Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o PRLu


Rzecz dzieje się w PRL-u.
Do Watykanu, na delegację z papieżem, jedzie Jaruzelski. Spotyka się z papieżem i od razu bezpośrednio, bez ogródek, mówi do niego:
- No słuchaj Karol! Ty tam ”na górze” masz dobre kontakty. Dlatego proszę Cię, weź zrób coś, bo ciągle pada u nas w kraju. Już są powodzie, domy zalewa, zboże gnije na polach, żniwa słabe będą więc zapewne zapanuje głód. Tak nie może być! Zagadaj tam ”na górze” i zrób coś.

Papież wysłuchał Jaruzelskiego i próbując spełnić jego prośbę, pyta się w niebie:
- Panie Boże, co z tematem pogody w Polsce, musi tam ciągle padać?
Bóg wyjmuje globus przesuwa palcem, patrzy i mówi:
- Pakistan, Panama, Papua, Paragwaj, Peru, Polska... Polska!!! Gówniana gospodarka ... płukać co 2 dni.
1124

Dowcip #33950. Rzecz dzieje się w PRL-u. w kategorii: „Humor o PRLu”.

Czasy głębokiego PRL-u, wieczorna pora, człowiek słyszy pukanie do drzwi:
- Kto tam?!
- Harcerze!
- Nie wierzę!
- Otwieraj chamie, ZOMO nigdy nie kłamie!
020

Dowcip #16763. Czasy głębokiego PRL-u, wieczorna pora w kategorii: „Dowcipy o PRLu”.

Leszek mieszka w USA, a Zbyszek w PRL - u. Zbyszek przyjeżdża do Leszka. Na miejscu widzi bogactwo i przepych w jakim żyje Leszek. W pewnym momencie pyta się go:
- Słuchaj, jak Ty zarobiłeś na tą willę i samochód?
- Poszedłem pod Biały Dom ze snopem siana i zacząłem je jeść. Po dwóch dniach wyszedł Kennedy i dał mi milion dolców, abym dał mu spokój.
- O fajnie.
Po powrocie do PRL - u Zbyszek poszedł pod pałac prezydencki ze snopem siana. Po dwóch dniach wychodzi Gomułka i mówi:
- Ty głupi człowieku! Siano sobie zostaw na zimę, a teraz żryj trawę!
319

Dowcip #7761. Leszek mieszka w USA, a Zbyszek w PRL - u. w kategorii: „Kawały o PRLu”.

Dlaczego po zjednoczeniu PPR i PPS i powstaniu PZPR w Polsce jest zimno, ciemno i mokro?
- Bo rządzi lud, świeci tylko jedna gwiazda i dwie partie się zlały.
617

Dowcip #2003. Dlaczego po zjednoczeniu PPR i PPS i powstaniu PZPR w Polsce jest w kategorii: „Kawały o PRLu”.

Czasy PRL. Przychodzi facet do sklepu z obrazami w potarganym ubraniu i mówi:
- Poproszę dziesięć portretów Stalina i Lenina.
Kupił obrazy i poszedł.
Przychodzi za godzinę w garniturze i mówi.
- Poproszę pięćdziesiąt portretów Stalina i Lenina.
Przyjeżdża za godzinę samochodem i w garniturze i w czarnych okularach i mówi.
- Poproszę sto portretów Stalina i Lenina.
A sprzedawca się go pyta:
- Co pan robi z tymi obrazami?
Gostek mówi.
- Otworzyłem strzelnice za miastem.
534

Dowcip #241. Czasy PRL. w kategorii: „Śmieszne żarty o PRLu”.

W czasach PRL w restauracji podchodzi kelner do klienta i pyta:
- Kawa czy herbata?
- Kawa!
- Nie zgadł pan, herbata.
214

Dowcip #10089. W czasach PRL w restauracji podchodzi kelner do klienta i pyta w kategorii: „Żarty o PRLu”.

W czasach PRL przychodzi Kowalski do dyrektora huty i mówi:
- Towarzyszu dyrektorze, dlaczego wszyscy otrzymali podwyżkę, a ja nie!
- Kowalski, wy nigdy nie dostaniecie podwyżki.
- A dlaczego?
- Dlaczego? Ja wam powiem dlaczego! Po pierwsze: Po pogrzebie Towarzysza Bieruta żeście powiedzieli, że za pieniądze przeznaczone na tę ceremonię, wy byście pochowali cały KC. Po drugie: Jak Maliniak zapytał was dlaczego nie byliście na ostatnim zebraniu Partii, toście powiedzieli, że jakbyście wiedzieli, że to ostatnie, to byście przyszli. Po trzecie: To za pierwszego maja.
- Za pierwszego Maja? Przecież byłem na pochodzie! Niosłem nawet portret Towarzysza Bieruta!
- Tak, a pamiętacie co mieliście w drugiej ręce?
- Tak, lody.
- A pamiętacie jaka była wówczas pogoda?
- No, było bardzo gorąco.
- Właśnie i wasze lody zaczęły się topić. A jak Maliniak powiedział: ”Rzuć to cholerstwo bo się cały pobrudzisz”, to coście rzucili?
226

Dowcip #1020. W czasach PRL przychodzi Kowalski do dyrektora huty i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o PRLu”.

Od zawsze największym przyjacielem PRLu był ZSRR. Więc pewnego razu spotykają się Rusek i Amerykaniec. Obaj opowiadają jak im się wiedzie.
- Ja mam trzy samochody: jeden do pracy, drugi dla żony, trzecim jeżdżę do przyjaciół - mówi Amerykanin.
- A ja mam dwa samochody: jeden do pracy, a drugi dla żony.
- A do przyjaciół?!
- Do przyjaciół to my czołgiem.
420

Dowcip #15571. Od zawsze największym przyjacielem PRLu był ZSRR. w kategorii: „Śmieszne kawały o PRLu”.

Chodzi zomowiec dookoła latarni i raz po raz wali w nią pałą. Podchodzi do niego drugi i pyta:
- Dlaczego tak walisz w tą latarnię?
- No bo jeszcze jakieś dwadzieścia latarni i będę w domu.
1911

Dowcip #7434. Chodzi zomowiec dookoła latarni i raz po raz wali w nią pałą. w kategorii: „Żarty o PRLu”.

W czasach PRL - u proboszcz pewnej parafii kupił nowy bojler. Jadąc sobie spokojnie samochodem, zauważył milicjanta, który chciał go zatrzymać. Milicjant podchodzi do samochodu i pyta proboszcza:
- Co ksiądz wiezie w bagażniku?
- Bojler.
Milicjant podchodzi zdziwiony do kolegi po fachu i pyta go:
- Co to jest bojler?
- Nie wiem, nie chodziłem na religię.
413

Dowcip #8488. W czasach PRL - u proboszcz pewnej parafii kupił nowy bojler. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o PRLu”.

Dowcipy o PRLuHumor o PRLuŻarty o PRLuŚmieszne kawały o PRLuŚmieszne dowcipy o PRLuKawały o PRLuŚmieszny humor o PRLuŚmieszne żarty o PRLu




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Anonse motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Oferty pracy dla opiekunki» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Zmiana czasu na czas zimowy» Słownik rymów online» Stopniowanie przymiotników» Wyszukiwarka haseł» Wyliczanki
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost