Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o psychiatryku


Przyjechała nadzwyczajna komisja do domu wariatów. Pacjentów ustawiono w dwa szeregi.
- Ach, bardzo dobrze w sowieckiej krainie żyć. - zaśpiewał pierwszy szereg.
- A dlaczego drugi nie śpiewa? - zdziwił się przewodniczący komisji.
- To są rekonwalescenci!
1123

Dowcip #33182. Przyjechała nadzwyczajna komisja do domu wariatów. w kategorii: „Żarty o psychiatryku”.

Facet zjawia się u psychiatry.
- Kim pan jest z zawodu? - pyta psychiatra na wstępie.
- Mechanikiem samochodowym. - odpowiada pacjent.
Na to lekarz:
- Proszę w takim razie położyć się pod kozetką i odprężyć.
1233

Dowcip #26948. Facet zjawia się u psychiatry. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o psychiatrze”.

W domu wariatów słychać okropny krzyk jakiegoś wariata. Dyrekcja szpitala biegnie zobaczyć co się stało. Pytają spotkanego po drodze innego wariata:
- Kto tak okropnie krzyczy i dlaczego?
- Nie wiem, ale słyszałem, że u nas w szpitalu chcą budować atom.
- Ale do atomu potrzebne jest jądro.
- Właśnie jednemu chyba wycinają!
917

Dowcip #25550. W domu wariatów słychać okropny krzyk jakiegoś wariata. w kategorii: „Żarty o psychiatryku”.

Pewnego dnia, dyrektor szpitala psychiatrycznego dostał za zadanie zredukować liczbę pacjentów. Nie mając wyjścia postanowił, że musi niektórych wypuścić. Urządził komisję i kazał zawołać kilku pacjentów. Następnie zaczęła się rozmowa:
- Dzień dobry, jak Pan ma na imię i co by pan zrobił, gdybyśmy Pana wypuścili z tego szpitala i dali tysiąc zł?
- Mam na imię Władek i kupił bym sobie nowe meble. - odpowiada rzeczowo pacjent.
- Ooo, bardzo dobrze, wypuszczamy Pana, do widzenia!
Następnie zawołał następnego.
- Dzień dobry, jak Pan ma na imię i co by pan zrobił, gdybyśmy Pana wypuścili z tego szpitala i dali tysiąc zł?
- Jestem Heniek i zainwestowałbym w akcje lub obligacje.
- Ooo, bardzo dobrze, Pana tez wypuszczamy. Do widzenia!
I zawołał następnego. Wchodzi taki koleś z lusterkiem w reku i ogląda sobie plecy, w końcu przestaje i siada.
- Dzień dobry, jak pan ma na imię i co by pan zrobił, jak byśmy Pana wypościli z zakładu i dali tysiąc zł? - zadał po raz kolejny pytanie lekarz.
- Mam na imię Marcin i za te pieniądze kupiłbym sobie nową dupę, bo ta mi pękła.
1632

Dowcip #22850. Pewnego dnia w kategorii: „Kawały o psychiatryku”.

Psychiatra bada trzech pacjentów:
- Ile to jest dwa razy dwa? - pyta pierwszego.
- Pięć tysięcy czterysta trzydzieści dwa.
- Ile to jest dwa razy dwa? - pyta drugiego.
- Środa.
- Ile to jest dwa razy dwa? - pyta trzeciego.
- Cztery.
- Świetnie! - wykrzykuje uradowany lekarz. - W jaki sposób pan to wywnioskował?
- Zwyczajnie. Podzieliłem Pięć tysięcy czterysta trzydzieści dwa przez środę.
753

Dowcip #27930. Psychiatra bada trzech pacjentów w kategorii: „Śmieszne kawały o psychiatryku”.

Pacjent opowiada psychiatrze o swoich kłopotach.
- Co noc prześladuje mnie ten sam koszmarny sen. Śni mi się, że po całym mieszkaniu goni mnie teściowa z krokodylem na smyczy. Widzę wyraźnie te okropne żółte oczy, chropowate czoło, ostre zębiska.
- To rzeczywiście brzmi groźnie ... - przyznaje psychiatra.
- Tak, a krokodyl wygląda jeszcze gorzej.
1444

Dowcip #17221. Pacjent opowiada psychiatrze o swoich kłopotach. w kategorii: „Humor o psychiatryku”.

Młoda kobieta przyszła z problemem do psychiatry.
- Panie doktorze, musi mi pan pomóc - mówi - Za każdym razem, kiedy poznam miłego faceta, kończę z nim w łóżku. A po wszystkim czuję się winna i mam depresję przez tydzień.
- Rozumiem - lekarz kiwa głową - Chce pani, oczywiście, żebym wzmocnił pani silną wolę i tak rozwiązał problem.
- Na miłość boską, nie! - krzyknęła kobieta - Chcę, żeby pan sprawił, żebym nie czuła się winna i zdołowana po wszystkim!
615

Dowcip #13788. Młoda kobieta przyszła z problemem do psychiatry. w kategorii: „Dowcipy o psychiatryku”.

Dwaj lekarze rozmawiają w szpitalu psychiatrycznym:
- Ten pacjent spod siódemki wczoraj mi się oświadczył!
- To chyba z nim gorzej.
- No wiesz?! Uważasz, że nie jestem przystojny?
1127

Dowcip #11817. Dwaj lekarze rozmawiają w szpitalu psychiatrycznym w kategorii: „Śmieszny humor o psychiatrze”.

Kobieta siedzi u psychiatry.
- W czym problem? - pyta lekarz.
- No, tego... - jąka się kobieta - Myślę, że jestem nimfomanką.
- Rozumiem. - mówi lekarz - Mogę pani pomóc, ale zaznaczam, że biorę 150 zł za godzinę.
- Nie tak źle - stwierdza kobieta - A ile za całą noc?
523

Dowcip #17227. Kobieta siedzi u psychiatry. w kategorii: „Śmieszne kawały o psychiatryku”.

Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów?
- Rżnie głupa ...
1141

Dowcip #24450. Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów? w kategorii: „Humor o psychiatrze”.

Humor o psychiatrykuDowcipy o psychiatrykuHumor o psychiatrzeŚmieszne kawały o psychiatrzeKawały o psychiatrykuŚmieszne kawały o psychiatrykuDowcipy o psychiatrzeŚmieszny humor o psychiatrzeŻarty o psychiatrykuŚmieszne żarty o psychiatrzeŚmieszne dowcipy o psychiatrykuŻarty o psychiatrzeŚmieszne dowcipy o psychiatrzeŚmieszne żarty o psychiatrykuKawały o psychiatrzeŚmieszny humor o psychiatryku




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży domu» Używane samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu» Wyrazy przeciwstawne» Wyrazy bliskoznaczne» Stopniowanie przysłówków online» Tłumacz alfabetu Morse'a» Zagadki z odpowiedziami do wydruku dla dzieci» Wyliczanki odliczanki» Opisy do krzyżówek» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Opiekunowie seniora» Internetowy słownik rymów do czasowników
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost