Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Na ostrym kacu facet podnosi się z łóżka

Na ostrym kacu facet podnosi się z łóżka, odkleja język od podniebienia i chwiejnym krokiem kieruje się do kuchni. Siada za stołem, żona grzecznie podaje mu talerz z jajecznicą. Facet zaczyna jeść ale nagle mówi:
- Pier*olony teść.
Zabiera się znowu do jedzenia ale po dwóch minutach już wyraźnie zły mówi podniesionym głosem:
- Pier*olona teściowa.
Żona krząta się po kuchni jak może najciszej ale nie byłaby kobietą gdyby nie poznała przyczyny coraz większego rozdrażnienia męża.
- Dlaczego bluźnisz na moich rodziców, kochanie?
Facet zrywa się ze stołka, rzuca w nią widelcem i wrzeszczy:
- Bo ku*wa debile dali Ci takie imię, że człowiek nie może go sobie rano przypomnieć.
38

Dowcip #33264. Na ostrym kacu facet podnosi się z łóżka w kategorii: Dowcipy o mężu i żonie, Śmieszne żarty o mężu, Śmieszne żarty o pijakach, Dowcipy o żonie.

Młodego kleryka po seminarium oprowadza biskup. Pierwszym obiektem wyjaśnień jego ekscelencji jest kaplica:
- Widzisz synu, tu jest kaplica. Możesz modlić się w niej kiedy tylko chcesz przez cały tydzień, oprócz czwartku.
Następnie dochodzą do świetlicy, a biskup zaczyna objaśnienia.
- Widzisz synu, tu jest świetlica. Mamy wspaniały zestaw kina domowego, bilard, stół do ping - ponga. Możesz tu przychodzić w każdy dzień tygodnia oprócz czwartku.
Kleryk trochę zdziwiony, ale idą nadal. Dochodzą do sali gimnastycznej.
- Widzisz synu, tu jest sala gimnastyczna. Możesz sobie w niej trenować w każdy dzień tygodnia oprócz czwartku.
Kleryk prawie umiera z ciekawości, ale nie odzywa się słowem. Po kilku minutach marszu dochodzą do małego pomieszczenia, gdzie zasłony są zasłonięte, a jedynym meblem jest szafa. Duża szafa. Biskup podchodzi do tejże szafy i otwiera. Młody kleryk patrzy, a w szafie goły tyłek. Biskup mówi:
- Widzisz synu, to jest dupa. Możesz ją je*ać kiedy chcesz, w każdy dzień tygodnia, oprócz czwartku.
Kleryk nie wytrzymuje i mówi:
- Ojcze, proszę mi coś wyjaśnić. Dlaczego mogę robić wszystko w każdy dzień tygodnia oprócz czwartku?
- Bo widzisz synu, w czwartek to Ty masz dyżur w szafie!
935

Dowcip #33265. Młodego kleryka po seminarium oprowadza biskup. w kategorii: Dowcipy o duchownych, Kawały o seksie, Dowcipy o szafie.

Portiernia akademika:
- A Ty młody człowieku do kogo?
- Mi tam obojętne, mam dwie flaszki.
218

Dowcip #33266. Portiernia akademika w kategorii: Śmieszne żarty o alkoholu, Śmieszne żarty o studentach, Dowcipy o akademiku.

Spotykają się dwie pary koleżanek szkolnych na ulicy.
- Gdzie idziecie dziewczyny?
- Byłyśmy na lodach, a teraz idziemy na małe zakupy.
- Fiu, fiu... Skąd macie tyle grosza?
- Przecież mówiłam, że byłyśmy na lodach!
315

Dowcip #33267. Spotykają się dwie pary koleżanek szkolnych na ulicy. w kategorii: Kawały o kobietach, Dowcipy o zakupach, Żarty o Fellatio.

Rabin dokładnie studiuje rachunek za zjedzony obiad. Po analizie rachunku wzywa kelnera:
- Panie starszy, a te dwadzieścia pięć dolarów to niby za co jest?
- To za duszoną wątrobę.
- A czyja ta wątroba była? Rockefellera?
211

Dowcip #33268. Rabin dokładnie studiuje rachunek za zjedzony obiad. w kategorii: Śmieszne żarty o jedzeniu, Dowcipy o pieniądzach, Śmieszne kawały o restauracji i barze, Śmieszny humor o Rabinie.

Stoi sobie gliniarz z drogówki, patrzy, jedzie Volkswagen Golf. No to wyciągnął lizak, pistolet i dawaj zatrzymywać. Kierowca z całej pary po hamulcach, mało mimo pasów przez szybę nie poleciał, wysiada na trzęsących się nogach i pyta się:
- Co się stało, panie władzo?
- A nic. Myślałem, żeby sobie Golfa kupić, ale słyszałem, że hamulce ma kijowe.
114

Dowcip #33269. Stoi sobie gliniarz z drogówki, patrzy, jedzie Volkswagen Golf. w kategorii: Dowcipy o kierowcach, Śmieszny humor o policjantach, Śmieszne kawały o samochodach.

Ojciec wpada do pokoju dorastającej i wyrośniętej córki. Na kanapce siedzą grzecznie rzeczona córka i jej chłopak, ładnie rączki na kolankach, oczęta niewinne. Ojciec podejrzliwym wzrokiem omiata pokój, wytapetowany w różowe misie, pluszowe zwierzaczki. Nagle wydaje z siebie głuchy ryk, chwyta młodziana za gardło i zaczyna nim potrząsać:
- Co tu wyrabiałeś z moim maleństwem zasrańcu?
- Nic, proszę pana!
- To czemu chomik w akwarium pali papierosa?
2340

Dowcip #33270. Ojciec wpada do pokoju dorastającej i wyrośniętej córki. w kategorii: Dowcipy o chłopcach, Śmieszne żarty o córkach, Dowcipy o ojcu, Śmieszne żarty o chomikach.

Na bazarze Gruzin handluje winem:
- Zapraszam!!! Najlepsze wina w okolicy!!!
Podchodzi mężczyzna:
- Ma Pan Khvanchkara?
- Mam.
- To proszę butelkę.
Gruzin bierze butelkę, ogromną chochlą nalewa wino z wielkiej kadzi, przykleja etykietkę i wręcza butelkę mężczyźnie.
- Proszę... Prawdziwa Khvanchkara.
- A Kindzmarauli też pan ma, może?
- Oczywiście!
- To też jedną butelkę poproszę.
Gruzin bierze butelkę, ogromną chochlą nalewa wino z tej samej kanki, przykleja nalepkę i wręcza butelkę mężczyźnie.
- Proszę... Prawdziwa Kindzmarauli.
- To jeszcze poproszę Chateau malabut - decyduje się mężczyzna.
- Ma pan?
- Oczywiście! Wino mam, ale etykietek zabrakło...
626

Dowcip #33271. Na bazarze Gruzin handluje winem w kategorii: Śmieszny humor o sprzedawcach, Śmieszne dowcipy o Gruzinach, Żarty o winie.

Wchodzi facio bez rąk do knajpy. Obczaja całą i nie widzi ani żywej duszy oprócz barmana. Podchodzi więc do niego i zamawia kolejkę mówiąc:
- Wie pan, to bardzo wstydliwe, ale mógłby mi pan pomóc go wypić?
- No wie pan, oczywiście, że pomogę.
- Dziękuje bardzo.
Wypił, podziękował, zamówił następnego i znów ta sama sytuacja. I tak kilka razy. Po wypiciu wszystkich poprosiła barmana:
- Mógłby mi pan z łaski swojej wytrzeć usta serwetką?
- Tak oczywiście.
- Dziękuje bardzo, pieniądze są w mojej prawej kieszeni, mógłby pan je wyciągnąć i wziąć ile się należy?
- Tak, żaden problem.
Kaleka już miał wychodzić ale zapytał jeszcze o jedno:
- Wie pan, mam jeszcze jedno pytanie, gdzie tu jest toaleta?
Na to barman błyskawicznie:
- Najbliższa jest na stacji benzynowej, dwie ulice dalej...
1828

Dowcip #33272. Wchodzi facio bez rąk do knajpy. w kategorii: Śmieszne kawały o alkoholu, Śmieszny humor o barmanach, Śmieszne żarty o inwalidach, Kawały o toalecie.

Adam przez kilka kolejnych wieczorów wracał bardzo późno. Rzecz jasna, bardzo się to nie podobało się Ewie, więc postanowiła poważnie z nim porozmawiać.
- Szlajasz się z obcymi babami!
- Ależ kochanie! Przecież Ty jesteś jedyną kobietą na świecie.
Pokłócili się jeszcze trochę, aż wreszcie zmęczony Adam zasnął. W środku nocy budzi się jednak i czuje, że coś go drapie po klacie.
- Ewo! Co robisz?
- Liczę Ci żebra.
424

Dowcip #33273. Adam przez kilka kolejnych wieczorów wracał bardzo późno. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Adamie i Ewie.




Przydatne zasoby» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne dla dzieci do wydruku» Wyszukiwarka haseł do krzyżówek» Odmiana przez przypadki» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Nianie do dzieci» Zmiana czasu» Wyszukiwarka rymów do słów» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost