LogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Życie ludzkie jest jak bazar.

Życie ludzkie jest jak bazar. Jedni przychodzą tylko po to aby kupić nowe dresy, inni aby ubić interes z Rosjanami, jeszcze inni aby wynieść jakiś towar. Lecz tylko prawdziwy dres potrafi dokonać tych wszystkich rzeczy razem.
25

Dowcip #33263. Życie ludzkie jest jak bazar. w kategorii: Śmieszne powiedzenia, Śmieszne żarty o życiu.

Na ostrym kacu facet podnosi się z łóżka, odkleja język od podniebienia i chwiejnym krokiem kieruje się do kuchni. Siada za stołem, żona grzecznie podaje mu talerz z jajecznicą. Facet zaczyna jeść ale nagle mówi:
- Pier*olony teść.
Zabiera się znowu do jedzenia ale po dwóch minutach już wyraźnie zły mówi podniesionym głosem:
- Pier*olona teściowa.
Żona krząta się po kuchni jak może najciszej ale nie byłaby kobietą gdyby nie poznała przyczyny coraz większego rozdrażnienia męża.
- Dlaczego bluźnisz na moich rodziców, kochanie?
Facet zrywa się ze stołka, rzuca w nią widelcem i wrzeszczy:
- Bo ku*wa debile dali Ci takie imię, że człowiek nie może go sobie rano przypomnieć.
28

Dowcip #33264. Na ostrym kacu facet podnosi się z łóżka w kategorii: Dowcipy o mężu i żonie, Śmieszne żarty o mężu, Śmieszne żarty o pijakach, Dowcipy o żonie.

Młodego kleryka po seminarium oprowadza biskup. Pierwszym obiektem wyjaśnień jego ekscelencji jest kaplica:
- Widzisz synu, tu jest kaplica. Możesz modlić się w niej kiedy tylko chcesz przez cały tydzień, oprócz czwartku.
Następnie dochodzą do świetlicy, a biskup zaczyna objaśnienia.
- Widzisz synu, tu jest świetlica. Mamy wspaniały zestaw kina domowego, bilard, stół do ping - ponga. Możesz tu przychodzić w każdy dzień tygodnia oprócz czwartku.
Kleryk trochę zdziwiony, ale idą nadal. Dochodzą do sali gimnastycznej.
- Widzisz synu, tu jest sala gimnastyczna. Możesz sobie w niej trenować w każdy dzień tygodnia oprócz czwartku.
Kleryk prawie umiera z ciekawości, ale nie odzywa się słowem. Po kilku minutach marszu dochodzą do małego pomieszczenia, gdzie zasłony są zasłonięte, a jedynym meblem jest szafa. Duża szafa. Biskup podchodzi do tejże szafy i otwiera. Młody kleryk patrzy, a w szafie goły tyłek. Biskup mówi:
- Widzisz synu, to jest dupa. Możesz ją je*ać kiedy chcesz, w każdy dzień tygodnia, oprócz czwartku.
Kleryk nie wytrzymuje i mówi:
- Ojcze, proszę mi coś wyjaśnić. Dlaczego mogę robić wszystko w każdy dzień tygodnia oprócz czwartku?
- Bo widzisz synu, w czwartek to Ty masz dyżur w szafie!
629

Dowcip #33265. Młodego kleryka po seminarium oprowadza biskup. w kategorii: Dowcipy o duchownych, Kawały o seksie, Dowcipy o szafie.

Portiernia akademika:
- A Ty młody człowieku do kogo?
- Mi tam obojętne, mam dwie flaszki.
117

Dowcip #33266. Portiernia akademika w kategorii: Śmieszne żarty o alkoholu, Śmieszne żarty o studentach, Dowcipy o akademiku.

Spotykają się dwie pary koleżanek szkolnych na ulicy.
- Gdzie idziecie dziewczyny?
- Byłyśmy na lodach, a teraz idziemy na małe zakupy.
- Fiu, fiu... Skąd macie tyle grosza?
- Przecież mówiłam, że byłyśmy na lodach!
112

Dowcip #33267. Spotykają się dwie pary koleżanek szkolnych na ulicy. w kategorii: Kawały o kobietach, Dowcipy o zakupach, Żarty o Fellatio.

Rabin dokładnie studiuje rachunek za zjedzony obiad. Po analizie rachunku wzywa kelnera:
- Panie starszy, a te dwadzieścia pięć dolarów to niby za co jest?
- To za duszoną wątrobę.
- A czyja ta wątroba była? Rockefellera?
18

Dowcip #33268. Rabin dokładnie studiuje rachunek za zjedzony obiad. w kategorii: Śmieszne żarty o jedzeniu, Dowcipy o pieniądzach, Śmieszne kawały o restauracji i barze, Śmieszny humor o Rabinie.

Stoi sobie gliniarz z drogówki, patrzy, jedzie Volkswagen Golf. No to wyciągnął lizak, pistolet i dawaj zatrzymywać. Kierowca z całej pary po hamulcach, mało mimo pasów przez szybę nie poleciał, wysiada na trzęsących się nogach i pyta się:
- Co się stało, panie władzo?
- A nic. Myślałem, żeby sobie Golfa kupić, ale słyszałem, że hamulce ma kijowe.
113

Dowcip #33269. Stoi sobie gliniarz z drogówki, patrzy, jedzie Volkswagen Golf. w kategorii: Dowcipy o kierowcach, Śmieszny humor o policjantach, Śmieszne kawały o samochodach.

Ojciec wpada do pokoju dorastającej i wyrośniętej córki. Na kanapce siedzą grzecznie rzeczona córka i jej chłopak, ładnie rączki na kolankach, oczęta niewinne. Ojciec podejrzliwym wzrokiem omiata pokój, wytapetowany w różowe misie, pluszowe zwierzaczki. Nagle wydaje z siebie głuchy ryk, chwyta młodziana za gardło i zaczyna nim potrząsać:
- Co tu wyrabiałeś z moim maleństwem zasrańcu?
- Nic, proszę pana!
- To czemu chomik w akwarium pali papierosa?
2136

Dowcip #33270. Ojciec wpada do pokoju dorastającej i wyrośniętej córki. w kategorii: Dowcipy o chłopcach, Śmieszne żarty o córkach, Dowcipy o ojcu, Śmieszne żarty o chomikach.

Na bazarze Gruzin handluje winem:
- Zapraszam!!! Najlepsze wina w okolicy!!!
Podchodzi mężczyzna:
- Ma Pan Khvanchkara?
- Mam.
- To proszę butelkę.
Gruzin bierze butelkę, ogromną chochlą nalewa wino z wielkiej kadzi, przykleja etykietkę i wręcza butelkę mężczyźnie.
- Proszę... Prawdziwa Khvanchkara.
- A Kindzmarauli też pan ma, może?
- Oczywiście!
- To też jedną butelkę poproszę.
Gruzin bierze butelkę, ogromną chochlą nalewa wino z tej samej kanki, przykleja nalepkę i wręcza butelkę mężczyźnie.
- Proszę... Prawdziwa Kindzmarauli.
- To jeszcze poproszę Chateau malabut - decyduje się mężczyzna.
- Ma pan?
- Oczywiście! Wino mam, ale etykietek zabrakło...
522

Dowcip #33271. Na bazarze Gruzin handluje winem w kategorii: Śmieszny humor o sprzedawcach, Śmieszne dowcipy o Gruzinach, Żarty o winie.

Wchodzi facio bez rąk do knajpy. Obczaja całą i nie widzi ani żywej duszy oprócz barmana. Podchodzi więc do niego i zamawia kolejkę mówiąc:
- Wie pan, to bardzo wstydliwe, ale mógłby mi pan pomóc go wypić?
- No wie pan, oczywiście, że pomogę.
- Dziękuje bardzo.
Wypił, podziękował, zamówił następnego i znów ta sama sytuacja. I tak kilka razy. Po wypiciu wszystkich poprosiła barmana:
- Mógłby mi pan z łaski swojej wytrzeć usta serwetką?
- Tak oczywiście.
- Dziękuje bardzo, pieniądze są w mojej prawej kieszeni, mógłby pan je wyciągnąć i wziąć ile się należy?
- Tak, żaden problem.
Kaleka już miał wychodzić ale zapytał jeszcze o jedno:
- Wie pan, mam jeszcze jedno pytanie, gdzie tu jest toaleta?
Na to barman błyskawicznie:
- Najbliższa jest na stacji benzynowej, dwie ulice dalej...
1521

Dowcip #33272. Wchodzi facio bez rąk do knajpy. w kategorii: Śmieszne kawały o alkoholu, Śmieszny humor o barmanach, Śmieszne żarty o inwalidach, Kawały o toalecie.

Pomoc

» Regulamin

» Kontakt

Przydatne zasoby

» Kod alfabetu Morse'a

» Nowe auta osobowe

» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego

» Definicja

» Hasła do krzyżówek

» Odmiana słów

» Oferty pracy dla opiekunki

» Słownik rymów

» Stopniowanie przysłówków i przymiotników online

» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego

» Wyliczanki do zabawy

» Zagadki edukacyjne dla dzieci do drukowania

» Zmiana czasu - informacje

 

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost