
Dowcipy o jedzeniu
Mamo, dlaczego ta zupa świeci? - pyta się Jaś.
- Bo to barszcz ukraiński. - odpowiada mama.
- Bo to barszcz ukraiński. - odpowiada mama.
22
Dowcip #22363. Mamo, dlaczego ta zupa świeci? - pyta się Jaś. w kategorii: „Humor o jedzeniu”.
Hipis przychodzi do baru z myślą, że jest to restauracja. Podchodzi do barmana i mówi:
- Chciałbym zamówić hot-doga. Byle nie był ani za zimny, ani za gorący. Taki po środku.
Barman idzie do kierownika przedstawić mu sytuację. Kierownik ma dziś zły dzień i mówi podniesionym głosem:
- Daj mu co chce i niech spada.
Barmana wraca do klienta udając kelnera i pyta:
- Czy coś jeszcze dla Pana?
- Tak. Poproszę szejka mlecznego. Tylko żeby nie był ani za zimny, ani za ciepły. Taki po środku.
W tej sytuacji barman wraca do zdenerwowanego kierownika i relacjonuje przebieg zamówienia.
- Mówiłem Ci żebyś dał czego chce i niech spada. - wykrzykuje kierownik.
Na te słowa barman wraca do klienta:
- Więc hot-dog i szejk mleczny, tak?
- Tak. Chociaż w sumie zamiast hot-doga może daj mi hamburgera. Tylko żeby nie był ani za bardzo wypieczony ani za słabo. Tak po środku.
Barman wraca więc do kierownika, który nie wytrzymuje. Wychodzi do klienta, ściąga spodnie i mówi:
- Pocałuj mnie w dupę. Ale nie w lewy półdupek, ani nie w prawy, tylko po środku.
- Chciałbym zamówić hot-doga. Byle nie był ani za zimny, ani za gorący. Taki po środku.
Barman idzie do kierownika przedstawić mu sytuację. Kierownik ma dziś zły dzień i mówi podniesionym głosem:
- Daj mu co chce i niech spada.
Barmana wraca do klienta udając kelnera i pyta:
- Czy coś jeszcze dla Pana?
- Tak. Poproszę szejka mlecznego. Tylko żeby nie był ani za zimny, ani za ciepły. Taki po środku.
W tej sytuacji barman wraca do zdenerwowanego kierownika i relacjonuje przebieg zamówienia.
- Mówiłem Ci żebyś dał czego chce i niech spada. - wykrzykuje kierownik.
Na te słowa barman wraca do klienta:
- Więc hot-dog i szejk mleczny, tak?
- Tak. Chociaż w sumie zamiast hot-doga może daj mi hamburgera. Tylko żeby nie był ani za bardzo wypieczony ani za słabo. Tak po środku.
Barman wraca więc do kierownika, który nie wytrzymuje. Wychodzi do klienta, ściąga spodnie i mówi:
- Pocałuj mnie w dupę. Ale nie w lewy półdupek, ani nie w prawy, tylko po środku.
98
Dowcip #31325. Hipis przychodzi do baru z myślą, że jest to restauracja. w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.
Facet w knajpie pyta kelnera:
- Jest może kawior?
- Nie ma, ale możemy podać przyciemnione okulary do ryżu.
- Jest może kawior?
- Nie ma, ale możemy podać przyciemnione okulary do ryżu.
311
Dowcip #13061. Facet w knajpie pyta kelnera w kategorii: „Humor o jedzeniu”.
Kolega podwozi kolegę nowym samochodem:
- Nie wiesz, jak często trzeba zmieniać olej?
- Nie wiem, ale mój kolega zmienia co 5 lat.
- A co masz?
- Budę z frytkami.
- Nie wiesz, jak często trzeba zmieniać olej?
- Nie wiem, ale mój kolega zmienia co 5 lat.
- A co masz?
- Budę z frytkami.
1417
Dowcip #17129. Kolega podwozi kolegę nowym samochodem w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.

Starożytna Grecja. Służąca pyta się:
- Zjesz może mróweczkę?
- Poproszę malutką, jestem na diecie.
- Zjesz może mróweczkę?
- Poproszę malutką, jestem na diecie.
2732
Dowcip #20826. Starożytna Grecja. w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.
Rozmawia dwóch kierowców:
- Już nigdy nie zjem w tym barze przy jeziorku. Zjadłem obiad i czuję do tej pory pieczenie w żołądku.
- Jakie pieczenie? Wołowe czy wieprzowe?
- Już nigdy nie zjem w tym barze przy jeziorku. Zjadłem obiad i czuję do tej pory pieczenie w żołądku.
- Jakie pieczenie? Wołowe czy wieprzowe?
1518
Dowcip #21724. Rozmawia dwóch kierowców w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.

Proszę rosół z makaronem i schabowego z frytkami.
- Skąd pan wie, co mamy, skoro jeszcze nie zdążyłem podąć karty? - dziwi się kelner.
- Obejrzałem obrus.
- Skąd pan wie, co mamy, skoro jeszcze nie zdążyłem podąć karty? - dziwi się kelner.
- Obejrzałem obrus.
813
Dowcip #13056. Proszę rosół z makaronem i schabowego z frytkami. w kategorii: „Śmieszne żarty o jedzeniu”.
Podczas kontroli żołnierze skarżą się komisji:
- W zupie zazwyczaj pływają małe kamyki.
- Nie marudzić! Jesteście tu po to, by służyć ojczyźnie.
- No właśnie... A nie po to, żeby ją zjeść!
- W zupie zazwyczaj pływają małe kamyki.
- Nie marudzić! Jesteście tu po to, by służyć ojczyźnie.
- No właśnie... A nie po to, żeby ją zjeść!
411
Dowcip #32453. Podczas kontroli żołnierze skarżą się komisji w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.

Tańczy student na dyskotece z dziewczyną. Nagle osłabł. Mdleje. Dziewczyna krzyczy:
- Wody! Dajcie mu wody!
Student otwiera oczy i szepcze:
- I kawałek chleba ...
- Wody! Dajcie mu wody!
Student otwiera oczy i szepcze:
- I kawałek chleba ...
916
Dowcip #28064. Tańczy student na dyskotece z dziewczyną. Nagle osłabł. Mdleje. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jedzeniu”.
Spragniony podróżnik widzi na pustyni Eskimosa zajadającego loda.
- Fatamorgana! - wykrzykuje podróżnik.
- Nie, Bambino. - odpowiada Eskimos.
- Fatamorgana! - wykrzykuje podróżnik.
- Nie, Bambino. - odpowiada Eskimos.
1415
Dowcip #25095. Spragniony podróżnik widzi na pustyni Eskimosa zajadającego loda. w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.
