
Dowcipy o Małgosi
Na lotnisku Małgosia ze swoją Mamą oczekują na samolot. Małgosia podchodzi do mamy i mówi:
- Mamo siusiu mi się chce!
Matka odpowiada:
- Zaczekaj jeszcze minut.
Po minutach Małgosia przychodzi do mamy i mówi:
- Mamusiu siusiu mi się chce!
Mama mówi żeby zaczekała jeszcze pięć minut. Po pięciu minutach Małgosia przychodzi i znowu mówi, że jej się chce siusiu, a mama powiedziała:
- Zaczekaj jeszcze godzinę! Dziewczynka odczekała godzinę i poszła do mamy i powiedziała:
- Mamo leci!
- Gdzie?
- Po nogawce.
- Mamo siusiu mi się chce!
Matka odpowiada:
- Zaczekaj jeszcze minut.
Po minutach Małgosia przychodzi do mamy i mówi:
- Mamusiu siusiu mi się chce!
Mama mówi żeby zaczekała jeszcze pięć minut. Po pięciu minutach Małgosia przychodzi i znowu mówi, że jej się chce siusiu, a mama powiedziała:
- Zaczekaj jeszcze godzinę! Dziewczynka odczekała godzinę i poszła do mamy i powiedziała:
- Mamo leci!
- Gdzie?
- Po nogawce.
2431
Dowcip #15426. Na lotnisku Małgosia ze swoją Mamą oczekują na samolot. w kategorii: „Humor o Małgosi”.
Jaś do Małgosi:
- Ja wczoraj złapałem takiego karpia jak moja ręka.
- Nie możliwe. Nie ma takich brudnych karpi!
- Ja wczoraj złapałem takiego karpia jak moja ręka.
- Nie możliwe. Nie ma takich brudnych karpi!
1016
Dowcip #21774. Jaś do Małgosi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Mąż do żony:
- Kochanie, nie uważasz, że powinniśmy mieć drugie dziecko?
- Ale co powiedziała by na to Małgosia?
- 50 lat, a dziecko dalej się do nas wtrąca?!
- Kochanie, nie uważasz, że powinniśmy mieć drugie dziecko?
- Ale co powiedziała by na to Małgosia?
- 50 lat, a dziecko dalej się do nas wtrąca?!
1622
Dowcip #12129. Mąż do żony w kategorii: „Śmieszny humor o Małgosi”.
Idą sobie Jaś i Małgosia. Jasiu mówi:
- Może pójdziemy na skróty przez las?
A Małgosia:
- Eee, dzisiaj mi się spieszy.
- Może pójdziemy na skróty przez las?
A Małgosia:
- Eee, dzisiaj mi się spieszy.
714
Dowcip #12665. Idą sobie Jaś i Małgosia. w kategorii: „Śmieszne żarty o Małgosi”.

Początek kolędy, mamusia pragnie się pochwalić księdzu swoją córką, jak to dobrze ją wychowuje w wierze.
- Małgosiu pokaż księdzu, jak to ładnie potrafisz się żegnać.
Na co Małgosia wstaje, podchodzi do księdza, podaje mu dłoń mówiąc:
- Do widzenia.
- Małgosiu pokaż księdzu, jak to ładnie potrafisz się żegnać.
Na co Małgosia wstaje, podchodzi do księdza, podaje mu dłoń mówiąc:
- Do widzenia.
717
Dowcip #14245. Początek kolędy, mamusia pragnie się pochwalić księdzu swoją córką w kategorii: „Humor o Małgosi”.
Jasio mówi do Małgosi:
- Widzisz, Małgosiu, ty się malujesz i czeszesz, a my chłopcy nie musimy.
- Wy się nie malujecie, bo prawdziwej brzydoty nawet makijaż permanentny nie zamaskuje!
- Widzisz, Małgosiu, ty się malujesz i czeszesz, a my chłopcy nie musimy.
- Wy się nie malujecie, bo prawdziwej brzydoty nawet makijaż permanentny nie zamaskuje!
1320
Dowcip #20946. Jasio mówi do Małgosi w kategorii: „Humor o Małgosi”.

Mała Małgosia wstała po małej drzemce i marudzi pod nosem. Mama ją pyta:
- Miałaś zły sen?
- Tak, ale opowiem ci po następnym odcinku!
- Miałaś zły sen?
- Tak, ale opowiem ci po następnym odcinku!
5037
Dowcip #15107. Mała Małgosia wstała po małej drzemce i marudzi pod nosem. w kategorii: „Śmieszne żarty o Małgosi”.
- Uj! Małgosiu, ty jesteś jak kaloryfer!
- Ze względu na gorąc?
- Nie, ze względu na wystające żeberka.
- Ze względu na gorąc?
- Nie, ze względu na wystające żeberka.
1926
Dowcip #14415. - Uj! Małgosiu, ty jesteś jak kaloryfer! w kategorii: „Dowcipy o Małgosi”.

Nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu znowu odpisywałeś od Małgosi na sprawdzianie!
- Jak to? Skąd pani wie?
- Bo w pytaniu trzecim Małgosia jako odpowiedź napisała: ”nie wiem”, a ty napisałeś: ”ja też”.
- Jasiu znowu odpisywałeś od Małgosi na sprawdzianie!
- Jak to? Skąd pani wie?
- Bo w pytaniu trzecim Małgosia jako odpowiedź napisała: ”nie wiem”, a ty napisałeś: ”ja też”.
828
Dowcip #15477. Nauczycielka mówi do Jasia w kategorii: „Dowcipy o Małgosi”.
Jasiu i Małgosia chcą wziąć ślub.
- No ale co z opłatą za ślub i z czego będziecie żyli. Nie macie przecież pieniędzy. - mówi ojciec.
- Z miłości.
Jakiś czas później Jasiu wraca z nowej pracy i widzi żonę na grzejniku. Podchodzi do niej i się pyta:
- Co robisz?
- Podgrzewam ci obiad.
- No ale co z opłatą za ślub i z czego będziecie żyli. Nie macie przecież pieniędzy. - mówi ojciec.
- Z miłości.
Jakiś czas później Jasiu wraca z nowej pracy i widzi żonę na grzejniku. Podchodzi do niej i się pyta:
- Co robisz?
- Podgrzewam ci obiad.
1027
Dowcip #25799. Jasiu i Małgosia chcą wziąć ślub. w kategorii: „Śmieszne kawały o Małgosi”.
