Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Turysta zaczepia bace w lesie

Turysta zaczepia bace w lesie:
- Gdzie jest giewont?
- Łot..
Turysta zdziwiony postanawia zapytać po angielsku:
- Łer is giewont baco?
- Łot.. - odpowiada baca.
Turysta swoje:
- Łer is giewont?
- Łodpie*dolze sie, niewidzis ze leje?
08

Dowcip #33484. Turysta zaczepia bace w lesie w kategorii: Kawały o Bacy, Żarty o turystach, Śmieszne kawały o sikaniu.

Jadalnia w psychiatryku. Czereda oszołomów spożywa właśnie zupę. Jedni przesiewają widelcami inni palcami, jeszcze inni żrą z miski jak trzoda. Pozostali wylewają sobie posiłek na głowę lub wychlapują na sąsiada. Jeden tylko pensjonariusz w środku tego młyna spokojnie raz po raz nabiera łyżką i kulturalnie podnosi do ust. Po chwili spostrzega to któryś z kolegów.
- Uuu! Patrzcie na niego! Nowak, odbiło Ci?
519

Dowcip #33485. Jadalnia w psychiatryku. Czereda oszołomów spożywa właśnie zupę. w kategorii: Dowcipy o jedzeniu, Śmieszne dowcipy o psychiatrze, Dowcipy o Nowaku.

Okolica Krynicy. Ścieżką polną przechadza się rabbi w towarzystwie szamesa. Nagle z chłopskiej zagrody wybiega duży pies i zaczyna straszliwie ujadać. Cadyk podwija poły chałata i pędzi co sił w nogach w stronę uzdrowiska.
- Rabbi... - stara się go uspokoić szames - Po co my właściwie uciekamy? Przecież Talmud powiada, że pies nie dotknie zębami uczonego człowieka.
- To prawda... - odpowiada cadyk nie zwalniając biegu - Ale czy pies czyta Talmud?
19

Dowcip #33486. Okolica Krynicy. w kategorii: Dowcipy o psie, Śmieszne kawały o Rabinie.

Pewien student przed egzaminem z genetyki, do którego przygotowywał się w licznych pubach, w okolicach deptaka na Krakowskim Przedmieściu, na wszelki wypadek zakupił przed tym wydarzeniem pół litra ”Absolwenta”. Włożył flaszkę w wewnętrzną kieszeń marynarki i przestąpił próg gabinetu profesora. Siadł, wyciągnął drżąca ręką karteczkę z pytaniami. Drętwe od tremy palce upuściły jednak kartkę na podłogę. Chłopak schylił się aby ją podnieść ale w tym momencie z kieszeni garnituru wyleciała mu flaszka. Gość odruchowo złapał w pierwszej kolejności flaszkę, postawił ją na biurku profesora i zanurkował głębiej po papier. Gdy się w końcu podniósł z klęczek i siadł na krześle, profesor patrząc na butelkę zapytał:
- Coś na zakąskę pan masz?
- Nie... - wyszeptał zbladłymi wargami student.
- No to tylko czwórka. - podsumował profesor.
019

Dowcip #33487. Pewien student przed egzaminem z genetyki w kategorii: Śmieszne dowcipy o alkoholu, Dowcipy o studentach, Śmieszny humor o egzaminach, Śmieszne dowcipy o profesorach.

Szkockie małżeństwo wyjeżdża w podroż.
- Ile będzie kosztował lot do Edynburga? - pytają pilota.
Pilot odpowiada:
- Mogę Was przewieźć za darmo ale pod warunkiem, że nikt z was nie odezwie się podczas lotu.
Małżeństwo się zgodziło. Po locie pilot wychodzi i mówi:
- Brawo! Jeszcze żaden z moich pasażerów nie dotrwał do końca lotu w milczeniu. Jesteście pierwsi.
- Wie pan co? Miałem ochotę w pewnym momencie krzyknąć.
- Jaki to był moment?
- Jak moja żona wypadała z samolotu.
535

Dowcip #33488. Szkockie małżeństwo wyjeżdża w podroż. w kategorii: Śmieszne kawały o Szkotach, Humor o żonie, Śmieszne dowcipy o podróżach, Kawały o samolotach, Humor o pilotach.

Żydowski chłopiec wraca ze szkoły do domu i chwali się mamie:
- Mamo dostałem rolę w szkolnym przedstawieniu!
- A co to za rola?
- Będę grał żydowskiego męża pewnej Żydówki.
- Wracaj do szkoły i powiedz, że chcesz rolę z tekstem.
730

Dowcip #33489. Żydowski chłopiec wraca ze szkoły do domu i chwali się mamie w kategorii: Dowcipy o chłopcach, Śmieszny humor o Żydach, Śmieszne dowcipy o przedstawieniu szkolnym.

Nieśmiały chłopak codziennie odwiedzał dziewczynę. Ich każda randka wyglądała tak samo: trzymając się za ręce siedzieli na kanapie i oglądali program telewizyjny do samego końca, a potem chłopak wychodził. Wreszcie pewnego wieczoru przemówił:
- Już od dłuższego czasu chciałem się Ciebie o coś zapytać.
- Słucham! - mówi pełna nadziei dziewczyna.
- Kiedy wreszcie zdecydujecie się tak przerobić antenę, żeby można było oglądać również Animal Planet?
310

Dowcip #33490. Nieśmiały chłopak codziennie odwiedzał dziewczynę. w kategorii: Humor o telewizorze, Humor o randce.

Dwóch afrykańskich lekarzy kłóci się na korytarzu.
- Mówię Ci to jest prooom.
Drugi odpowiada:
- Mylisz się kolego to z całą pewnością prąąąt.
Całą tą dyskusję słyszy młoda pielęgniarka, która dostrzegła szansę do wykazania się wiedzą:
- Przepraszam panów, chyba jestem w stanie pomóc. Szukają państwo słowa prątek. - mówi i odchodzi zadowolona z siebie.
Pierwszy doktor odwraca się do drugiego i mówi:
- Nie zwracaj na nią uwagi, nie wie o czym mówi. Jestem pewien, że nigdy nie słyszała hipopotama pierdzącego pod wodą.
1844

Dowcip #33491. Dwóch afrykańskich lekarzy kłóci się na korytarzu. w kategorii: Śmieszny humor o lekarzach, Śmieszne dowcipy o pierdzeniu, Humor o pielęgniarkach, Kawały o hipopotamie, Śmieszny humor o mieszkańcach Afryki.

Wpada sąsiadka do sąsiadki.
- Co Pani tak na czarno?
- Mąż nie żyje.
- A co się stało, wczoraj jeszcze kopał w ogródku.
- No właśnie, a po południu poszliśmy na zakupy. W obuwniczym przymierzał buty. Jedna para, druga, dziesiąta. Mówię mu: ”wybierz dokładnie”! Przyszliśmy do domu, wkłada je jeszcze raz i powiada, że dwa numery za ciasne!!! Nie zabiłaby pani?
28

Dowcip #33492. Wpada sąsiadka do sąsiadki. w kategorii: Humor o mężu i żonie, Kawały o mężu, Humor o żonie, Śmieszne żarty o zakupach, Śmieszne żarty o butach.

Błonia Stadionu dziesięciolecia. Sierpień. Trwa właśnie festyn zorganizowany przez Kancelarię Prezydenta RP z okazji osiemdziesiątej siódmej rocznicy ”Cudu nad Wisłą”. Nad jednym z ustawionych straganów wielki napis ”Dla uczestników Bitwy Warszawskiej piwo za darmo”. Do tego właśnie straganu podchodzi stuletni staruszek w wypłowiałym mundurze legionisty.
- Daj no synku ten obiecany, darmowy kufelek dla kombatanta. - mówi do grubego sprzedawcy z trzydniowym zarostem.
- Zaświadczenie o udziale w bitwie ma? - pyta grubas dłubiąc w nosie.
- Synku... - dziwi się dziadek - Skąd ja Ci wezmę zaświadczenie. Przecież to było osiemdziesiąt siedem lat temu.
- Nie wiem skąd - wzrusza ramionami sprzedawca - Zapytaj Chińczyków, oni skądś przynoszą.
715

Dowcip #33493. Błonia Stadionu dziesięciolecia. Sierpień. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Chińczykach, Humor o alkoholu, Kawały historyczne.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu mieszkania» Nowe motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do wydruku dla dzieci» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Opiekunki» Zmiana czasu na czas zimowy» Wyliczanki dla starszych dzieci» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Translator Alfabetu Morse'a» Odmiana wyrazów online» Stopniowanie przysłówków online» Internetowy słownik rymów do czasowników» Słownik definicji
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost