Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Orkiestra symfoniczna gra V symfonię Beethovena.

Orkiestra symfoniczna gra V symfonię Beethovena. Nagle rozlega się donośny głos:
- Czy na sali jest doktor?
Cisza.
- Pytam się, czy na sali jest doktor?
Nadal cisza.
- Ludzie, czy nie słyszycie, pytam się czy na sali jest doktor?
Orkiestra umilkła. W pierwszym rzędzie podnosi się mężczyzna i mówi:
- Ja jestem lekarzem o co chodzi?
- Fajnie grają, doktorku, nieprawdaż?
3630

Dowcip #33385. Orkiestra symfoniczna gra V symfonię Beethovena. w kategorii: Śmieszny humor o lekarzach, Śmieszne dowcipy o muzyce, Żarty o muzykach.

Po rozegraniu bardzo słabej partii golfa, pewien członek klubu szybko opuścił teren klubowy i udał się w stronę parkingu. W pewnym momencie zatrzymał go policjant i pyta:
- Czy uderzał pan jakieś dwadzieścia minut temu przy szesnastym dołku?
- Tak. - odpowiedział golfista.
- Czy przytrafił się panu nieudany strzał, taki że piłka poleciała ponad drzewami aż poza pole?
- Tak, skąd pan o tym wie?
- Cóż... - powiedział policjant - Pana piłka poleciała na autostradę i wpadła, wybijając okno, do jednego z samochodów. Kierowca stracił panowanie nad kierownicą i spowodował wypadek, w którym uszkodzeniu uległo pięć innych samochodów osobowych oraz wóz strażacki. Wóz ten był w drodze do pożaru i nie dojechał na czas przez co spłonął budynek mieszkalny... Co pan ma zamiar z tym zrobić?
Golfista pomyślał chwilę i odpowiedział:
- Myślę, że skoryguję ustawienie stóp, rozluźnię uchwyt i obniżę prawy kciuk..
012

Dowcip #33386. Po rozegraniu bardzo słabej partii golfa w kategorii: Śmieszne żarty o policjantach, Śmieszne żarty o wypadkach samochodowych, Dowcipy o grze w golfa, Śmieszne żarty o golfistach.

Żyła sobie dziewczyna. Miała rzadkie, tłuste włosy, dużego zeza, wielki nos, cienkie usta, szerokie ramiona, chude ręce, małe piersi, duży brzuch i krzywe, owłosione nogi. Można ją było nazwać nieładną dziewczyną, gdyby nie jej uśmiech... Uśmiech robił z niej kajmana.
510

Dowcip #33387. Żyła sobie dziewczyna. w kategorii: Śmieszne dowcipy o kobietach, Żarty o wyglądzie.

Pewnego razu wezwano do komitetu znanego malarza i zaproponowano mu namalowanie plakatu pod tytułem ”Lenin na wakacjach”. Pracowity artysta wziął się od razu do pracy. Po kilku dniach woła odpowiednie osoby do swojej pracowni, odsłania płótno, a na płótnie: polana w lesie, na polanie namiot, z namiotu wystają dwie pary nóg, jedna palcami do góry, druga palcami w dół. Wzburzony jegomość krzyczy:
- Szto eto takoje, szto eto?
- Co? - zapytuje malarz.
- No, no... Te nogi.
- Które? Palcami w górę, czy palcami w dół?
- No, palcami w górę.
- Nadieżna Pawłowna Krupska. - odpowiada malarz.
- A te palcami w dół?
- Dzierżyński.
- Jak to Dzierżyński? ! A gdzie Lenin!?
- Lenin na wakacjach.
625

Dowcip #33388. Pewnego razu wezwano do komitetu znanego malarza i zaproponowano mu w kategorii: Śmieszne żarty o malarzach, Dowcipy o Włodzimierzu Leninie, Śmieszne żarty o obrazach.

Jasio spóźnił się do szkoły.
- Bo mój dziadek, ten co lubił żartować, nie żyje. - wyjaśnił Jasio na pytanie nauczycielki o powód spóźnienia.
- Ojej, jak to się stało? - zmartwiła się nauczycielka.
- Paliło się u nas.
- I co, zginął w pożarze?
- Nie, on taki figlarz był, wyskoczył. - odpowiedział Jasio.
- Zabił się?
- Przecież mówię, że on żartowniś był. Strażacy rozciągnęli taką płachtę, on na nią zeskoczył i wskoczył z powrotem.
- I co, zginał w pożarze?
- Nie, figlarz był, wyskoczył z powrotem.
- I wtedy się zabił?
- Mówię przecież, płachta była, zeskoczył na nią i wskoczył z powrotem.
- I zginął w pożarze?
- Ojej, pani nic nie rozumie, on taki figlarz był, znowu wyskoczył!
- No to czemu nie żyje?
- Bo się w końcu strażacy zdenerwowali i go zastrzelili.
416

Dowcip #33389. Jasio spóźnił się do szkoły. w kategorii: Żarty o Jasiu, Dowcipy o dziadku, Śmieszne kawały szkolne, Śmieszny humor o spóźnieniach.

Żona Kowalskiego pyta go:
- Kochanie, jak Ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
- Dlaczego Ty stale dążysz do kłótni? !
325

Dowcip #33390. Żona Kowalskiego pyta go w kategorii: Dowcipy o Kowalskim, Śmieszne żarty o żonie, Humor o kłótniach, Żarty o gotowaniu.

Przychodzi facet do lekarza. Lekarz pyta:
- Jak się pan nazywa?
- Ja... Ja... Jan Ko... Kowalski - odpowiada gość.
- Widzę, że się pan jąka - mówi doktor.
- Nie ku*wa nie jąkam się. - odpowiada mężczyzna - Mój ojciec się jąkał, a urzędnik w rejestracji USC był totalnym idiotą...
324

Dowcip #33391. Przychodzi facet do lekarza. w kategorii: Dowcipy o Kowalskim, Śmieszne kawały przychodzi facet do lekarza, Śmieszny humor o jąkałach, Humor o nazwisku.

Anglik, dystyngowany staruszek, postanowił część swoich oszczędności wydać na pierwszą w swoim życiu wycieczkę do Australii. Po wylądowaniu siada naprzeciw oficera imigracyjnego, który prosi go o paszport, pyta o dane, cel wizyty... W końcu zadaje pytanie:
- Czy był pan kiedyś karany?
Staruszek, po chwili namysłu:
- Nie wiedziałem, że to wciąż jest wymóg...
916

Dowcip #33392. Anglik, dystyngowany staruszek w kategorii: Śmieszne żarty o Anglikach, Śmieszny humor o podróżach, Kawały o mieszkańcach Australii.

W czasie zimnej wojny amerykanie wyszkolili szpiega i zrzucili go na Syberii. Szpieg trafił do chaty tubylca, który zaproponował mu nocleg. Na drugi dzień tubylec mówi:
- Nu, ty gawarisz kak nasz, ty pijesz kak nasz, nu ale ty nie nasz!
- Paciemu ty tak dumajesz? - pyta skonsternowany Amerykanin.
- A potomu, szto u nas cziornych niet!
534

Dowcip #33393. W czasie zimnej wojny amerykanie wyszkolili szpiega i zrzucili go na w kategorii: Śmieszne kawały o Murzynach, Śmieszny humor o Rosjanach, Żarty o Amerykanach, Śmieszne żarty o szpiegu.

Do znajomego cinkciarza podchodzi typek i daje mu banknot.
- Zobacz! Jak Ci się wydaje?
- No ładnie te same kolory, ten papier, nawet znak wodny, nikt się nie pozna ze to podróba... Chwileczkę, to banknot studziesieciozłotowy! Nie ma na rynku takiego banknotu... To podstawowy błąd.
- Jak to, przecież trzydzieści złotych kosztuje papier, trzydzieści złotych kolorowy druk, czterdzieści złotych znak wodny, to ja muszę chociaż dziesięć zarabiać.
111

Dowcip #33394. Do znajomego cinkciarza podchodzi typek i daje mu banknot. w kategorii: Humor o pieniądzach, Żarty o oszustwach.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Nowe samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Antonim» Zmiana czasu na czas letni» Wyliczanki rymowanki» Słownik rymów do imion» Stopniowanie przymiotników online» Alfabet Morse'a» Zagadki dla dzieci do druku» Odmiana przez przypadki przymiotników» Opiekunki do dzieci» Definicje krzyżówkowe» Synonim
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost