Dowcipy o szafie
Do sklepu meblowego telefonuje policjant.
- Dzień dobry, tu nadkomisarz Janusz P. z Komendy Miejskiej Policji w B. Ja zamawiałem w waszym sklepie białą szafę, a wy przywieźliście mi meble niebieską.
Po chwili rozmowy z kierownikiem sklepu policjant wyjaśnił zaistniałą sprzeczność i telefonuje do domu pouczając matkę:
- Mamo, z tej szafy należy zdjąć tą niebieską folię.
- Dzień dobry, tu nadkomisarz Janusz P. z Komendy Miejskiej Policji w B. Ja zamawiałem w waszym sklepie białą szafę, a wy przywieźliście mi meble niebieską.
Po chwili rozmowy z kierownikiem sklepu policjant wyjaśnił zaistniałą sprzeczność i telefonuje do domu pouczając matkę:
- Mamo, z tej szafy należy zdjąć tą niebieską folię.
2633
Dowcip #17280. Do sklepu meblowego telefonuje policjant. w kategorii: „Kawały o szafie”.
Dzisiaj poczułam, że coś śmierdzi w mojej szafie. Ach, ta złośliwość ludzi martwych.
1318
Dowcip #28556. Dzisiaj poczułam, że coś śmierdzi w mojej szafie. w kategorii: „Śmieszne kawały o szafie”.
Otwiera facet szafę, patrzy, a tam spodnie z mody wychodzą.
719
Dowcip #7182. Otwiera facet szafę, patrzy, a tam spodnie z mody wychodzą. w kategorii: „Żarty o szafie”.
Mąż wraca z pracy wcześniej niż zwykle i zastaje żonę leżącą w pościeli.
- Co się stało, kochanie?
- Źle się czuję, więc położyłam się do łóżka.
- To dlaczego leżysz naga? Poczekaj, zaraz wyjmę z szafy Twoją koszulę nocną.
- Tylko nie z szafy, tam straszy!
Mąż otwiera szafę i widzi gołego sąsiada.
- No wiesz, Stefan? Nigdy bym się po Tobie tego nie spodziewał. Żona chora, a Ty ją jeszcze straszysz!
- Co się stało, kochanie?
- Źle się czuję, więc położyłam się do łóżka.
- To dlaczego leżysz naga? Poczekaj, zaraz wyjmę z szafy Twoją koszulę nocną.
- Tylko nie z szafy, tam straszy!
Mąż otwiera szafę i widzi gołego sąsiada.
- No wiesz, Stefan? Nigdy bym się po Tobie tego nie spodziewał. Żona chora, a Ty ją jeszcze straszysz!
546
Dowcip #30641. Mąż wraca z pracy wcześniej niż zwykle i zastaje żonę leżącą w w kategorii: „Humor o szafie”.
Żona chędoży z kochankiem, gdy nagle wraca jej mąż.
- Schowaj się do szafy. - mówi.
Do sypialni wchodzi mąż.
- Czemu ty jesteś naga?
- Bo nie mam w co się ubrać, tak mało rzeczy mi kupujesz ... - narzeka kobieta.
- Przesadzasz. - mówi mąż i otwiera szafę.
- Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki ... Siedem bluzek, siema Józek, osiem bluzek, dziewięć ...
- Schowaj się do szafy. - mówi.
Do sypialni wchodzi mąż.
- Czemu ty jesteś naga?
- Bo nie mam w co się ubrać, tak mało rzeczy mi kupujesz ... - narzeka kobieta.
- Przesadzasz. - mówi mąż i otwiera szafę.
- Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki ... Siedem bluzek, siema Józek, osiem bluzek, dziewięć ...
317
Dowcip #24869. Żona chędoży z kochankiem, gdy nagle wraca jej mąż. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szafie”.
Słyszy facet strzały w szafie, otwiera ją, a tam marynarka wojenna.
2637
Dowcip #14115. Słyszy facet strzały w szafie, otwiera ją, a tam marynarka wojenna. w kategorii: „Śmieszny humor o szafie”.
Wraca pijany mąż do domu, a tu jego żona z kochankiem w łóżku!
Żona mówi do kochanka:
- Szybko, właź do szafy!
Kochanek wlazł do szafy, ale przez niedomknięte drzwi wystawał jego fiutek. Mąż wchodzi do pokoju i mówi:
- Cholera, brudno tu wszędzie! Cholera, kurzu pełno!... O, cholera! Nawet grzyby w szafie rosną!
Żona mówi do kochanka:
- Szybko, właź do szafy!
Kochanek wlazł do szafy, ale przez niedomknięte drzwi wystawał jego fiutek. Mąż wchodzi do pokoju i mówi:
- Cholera, brudno tu wszędzie! Cholera, kurzu pełno!... O, cholera! Nawet grzyby w szafie rosną!
610
Dowcip #10975. Wraca pijany mąż do domu, a tu jego żona z kochankiem w łóżku! w kategorii: „Humor o szafie”.
Mąż wraca z pracy i widzi w popielniczce dymiące cygaro.
- Skąd jest to cygaro?
- Nie wiem.
- Pytam: skąd jest to cygaro!?
Głos z szafy:
- Z Hawany, idioto!
- Skąd jest to cygaro?
- Nie wiem.
- Pytam: skąd jest to cygaro!?
Głos z szafy:
- Z Hawany, idioto!
539
Dowcip #17256. Mąż wraca z pracy i widzi w popielniczce dymiące cygaro. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szafie”.
Ksiądz prowadzący oprowadza młodego adepta po zakonie i opowiada:
- Widzisz, tutaj mamy Wielką Bibliotekę, z tego będziesz mógł korzystać... Ale nie w czwartek.
Przechodzą dalej.
- A tutaj jest świetnie zaopatrzona siłownia z tego też będziesz mógł korzystać... Ale nie w czwartek.
Przechodzą wielkim hallem.
- Natomiast tutaj jest nowoczesna pracownia informatyczna, z tego oczywiście też będziesz mógł korzystać... Ale nie w czwartek.
W końcu przechodzą długim korytarzem, na końcu którego są ogromne drzwi. Ksiądz prowadzący otwiera drzwi, a tam wystająca goła dupa. Ksiądz opowiada dalej:
- Ponieważ dbamy o potrzeby seksualne naszych adeptów z tego też oczywiście będziesz mógł korzystać... Ale nie w czwartek.
Na to adept się zaintrygowany się pyta:
- No dobrze, ale dlaczego nie w czwartek?
- Bo w czwartek masz tu dyżur.
- Widzisz, tutaj mamy Wielką Bibliotekę, z tego będziesz mógł korzystać... Ale nie w czwartek.
Przechodzą dalej.
- A tutaj jest świetnie zaopatrzona siłownia z tego też będziesz mógł korzystać... Ale nie w czwartek.
Przechodzą wielkim hallem.
- Natomiast tutaj jest nowoczesna pracownia informatyczna, z tego oczywiście też będziesz mógł korzystać... Ale nie w czwartek.
W końcu przechodzą długim korytarzem, na końcu którego są ogromne drzwi. Ksiądz prowadzący otwiera drzwi, a tam wystająca goła dupa. Ksiądz opowiada dalej:
- Ponieważ dbamy o potrzeby seksualne naszych adeptów z tego też oczywiście będziesz mógł korzystać... Ale nie w czwartek.
Na to adept się zaintrygowany się pyta:
- No dobrze, ale dlaczego nie w czwartek?
- Bo w czwartek masz tu dyżur.
816
Dowcip #31556. Ksiądz prowadzący oprowadza młodego adepta po zakonie i opowiada w kategorii: „Humor o szafie”.
Wraca mąż wcześniej z pracy, wchodzi do domu i widzi nagą żonę:
- Co Ty robisz?
- No... Pomyślałam, że pobawimy się nago w chowanego.
- Dobra, ja chowam się pierwszy!
Wyskoczył z ciuchów i pobiegł na piętro. Otwiera szafę i widzi swojego najlepszego kumpla. Ten mówi:
- Sorry stary...
- Spoko, ja schowam się pod łóżko!
- Co Ty robisz?
- No... Pomyślałam, że pobawimy się nago w chowanego.
- Dobra, ja chowam się pierwszy!
Wyskoczył z ciuchów i pobiegł na piętro. Otwiera szafę i widzi swojego najlepszego kumpla. Ten mówi:
- Sorry stary...
- Spoko, ja schowam się pod łóżko!
421