
Dowcipy o alkoholu
W pewnym mieście zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego.
Odzywa się komentator:
- Proszę państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pił napój narodowy Francji, czyli wino, butelkami. I pierwsza, druga, piąta i złamał się, złamał się zawodnik francuski.
- Ale na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pil napój narodowy Polski, czyli żytnią, butelkami. No i pierwsza, druga, dziesiąta i złamał się, złamał się zawodnik polski.
- Ale na scenę wychodzi główny faworyt zawodnik rosyjski, będzie pil napój narodowy Rosji, czyli bimber, czerpakiem prosto z wiadra. No i pierwszy czerpak,
drugi,piętnasty i złamał się, złamał się czerpak zawodnik rosyjski, będzie pil bimber prosto z wiadra.
Odzywa się komentator:
- Proszę państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pił napój narodowy Francji, czyli wino, butelkami. I pierwsza, druga, piąta i złamał się, złamał się zawodnik francuski.
- Ale na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pil napój narodowy Polski, czyli żytnią, butelkami. No i pierwsza, druga, dziesiąta i złamał się, złamał się zawodnik polski.
- Ale na scenę wychodzi główny faworyt zawodnik rosyjski, będzie pil napój narodowy Rosji, czyli bimber, czerpakiem prosto z wiadra. No i pierwszy czerpak,
drugi,piętnasty i złamał się, złamał się czerpak zawodnik rosyjski, będzie pil bimber prosto z wiadra.
1314
Dowcip #30726. W pewnym mieście zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego. w kategorii: „Żarty o alkoholu”.
Naukowcy z Instytutu Zdrowia dowiedli, że w piwie znajdują się żeńskie hormony. Mówiąc prostym językiem: według nich mężczyźni, którzy piją piwo, upodabniają się do kobiet. Aby upewnić się, że jest to prawda, przeprowadzono badania. Stu mężczyznom podano dziesięć piw i kazano je wypić w ciągu godziny. Po godzinie okazało się, że wszyscy badani przytyli, mówili zdecydowanie za dużo i bez jakiegokolwiek sensu, zachowywali się ponad miarę wylewnie i uczuciowo, nie byli w stanie prowadzić samochodu ani racjonalnie myśleć, kłócili się bez powodu, musieli siadać podczas oddawania moczu,
nie byli zainteresowani uprawianiem seksu, odmawiali przyznania racji, gdy było oczywiste, że są w błędzie.
nie byli zainteresowani uprawianiem seksu, odmawiali przyznania racji, gdy było oczywiste, że są w błędzie.
715
Dowcip #27681. Naukowcy z Instytutu Zdrowia dowiedli w kategorii: „Humor o alkoholu”.

Wchodzi facet do domu i niesie trzy3 półlitrówki. Żona go pyta:
- Skąd to masz?
A on na to:
- Spotkałem złotą rybkę.
- Skąd to masz?
A on na to:
- Spotkałem złotą rybkę.
613
Dowcip #19397. Wchodzi facet do domu i niesie trzy3 półlitrówki. w kategorii: „Śmieszne kawały o alkoholu”.
Toasty gruzińskie:
Każdy wypity kieliszek, to gwóźdź do naszej trumny. Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!
Każdy wypity kieliszek, to gwóźdź do naszej trumny. Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!
67
Dowcip #14720. Toasty gruzińskie w kategorii: „Śmieszne żarty o alkoholu”.

Chłopaki z Policji chcieli napić się wódki, ale mieli tylko pięć tysięcy. Postanowili dodać zero z tylu. Ale to było jeszcze mało. Dodali wiec jedynkę na początku. W ten sposób mieli sto pięćdziesiąt tysięcy w jednym banknocie. Ale powstał problem - mogą nie chcieć przyjąć takiego banknotu.
Postanowili rozmienić. Ale gdzie? Jeden z nich poszedł do komendanta. Po chwili wraca zadowolony i mówi:
- Komendant rozmienił na połowe!
Postanowili rozmienić. Ale gdzie? Jeden z nich poszedł do komendanta. Po chwili wraca zadowolony i mówi:
- Komendant rozmienił na połowe!
89
Dowcip #12220. Chłopaki z Policji chcieli napić się wódki w kategorii: „Żarty o alkoholu”.
Idealny mężczyzna nie pije, nie pali, nie sprzecza się, nie robi zakładów, po prostu nie istnieje.
1118
Dowcip #19383. Idealny mężczyzna nie pije, nie pali, nie sprzecza się w kategorii: „Humor o alkoholu”.

Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem.
- Co się pani stało? - pyta lekarz
baba:
- A rozbiłam pół litra na asfalcie.
- Co się pani stało? - pyta lekarz
baba:
- A rozbiłam pół litra na asfalcie.
1512
Dowcip #10405. Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem. w kategorii: „Śmieszne żarty o alkoholu”.
Kredyt umarł, kryzys żyje,
kto nie płaci, ten nie pije.
kto nie płaci, ten nie pije.
69
Dowcip #29671. Kredyt umarł, kryzys żyje w kategorii: „Humor o alkoholu”.

Pamiętnik przyjaźni Polsko - Amerykańskiej:
Dzień pierwszy: Popiliśmy z Polakami.
Dzień drugi: Chyba umieram.
Dzień trzeci: Znowu popiliśmy z Polakami.
Dzień czwarty: Boże, czemu ja wtedy nie umarłem?!
Dzień pierwszy: Popiliśmy z Polakami.
Dzień drugi: Chyba umieram.
Dzień trzeci: Znowu popiliśmy z Polakami.
Dzień czwarty: Boże, czemu ja wtedy nie umarłem?!
1634
Dowcip #15105. Pamiętnik przyjaźni Polsko - Amerykańskiej w kategorii: „Śmieszne kawały o alkoholu”.
Przychodzi żul do całodobowego i mówi:
- Poproszę żubrówkę.
Następnego dnia przychodzi zygzakiem do tego samego całodobowego i mówi:
- Poproszszę żubrowwwwkę...
Następnego dnia wczołgał się do tego samego całodobowego. Jest taki nawalony, że trudno mu mówić. Podchodzi do sprzedawcy, robi przy głowie rogi z palców i mówi:
- MUUUUUUUUUUUUUU...
- Poproszę żubrówkę.
Następnego dnia przychodzi zygzakiem do tego samego całodobowego i mówi:
- Poproszszę żubrowwwwkę...
Następnego dnia wczołgał się do tego samego całodobowego. Jest taki nawalony, że trudno mu mówić. Podchodzi do sprzedawcy, robi przy głowie rogi z palców i mówi:
- MUUUUUUUUUUUUUU...
410
Dowcip #13706. Przychodzi żul do całodobowego i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o alkoholu”.
