
Dowcipy o podróżach
Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie: ”psejode się tromwojem”. Idzie do kiosku i mówi:
- Poproszę bilet na tromwoj. Miejsce koniecznie sidzonce!
- Poproszę bilet na tromwoj. Miejsce koniecznie sidzonce!
67
Dowcip #17059. Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie: ”psejode się tromwojem”. w kategorii: „Śmieszne żarty o podróżowaniu”.
Do blondynki w autobusie podchodzi facet z podbitym okiem i pyta:
- Rybeńko odbijesz mi bilet?
A blondynka sobie myśli: Rybeńka to Ryba, Ryba to Rekin, Rekin to Zęby, Zęby To Pies, Pies to Suka!
- Ludzie dziwką mnie nazwał!
- Rybeńko odbijesz mi bilet?
A blondynka sobie myśli: Rybeńka to Ryba, Ryba to Rekin, Rekin to Zęby, Zęby To Pies, Pies to Suka!
- Ludzie dziwką mnie nazwał!
1817
Dowcip #5188. Do blondynki w autobusie podchodzi facet z podbitym okiem i pyta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o podróżach”.
Owczarek przechodzi z Berlina Wschodniego do Zachodniego.
- Tam jest cudownie. - mówi do buldoga. - Nie ma biednych, nie ma bogatych, wszyscy są równi.
- To dlaczego stamtąd zwiałeś?
- Bo tutaj mogę sobie poszczekać.
- Tam jest cudownie. - mówi do buldoga. - Nie ma biednych, nie ma bogatych, wszyscy są równi.
- To dlaczego stamtąd zwiałeś?
- Bo tutaj mogę sobie poszczekać.
417
Dowcip #15048. Owczarek przechodzi z Berlina Wschodniego do Zachodniego. w kategorii: „Humor o podróżach”.
Jak się nazywa pospiesznie zrealizowana wyprawa polarna?
- Biegunka.
- Biegunka.
2645
Dowcip #24570. Jak się nazywa pospiesznie zrealizowana wyprawa polarna? w kategorii: „Śmieszny humor o podróżowaniu”.

Leci stara baba na Wileńskim i z dala krzyczy do konduktora.
- Panie, panie, ten pociąg to na Tłuszcz?
- Nie, na prąd.
- Panie, panie, ten pociąg to na Tłuszcz?
- Nie, na prąd.
1816
Dowcip #30922. Leci stara baba na Wileńskim i z dala krzyczy do konduktora. w kategorii: „Śmieszne żarty o podróżowaniu”.
Jaś i Małgosia postanowili spędzić miesiąc miodowy na Florydzie. Po dziesięciu godzinach jazdy samochodem zmęczeni dotarli wreszcie do hotelu. Przed kolacją chcieli się odświeżyć kąpielą w hotelowym basenie. Aby piękniej wyglądać jako panna młoda, Małgosia zrzuciła parę kilogramów, w związku z czym w basenie ciągle gubiła to górę, to dół dwuczęściowego kostiumu. Ponieważ na basenie nie było nikogo oprócz naszych nowożeńców, to czuli się oni całkowicie swobodnie i świetnie się bawili co chwila goniąc fragmenty kostiumu Małgosi. Po skończonych igraszkach przebrali się i zeszli do restauracji. W oczekiwaniu na wolny stolik popijali drinki w hotelowym holu. Nad barem zauważyli ogromne, lśniące akwarium, w którym nie było jednak ani jednej ryby.
- Dlaczego takie piękne akwarium jest puste? - zapytał Jaś barmana.
- To? Ależ to nie jest akwarium, tylko nasz basen.- odparł barman z promiennym uśmiechem.
- Dlaczego takie piękne akwarium jest puste? - zapytał Jaś barmana.
- To? Ależ to nie jest akwarium, tylko nasz basen.- odparł barman z promiennym uśmiechem.
1337
Dowcip #32458. Jaś i Małgosia postanowili spędzić miesiąc miodowy na Florydzie. w kategorii: „Humor o podróżach”.

Przychodzi baba do turystycznego biura podróży:
- Chciałabym odpocząć.
- Słońce, woda, powietrze świeże. Pięćset złotych dzień.
- Nie, za drogo, coś tańszego.
- Złote piaski. Klasowe rozrywki. Sto pięćdziesiąt złotych dniówka.
- Drogo ...
- No, to może jezioro Śniardwy. Te samo powietrze, woda, i tylko u nas. Trzydzieści złotych.
- Drogo ...
- Pieszy spacer z elementami seksu. Bezpłatnie!
- Pasuje.
- Idź w cholerę.
- Chciałabym odpocząć.
- Słońce, woda, powietrze świeże. Pięćset złotych dzień.
- Nie, za drogo, coś tańszego.
- Złote piaski. Klasowe rozrywki. Sto pięćdziesiąt złotych dniówka.
- Drogo ...
- No, to może jezioro Śniardwy. Te samo powietrze, woda, i tylko u nas. Trzydzieści złotych.
- Drogo ...
- Pieszy spacer z elementami seksu. Bezpłatnie!
- Pasuje.
- Idź w cholerę.
2823
Dowcip #10401. Przychodzi baba do turystycznego biura podróży w kategorii: „Śmieszne kawały o podróżach”.
Do tramwaju wsiada blondynka i siada na miejscu inwalidy. Po chwili podchodzi kanar i pyta:
- Dlaczego pani siedzi na miejscu inwalidy?
- Bo ja jestem jak inwalida - odpowiada blondynka.
- Jakoś nie widzę - na to kanar - może mi to pani wytłumaczyć?
- Widzi pan, miesiąc temu opuścił mnie mąż, a ja bez niego jak bez ręki!
- Dlaczego pani siedzi na miejscu inwalidy?
- Bo ja jestem jak inwalida - odpowiada blondynka.
- Jakoś nie widzę - na to kanar - może mi to pani wytłumaczyć?
- Widzi pan, miesiąc temu opuścił mnie mąż, a ja bez niego jak bez ręki!
2116
Dowcip #10724. Do tramwaju wsiada blondynka i siada na miejscu inwalidy. w kategorii: „Śmieszny humor o podróżach”.

W przedziale kolejowym jedzie trzech facetów i policjant. Ponieważ tematy do rozmowy szybko się wyczerpały wszyscy po pewnym czasie zaczęli się nudzić. Jeden z pasażerów, chcąc przerwać niemrawy nastrój zadaje swoim towarzyszom podróży zagadkę:
- Co to jest? Zaczyna się na ”J” i każdy z nas je posiada?
Wszyscy daremnie suszą sobie głowy.
- Jedna para butów! - Ogólny śmiech.
- A teraz uważajcie. Zaczyna się na ”D” i nie każdy z nas je posiada? - Znowu cisza.
- Dwie pary butów! - Znowu wszyscy leją i proszą o dalsze zagadki.
- Co to jest? Jest czerwonego koloru w żółte pasy, wisi nad drzewami i...
- Cha, cha, cha - przerywa mu policjant. - To są trzy pary butów!
- Co to jest? Zaczyna się na ”J” i każdy z nas je posiada?
Wszyscy daremnie suszą sobie głowy.
- Jedna para butów! - Ogólny śmiech.
- A teraz uważajcie. Zaczyna się na ”D” i nie każdy z nas je posiada? - Znowu cisza.
- Dwie pary butów! - Znowu wszyscy leją i proszą o dalsze zagadki.
- Co to jest? Jest czerwonego koloru w żółte pasy, wisi nad drzewami i...
- Cha, cha, cha - przerywa mu policjant. - To są trzy pary butów!
615
Dowcip #12243. W przedziale kolejowym jedzie trzech facetów i policjant. w kategorii: „Śmieszny humor o podróżowaniu”.
Dlaczego blondynka nie była zadowolona z pobytu w Londynie?
- Bo dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
- Bo dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
916
Dowcip #18935. Dlaczego blondynka nie była zadowolona z pobytu w Londynie? w kategorii: „Kawały o podróżowaniu”.
