Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Niedźwiedź z zajączkiem złapali złota rybkę.

Niedźwiedź z zajączkiem złapali złota rybkę. Oczywiście obiecała spełnić trzy życzenia. Niedźwiedź:
- Ja to bym chciał żeby w całym lesie były tylko niedźwiedzice.
Rybka pstryk płetwą i już w lesie są same niedźwiedzice.
Zajączek:
- Ja to bym chciał fajny motor.
Rybka pstryk płetwą i zajączek ma motor.
Niedźwiedź:
- Ja to bym chciał żeby w całej Polsce były tylko niedźwiedzice.
Rybka pstryk płetwą i już w Polsce są same niedźwiedzice
Zajączek:
- Ja to bym chciał do motoru fajny kask.
Rybka pstryk płetwą i już zajączek ma kask.
Rybka:
- No niedźwiedź jakie jest Twoje ostatnie życzenie?
Niedźwiedź:
- Ja to bym chciał żeby tak na całym świecie były same niedźwiedzice.
Rybka pstryk płetwą i na całym świecie zostały same niedźwiedzice i niedźwiedź.
Rybka:
- A Ty zajączek jakie masz ostatnie życzenie?
Zajączek myśli, myśli i myśli wreszcie mówi:
- Ja to bym chciał żeby niedźwiedź był pedałem.
418

Dowcip #27689. Niedźwiedź z zajączkiem złapali złota rybkę. w kategorii: Żarty o niedźwiedziu, Humor o zajączku, Śmieszny humor o złotej rybce, Śmieszne kawały o homoseksualistach.

Niemiec, Rusek i Polak wylądowali na bezludnej wyspie. Nie mieli co jeść, więc wyjedli całą roślinność na wyspie. Po kilku dniach głodówki wpadli na pomysł, że każdego dnia jeden z nich będzie musiał poświęcić kawałek swojego ciała, aby wszyscy mogli się najeść. Pierwszy był Niemiec, uciął sobie nogę, wszyscy się najedli, byli zadowoleni i poszli spać. Następny był Rusek, ten z kolei obciął sobie rękę. Wszyscy się najedli i byli szczęśliwi.Wreszcie przyszedł czas na Polaka. Ten wyciągnął penisa, a na ten widok Niemiec i Rusek bardzo się ucieszyli i zaczęli krzyczeć:
- Ooo polska kiełbasa!
Na to Polak zdziwiony spojrzał się na obu, uśmiechnął się i powiedział:
- Jaka tam kiełbasa, dzisiaj po jogurcie i do łóżka.
217

Dowcip #27690. Niemiec, Rusek i Polak wylądowali na bezludnej wyspie. w kategorii: Kawały o Polaku, Rusku i Niemcu, Żarty o jedzeniu, Żarty o bezludnej wyspie.

Niemiec, Rusek i Anglik podróżują po świecie i pewnego dnia trafili nad magiczne jezioro, które jeśli pobiegniesz pomostem, wyskoczysz do niego i powiesz jakieś słowo to jezioro zamieni się w tą rzecz. Pierwszy biegnie Rusek, wyskoczył i krzyknął:
- Vodka!
Jezioro zamieniło się w Wódkę. Następny biegnie Niemiec i krzyknął:
- Bier!
Jezioro zamieniło się w Piwo. Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, biegnie poślizgnął się i wrzasnął:
- O Shit!
39

Dowcip #27691. Niemiec w kategorii: Humor o Anglikach, Śmieszny humor o Niemcach, Śmieszne kawały o Rosjanach, Śmieszne kawały o alkoholu, Śmieszne żarty o kupie.

Noc. Mąż śpi z żoną w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek. trzecia w nocy.
”Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał”, myśli przewraca się z powrotem. Słychać głośniejsze łup łup łup.
- Idź otwórz, zobacz kto to. - mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół. Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieczór, - bełkocze. - Szy mochby pan mnie popchnąć?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka.- warczy mąż i zatrzaskuje drzwi.
Wraca do żony i mówi co zaszło.
- No co Ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też Ci powiedział, żebyś spadał?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
No więc mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dół. Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, więc woła:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi głos:
- Tak.
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na huśtawce.
320

Dowcip #27692. Noc. Mąż śpi z żoną w łóżku w kategorii: Żarty o mężu, Żarty o pijakach, Śmieszne kawały o żonie.

Kowalski dobiera się do żony. Ale ta narzeka:
- Oj, kochanie, dzisiaj boli mnie głowa.
- To może ja skoczę do sąsiadki po tabletkę i wrócę za godzinkę.
210

Dowcip #27693. Kowalski dobiera się do żony. w kategorii: Śmieszny humor erotyczny, Śmieszne kawały o Kowalskim, Śmieszne kawały o sąsiadach, Śmieszne żarty o żonie.

Kowalski usłyszał w radiu, że wylądowały ufoludki.
- Są małe, zielone, mają duże wyłupiaste oczy i trzeba mówić do nich bardzo powoli.
Następnego dnia Kowalski wybrał się na grzyby. Rozchyla krzaczek, grzybek, następny, też grzybek, następny, a tam mały zielony ludek z wyłupiastymi oczami. Pamiętając radiową informację mówi do niego bardzo powoli:
- Dzień dobry, nazywam się Henryk Kowalski, jestem elektromonterem, właśnie zbieram grzyby.
Mały zielony ludek z wyłupiastymi oczami odpowiada mu również powoli:
- Dzień dobry, nazywam się Jan Kowalski, jestem leśniczym, właśnie robię kupę.
1021

Dowcip #27694. Kowalski usłyszał w radiu, że wylądowały ufoludki. w kategorii: Żarty o Kowalskim, Śmieszne kawały o leśniczych, Żarty o UFO.

Nowy ksiądz był spięty, bo miał prowadzić swoją pierwszą mszę w parafii. Postanowił dodać do świętej wody kilka kropelek wódki, żeby się rozluźnić. l tak się stało. Czuł się wspaniale. Gdy po mszy wrócił do pokoju znalazł list:
”Drogi Bracie, następnym razem dodaj kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki. A teraz słuchaj i zapamiętaj:
- Msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po czterdzieści pięć minut.
- Jest dziesięć przykazań, a nie dwanaście.
- Jest dwunastu apostołów, a nie dziesięciu.
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to ”duże T”.
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara.
- Jezusa ukrzyżowali, a nie zapierdzielili i to Żydzi, a nie Indianie.
- Nie wolno na Judasza mówić ”ten sukinsyn”.
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu.
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić pociąg to przesada.
- Opłatki są dla wiernych, a nie jako deser do wina.
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie puszczalską.
- Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla.
- Na początku mówi się ”Niech będzie pochwalony”, a nie ”cholera jasna”.
- A na koniec mówi się ”Bóg zapłać”, a nie ”ciao”.
- Po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
- Ten obok w ”czerwonej sukni”, to nie był transwestyta. To byłem ja, Biskup.
Amen!”
312

Dowcip #27695. Nowy ksiądz był spięty w kategorii: Śmieszne kawały o alkoholu, Śmieszne kawały o duchownych, Śmieszne żarty religijne, Humor o kościele.

Nowy stuprocentowy sposób na to, żeby nigdy nie zaspać. Ustawiasz alarm w budziku na siódmą rano, a na kompie formatowanie dysku C na siódmą pięć.
214

Dowcip #27696. Nowy stuprocentowy sposób na to, żeby nigdy nie zaspać. w kategorii: Śmieszne kawały komputerowe.

O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor dobiera i słyszy:
- Śpisz?
- Śpię. - odpowiada zaspany profesor.
- A my się chłopie jeszcze uczymy!
07

Dowcip #27697. O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. w kategorii: Śmieszne kawały o studentach, Śmieszne żarty o profesorach, Humor o nauce.

O północy dzwoni wariat do wariata:
- Czy to numer 555 555?
- Nie, to numer 55 55 55!
- A, to przepraszam, że pana obudziłem.
- Nie szkodzi i tak musiałem wstać, bo ktoś dzwonił.
25

Dowcip #27698. O północy dzwoni wariat do wariata w kategorii: Śmieszne żarty o wariatach, Dowcipy o śmiesznych rozmowach telefonicznych.




Przydatne zasoby» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Zagadki do wydruku dla dzieci» Odmiana» Słownik antonimów» Opiekunowie do osoby starszej» Kiedy następna zmiana czasu» Leksykon krzyżówkowicza» Wyliczanki dla dzieci» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Stopniowanie» Słownik haseł i definicji» Słownik rymów do rzeczowników» Słownik synonimów » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost