Siooostrooo, paaająąąk!
- Nie poradzi sobie pan z pająkiem?
Po pięciu minutach słychać pacjenta:
- Doookąąąd mnie wleeeczeeesz, beeestiooo?!
841

Dowcip #445. Siedzi anemik w szpitalu i jęczy w kategorii: Żarty o wariatach, Dowcipy o szpitalu, Śmieszne dowcipy o pająkach, Śmieszne żarty o pielęgniarkach, Kawały o anemikach.

Statek płynący do Argentyny zatonął na oceanie. Masztalski ledwie żywy wylądował na bezludnej wyspie. Siedzi tam rok, drugi, trzeci, siódmy. Nagle widzi statek! Macha, krzyczy, wreszcie dostrzega płynącą w jego kierunku łódź. Łódź dobija do brzegu i wysiada z niej niezwykle seksowna dziewczyna w stroju bikini.
- Toś ty jest Masztalski? - pyta.
- Ja, to jo!
- I wiela lot już tu siedzisz?
- Siedem.
- To musisz być pieronem spragniony? - mówi zalotnie dziewczyna.
Masztalski ożywia się nagle:
- Nie godej, mosz piwo?!
1442

Dowcip #447. Statek płynący do Argentyny zatonął na oceanie. w kategorii: Dowcipy o Masztalskim, Śmieszne dowcipy o alkoholu, Śmieszne żarty po śląsku, Kawały o bezludnej wyspie.

Ćwiczenia z mechaniki. Student rozwiązuje zadanie na tablicy, a profesor:
- No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu ku*wanie gra.
330

Dowcip #448. Ćwiczenia z mechaniki. w kategorii: Śmieszny humor o studentach, Śmieszne kawały o profesorach.

Dzwoni baba na stację kolejową i pyta obsługę:
- Ile jedzie Pociąg ze Szczecina do Warszawy?
- Chwileczkę ...
- Dziękuje.
1337

Dowcip #449. Dzwoni baba na stację kolejową i pyta obsługę w kategorii: Śmieszne dowcipy o babie, Śmieszne dowcipy o rozmowach telefonicznych, Kawały o pociągu.

Co wisi na suficie i grozi?
- Żarówka firmy osram.
629

Dowcip #450. Co wisi na suficie i grozi? w kategorii: Śmieszne żarty zagadki, Humor o żarówce.

Lata osiemdziesiąte, PRL. Przychodzi facet do sklepu z samochodami i pyta czy może kupić Skodę 105.
- Tak, proszę bardzo, czerwona, proszę wpłacić pieniądze, odbiór za dziesięć lat.
- No dobrze, - mówi szczęśliwi klient - ale za dziesięć lat rano czy popołudniu?
- Panie! Coś pan, będzie pan czekał dziesięć lat i nie jest panu obojętne czy rano czy popołudniu?
- Nie, dla mnie to ważne. Więc kiedy mogę odebrać tą Skodę, rano czy popołudniu?
- A dlaczego jest to dla pana takie ważne?
- Bo rano będą mi zakładać telefon.
533

Dowcip #451. Lata osiemdziesiąte, PRL. w kategorii: Śmieszne żarty o PRLu, Śmieszne dowcipy o samochodach, Śmieszny humor o telefonie komórkowym.




Przydatne zasoby» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Nowe samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Antonim» Zagadki z odpowiedziami do drukowania dla dzieci» Słownik rymów przymiotniki» Rozwiązania do krzyżówek» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Zmiana czasu na czas letni» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki do dzieci» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Odmiana wyrazów» Synonim
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost