
Dowcipy o chłopcach
Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung - Fu przeszedł z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł mu tedy Mistrz:
- Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie.
Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na ziemię.
- Dobrześ wykonał zadanie. - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście.
Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca.
- Czyń co trzeba. - rozkazał Mistrz.
Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł:
- To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale zawaliłem na mieście.
- Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie.
Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na ziemię.
- Dobrześ wykonał zadanie. - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście.
Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca.
- Czyń co trzeba. - rozkazał Mistrz.
Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł:
- To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale zawaliłem na mieście.
811
Dowcip #30251. Zdarzyło się pewnego razu w kategorii: „Żarty o chłopcach”.
- Mamusiu, daj cycusia - prosi mały Murzynek.
- Masz, ale nie odchodź daleko.
- Masz, ale nie odchodź daleko.
814
Dowcip #24014. - Mamusiu, daj cycusia - prosi mały Murzynek. w kategorii: „Śmieszny humor o chłopcach”.

Po koncercie do gwiazdy rocka pochodzi dzieciak.
- Jestem łowcą autografów. Dasz mi swój podpis?
- Jasne, mały, ale skoro zbierasz autografy, powinieneś mieć do tego specjalny zeszyt.
- Mam taki! Jak wrócę do domu, to sobie przepiszę!
- Jestem łowcą autografów. Dasz mi swój podpis?
- Jasne, mały, ale skoro zbierasz autografy, powinieneś mieć do tego specjalny zeszyt.
- Mam taki! Jak wrócę do domu, to sobie przepiszę!
1115
Dowcip #14690. Po koncercie do gwiazdy rocka pochodzi dzieciak. w kategorii: „Dowcipy o chłopcach”.
Siedmioletni chłopczyk wraca ze szkoły. Podjeżdża samochód. Kierowca opuszcza szybę i mówi:
- Wsiadaj do środka, dam Ci dziesięć złotych i lizaka.
Chłopczyk odwraca wzrok i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje:
- No wsiadaj, słyszysz! Dam Ci dwadzieścia złotych, lizaka i chipsy.
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku. Samochód powoli jedzie za nim:
- No nie bądź taki! Moja ostatnia oferta: pięćdziesiąt złotych, chipsy i cola.
Słysząc to chłopiec się zatrzymuje i zdenerwowanym głosem mówi:
- Oj, odczep się tato. Skoro kupiłeś matiza, to naucz się z tym żyć.
- Wsiadaj do środka, dam Ci dziesięć złotych i lizaka.
Chłopczyk odwraca wzrok i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje:
- No wsiadaj, słyszysz! Dam Ci dwadzieścia złotych, lizaka i chipsy.
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku. Samochód powoli jedzie za nim:
- No nie bądź taki! Moja ostatnia oferta: pięćdziesiąt złotych, chipsy i cola.
Słysząc to chłopiec się zatrzymuje i zdenerwowanym głosem mówi:
- Oj, odczep się tato. Skoro kupiłeś matiza, to naucz się z tym żyć.
727
Dowcip #26225. Siedmioletni chłopczyk wraca ze szkoły. Podjeżdża samochód. w kategorii: „Dowcipy o chłopcach”.

Dzieci:
- Jestem wisienka!
- Jestem jabłuszko!
- Jestem pomidorek!
- Jestem debil!
Reżyser:
- Chłopczyku! Ile razy mam powtarzać? Jesteś bakłażanek!
Dzieci:
- Jestem wisienka!
- Jestem jabłuszko!
- Jestem bakłażanek!
Reżyser:
- Chłopczyku! Jesteś debil! Pomidorek pierwszy idzie!
- Jestem wisienka!
- Jestem jabłuszko!
- Jestem pomidorek!
- Jestem debil!
Reżyser:
- Chłopczyku! Ile razy mam powtarzać? Jesteś bakłażanek!
Dzieci:
- Jestem wisienka!
- Jestem jabłuszko!
- Jestem bakłażanek!
Reżyser:
- Chłopczyku! Jesteś debil! Pomidorek pierwszy idzie!
1614
Dowcip #16304. Dzieci w kategorii: „Humor o chłopcach”.
Przychodzi mały chłopiec do Hitlera i mówi:
- Oddawaj mojego tatusia, oddawaj moją mamusię!
A Hitler:
- Hans, podaj dwa mydła z górnej półki.
- Oddawaj mojego tatusia, oddawaj moją mamusię!
A Hitler:
- Hans, podaj dwa mydła z górnej półki.
5248
Dowcip #28884. Przychodzi mały chłopiec do Hitlera i mówi w kategorii: „Humor o chłopcach”.

Młodzian idąc przez wieś, zapytuje leciwą gospodynię:
- Babciu, jak tu najłatwiej trafić do szpitala?
- Powiedz mi jeszcze raz ”babciu”, to zaraz tam się znajdziesz!
- Babciu, jak tu najłatwiej trafić do szpitala?
- Powiedz mi jeszcze raz ”babciu”, to zaraz tam się znajdziesz!
821
Dowcip #10412. Młodzian idąc przez wieś, zapytuje leciwą gospodynię w kategorii: „Śmieszne żarty o chłopcach”.
Zrozumiałem, że jestem brzydki już w wieku sześciu lat. Kiedyś, po religii, zostałem sam z księdzem. Spojrzał na mnie i powiedział, że możemy zostać przyjaciółmi.
1816
Dowcip #29050. Zrozumiałem, że jestem brzydki już w wieku sześciu lat. w kategorii: „Śmieszne żarty o chłopcach”.

Przed szkołą rozmawiają dwaj chłopcy:
- Zapalisz? Do dzwonka jeszcze kilka minut.
- Nie, rzuciłem palenie ze względów zdrowotnych.
- Lekarz Ci zabronił?
- Nie, tylko jak ojciec przyłapał mnie na paleniu to później przez trzy miesiące nie mogłem usiąść.
- Zapalisz? Do dzwonka jeszcze kilka minut.
- Nie, rzuciłem palenie ze względów zdrowotnych.
- Lekarz Ci zabronił?
- Nie, tylko jak ojciec przyłapał mnie na paleniu to później przez trzy miesiące nie mogłem usiąść.
1230
Dowcip #21830. Przed szkołą rozmawiają dwaj chłopcy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chłopcach”.
Dwóch przedszkolaków bawi się w piaskownicy. Jeden pyta drugiego:
- Ile mas lat?
- Tsy albo ctely!
- Stary zdecyduj się. Można mieć albo tsy albo ctely!
- Mam tsy albo ctely!
- No dobra załatwimy to inacej. Pijes?
- Piję.
- Palis?
- Palę.
- A piepsys się?
- O nie.
- No to mas tsy!
- Ile mas lat?
- Tsy albo ctely!
- Stary zdecyduj się. Można mieć albo tsy albo ctely!
- Mam tsy albo ctely!
- No dobra załatwimy to inacej. Pijes?
- Piję.
- Palis?
- Palę.
- A piepsys się?
- O nie.
- No to mas tsy!
1811
Dowcip #25840. Dwóch przedszkolaków bawi się w piaskownicy. w kategorii: „Śmieszny humor o chłopcach”.
