
Dowcipy o facetach
Idzie chłop koło koparki i się nabrał.
1414
Dowcip #31048. Idzie chłop koło koparki i się nabrał. w kategorii: „Kawały o mężczyznach”.
W bramie stoi dwóch policjantów z psem, przechodzi lokator kamienicy, podchodzi do nich i z uwagą ogląda psa, zadziera mu jedną łapę, zadziera drugą, na co policjant się pyta:
- Panie co tak oglądasz tego naszego psa?
- Przed chwilą przechodził tędy mój kolega - odpowiada lokator - i mówił mi, że w bramie stoi pies z dwoma chu*ami.
- Panie co tak oglądasz tego naszego psa?
- Przed chwilą przechodził tędy mój kolega - odpowiada lokator - i mówił mi, że w bramie stoi pies z dwoma chu*ami.
67
Dowcip #22730. W bramie stoi dwóch policjantów z psem, przechodzi lokator kamienicy w kategorii: „Dowcipy o facetach”.

Dlaczego jest tak mało dowcipów o facetach?
- Bo to nieładnie wyśmiewać się ze stworzeń ”inteligentnych inaczej”.
- Bo to nieładnie wyśmiewać się ze stworzeń ”inteligentnych inaczej”.
1821
Dowcip #15929. Dlaczego jest tak mało dowcipów o facetach? w kategorii: „Śmieszne żarty o mężczyznach”.
Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystającą z piasku. Głowa łamiącym się głosem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta.
- Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.
- Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta.
- Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.
2017
Dowcip #30810. Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystającą z piasku. w kategorii: „Kawały o facetach”.

Jadą ludzie autobusem i pewien gościu otwiera okno, a na to facet:
- Proszę zamknąć to okno, ja jestem wcześniakiem z siódmego miesiąca i to mi może na zdrowie zaszkodzić.
- Przepraszam już zamykam to okno!
Autobus jedzie dalej, gościu popchnął przez przypadek faceta, a ten na to:
- Proszę mnie nie popychać bo jestem wcześniakiem z siódmego miesiąca i mogłoby mi to zaszkodzić.
- Dobrze przepraszam.
Autobus jedzie dalej. Inny Gościu otworzył okno, a facet znowu ten sam tekst.
- Dobrze przepraszam.
Po pewnym czasie pijak się zdenerwował wypiął się i mówi:
- Chłopie, to właź mi w dupę ... Te dwa miesiące donoszę.
- Proszę zamknąć to okno, ja jestem wcześniakiem z siódmego miesiąca i to mi może na zdrowie zaszkodzić.
- Przepraszam już zamykam to okno!
Autobus jedzie dalej, gościu popchnął przez przypadek faceta, a ten na to:
- Proszę mnie nie popychać bo jestem wcześniakiem z siódmego miesiąca i mogłoby mi to zaszkodzić.
- Dobrze przepraszam.
Autobus jedzie dalej. Inny Gościu otworzył okno, a facet znowu ten sam tekst.
- Dobrze przepraszam.
Po pewnym czasie pijak się zdenerwował wypiął się i mówi:
- Chłopie, to właź mi w dupę ... Te dwa miesiące donoszę.
2119
Dowcip #25789. Jadą ludzie autobusem i pewien gościu otwiera okno, a na to facet w kategorii: „Humor o facetach”.
Facet skarży się koledze:
- Ja to mam żonę, niechlujną, bałaganiarę, jaka pyskata. Nigdy nie sprząta. Budzę się, a tu brud, bałagan, nawet wysikać się nie można bo naczynia nieumyte leżą w zlewie.
- Ja to mam żonę, niechlujną, bałaganiarę, jaka pyskata. Nigdy nie sprząta. Budzę się, a tu brud, bałagan, nawet wysikać się nie można bo naczynia nieumyte leżą w zlewie.
1817
Dowcip #30286. Facet skarży się koledze w kategorii: „Śmieszne kawały o facetach”.

W galerii:
- Jaki obraz chce pani kupić?
- No wie pan, jak już kupić to coś solidnego. Niech mi pan da taki ze dwa i pół metra, na trzy i pół, w grubej, złoconej ramie.
- Ale jakiego malarza?
- No jakiegoś wielkiego i drogiego, ale nie kogoś z zanadto oklepanym nazwiskiem.
- Jaki obraz chce pani kupić?
- No wie pan, jak już kupić to coś solidnego. Niech mi pan da taki ze dwa i pół metra, na trzy i pół, w grubej, złoconej ramie.
- Ale jakiego malarza?
- No jakiegoś wielkiego i drogiego, ale nie kogoś z zanadto oklepanym nazwiskiem.
59
Dowcip #30333. W galerii w kategorii: „Śmieszne żarty o mężczyznach”.
Skąd wiadomo, że mężczyzna jest szczęśliwy?
- A kogo to obchodzi?
- A kogo to obchodzi?
1418
Dowcip #19394. Skąd wiadomo, że mężczyzna jest szczęśliwy? w kategorii: „Kawały o mężczyznach”.

Spotykają się dwie przyjaciółki. Jedna mówi do drugiej cała zapłakana:
- Wiesz, odeszłam od Staśka.
- Straszne! Dlaczego?
- Bił mnie tak, że aż schudłam dwa kg.
- To powinnaś się cieszyć, że już nie będziesz bita przez drania.
- No tak, ale ja mam jeszcze siedem kg nadwagi!
- Wiesz, odeszłam od Staśka.
- Straszne! Dlaczego?
- Bił mnie tak, że aż schudłam dwa kg.
- To powinnaś się cieszyć, że już nie będziesz bita przez drania.
- No tak, ale ja mam jeszcze siedem kg nadwagi!
2216
Dowcip #14775. Spotykają się dwie przyjaciółki. w kategorii: „Dowcipy o facetach”.
Pewnego razu, podczas spaceru po Ogrodzie Saskim, który Renata B. odbywała z wodzem swym Andrzejem, ten ostatni potrącił był nobliwą panią, która szła wsparta o ramię dystyngowanego dżentelmena. Mężczyzna, wyglądający na arystokratę, zdjął jedną ze śnieżnobiałych rękawiczek, które miał na rękach, cisnął Przewodniczącemu w twarz i odszedł wraz z prawdopodobnie, małżonką. Andrzej zamarł:
- Co to było? - zapytał.
Jako osoba dobrze wykształcona, Renata pośpieszyła z wyjaśnieniami:
- On Cię chyba Jędrek wyzwał!
- Co ty?! Rękawiczką tylko rzucił!
- Co to było? - zapytał.
Jako osoba dobrze wykształcona, Renata pośpieszyła z wyjaśnieniami:
- On Cię chyba Jędrek wyzwał!
- Co ty?! Rękawiczką tylko rzucił!
910
Dowcip #23630. Pewnego razu, podczas spaceru po Ogrodzie Saskim, który Renata B. w kategorii: „Śmieszne żarty o facetach”.
