Dowcipy o pielęgniarkach
W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta.
- Co się stało? - pyta zaspany chory.
- Zapomniał pan wziąć tabletki na sen.
- Co się stało? - pyta zaspany chory.
- Zapomniał pan wziąć tabletki na sen.
822
Dowcip #28136. W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta. w kategorii: „Żarty o pielęgniarkach”.
Co to znaczy wąska specjalizacja?
- Na przykład: dwie pielęgniarki niosą jedną lewatywę. Jedna wie, jak ją użyć, druga - gdzie ...
- Na przykład: dwie pielęgniarki niosą jedną lewatywę. Jedna wie, jak ją użyć, druga - gdzie ...
2227
Dowcip #21572. Co to znaczy wąska specjalizacja? w kategorii: „Humor o pielęgniarkach”.
Wpada pielęgniarka do ordynatora:
- Panie doktorze! Umarł pański symulant z siódemki!
- Panie doktorze! Umarł pański symulant z siódemki!
1724
Dowcip #21797. Wpada pielęgniarka do ordynatora w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pielęgniarkach”.
- Pani Krysiu, - mówi pacjent do pielęgniarki. - Proszę mi powiedzieć, dlaczego ci dwaj faceci chodzą zawsze razem. Obserwuję ich już od dłuższego czasu i bardzo mnie to intryguje.
- Ach panie Kowalski, to są lekarze bardzo wąskiej specjalizacji: ten wysoki umie zrobić lewatywę, a ten mały rudy wie gdzie jest odbytnica.
- Ach panie Kowalski, to są lekarze bardzo wąskiej specjalizacji: ten wysoki umie zrobić lewatywę, a ten mały rudy wie gdzie jest odbytnica.
1120
Dowcip #30720. - Pani Krysiu, - mówi pacjent do pielęgniarki. w kategorii: „Żarty o pielęgniarkach”.
Siostra wraca po przerwie do pokoju pielęgniarek. Koleżanka zwraca jej uwagę że lewa pierś wystaje jej z fartucha.
- Oj, ci lekarze nigdy, po sobie nie sprzątają.
- Oj, ci lekarze nigdy, po sobie nie sprzątają.
1318
Dowcip #11608. Siostra wraca po przerwie do pokoju pielęgniarek. w kategorii: „Śmieszne kawały o pielęgniarkach”.
Pielęgniarka do lekarza:
- Panie doktorze, jak udała się operacja?
- O Matko, a to nie miała być sekcja!?
- Panie doktorze, jak udała się operacja?
- O Matko, a to nie miała być sekcja!?
1022
Dowcip #11616. Pielęgniarka do lekarza w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pielęgniarkach”.
Wnuczek odwiedza swego 90-letniego dziadka w szpitalu.
- Jak się masz, dziadku? - rozpoczyna rozmowę.
- Całkiem dobrze - odpowiada dziadek.
- A jak jedzenie?
- Super! Co tydzień nowy jadłospis.
- A opieka?
- Nie może być lepiej. Mówię ci, te pielęgniarki odgadują moje myśli!
- A jak ze spaniem? Śpisz dobrze?
- Śpię jak dziecko, 9 godzin dziennie - bez przebudzenia! O 22 wieczorem pielęgniarka przynosi mi szklankę kakao i tabletkę Viagry... i tyle. Śpię po tym jak suseł!
Wnuczek jest trochę zaniepokojony tym co usłyszał od dziadka, idzie więc do dyżurnej pielęgniarki.
- Przepraszam. Czy to prawda, że dajecie mojemu 90-letniemu dziadkowi Viagrę?! Codziennie?!
- No tak, proszę pana. Każdego wieczora o 22.00 pański dziadek dostaje filiżankę kakao i tabletkę Viagry. Rezultat jest zaskakujący! Dziadek śpi dobrze i nie stacza się z łóżka.
- Jak się masz, dziadku? - rozpoczyna rozmowę.
- Całkiem dobrze - odpowiada dziadek.
- A jak jedzenie?
- Super! Co tydzień nowy jadłospis.
- A opieka?
- Nie może być lepiej. Mówię ci, te pielęgniarki odgadują moje myśli!
- A jak ze spaniem? Śpisz dobrze?
- Śpię jak dziecko, 9 godzin dziennie - bez przebudzenia! O 22 wieczorem pielęgniarka przynosi mi szklankę kakao i tabletkę Viagry... i tyle. Śpię po tym jak suseł!
Wnuczek jest trochę zaniepokojony tym co usłyszał od dziadka, idzie więc do dyżurnej pielęgniarki.
- Przepraszam. Czy to prawda, że dajecie mojemu 90-letniemu dziadkowi Viagrę?! Codziennie?!
- No tak, proszę pana. Każdego wieczora o 22.00 pański dziadek dostaje filiżankę kakao i tabletkę Viagry. Rezultat jest zaskakujący! Dziadek śpi dobrze i nie stacza się z łóżka.
1529
Dowcip #33858. Wnuczek odwiedza swego 90-letniego dziadka w szpitalu. w kategorii: „Kawały o pielęgniarkach”.
Rozmowa dwóch lekarzy:
- Wiesz, kochała się kiedyś we mnie pewna pielęgniarka, niezbyt ładna, wcale mi się nie podobała!
- No i?
- Powiedziałem wreszcie, żeby o północy przyszła do mojego pokoju lekarskiego, to nikogo nie będzie.
- Przyszła?
- Tak. przyszła. I faktycznie nikogo nie było!
- Wiesz, kochała się kiedyś we mnie pewna pielęgniarka, niezbyt ładna, wcale mi się nie podobała!
- No i?
- Powiedziałem wreszcie, żeby o północy przyszła do mojego pokoju lekarskiego, to nikogo nie będzie.
- Przyszła?
- Tak. przyszła. I faktycznie nikogo nie było!
1016
Dowcip #33781. Rozmowa dwóch lekarzy w kategorii: „Śmieszne żarty o pielęgniarkach”.
Młody, przystojny chłopak trafił do szpitala na jakiś drobny zabieg chirurgiczny. Dzień po zabiegu wpadł do niego w odwiedziny przyjaciel. Był zaskoczony faktem, że wokół pacjenta kręci się cały czas kilka pielęgniarek, poprawiają poduszki, przynoszą napoje, podają kaczkę...
- O co chodzi? ? - pyta przyjaciel - Przecież Twój stan nie wymaga aż takiej opieki... Jak dla mnie to chyba mógłbyś już wyjść ze szpitala...
- Tak wiem. - uśmiechnął się pacjent - Ale pielęgniarki założyły coś w rodzaju mojego fan - clubu gdy usłyszały, że po obrzezaniu musiano założyć mi trzydzieści siedem szwów...
- O co chodzi? ? - pyta przyjaciel - Przecież Twój stan nie wymaga aż takiej opieki... Jak dla mnie to chyba mógłbyś już wyjść ze szpitala...
- Tak wiem. - uśmiechnął się pacjent - Ale pielęgniarki założyły coś w rodzaju mojego fan - clubu gdy usłyszały, że po obrzezaniu musiano założyć mi trzydzieści siedem szwów...
1120
Dowcip #32535. Młody w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pielęgniarkach”.
Co można zdjąć z pielęgniarki na nocnym dyżurze?
- Lekarza dyżurnego.
- Lekarza dyżurnego.
1012