Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o grze w golfa


Gra Jezus z Mojżeszem w golfa. Pierwszy odbija Jezus piłeczka leci i wpada do stawku ale nie utonęła, zatrzymała się na tafli wody. Jezus z szyderczym uśmiechem patrzy na Mojżesza i przechodzi po tafli wody, Odbija piłeczkę i trafia za drugim razem do dołka. Potem odbija Mojżesz piłeczka wpada to stawku i tonie.
- Jezus na to i co teraz zrobisz cwaniaku!?
- Patrz. - odzywa się Mojżesz z również szyderczym uśmiechem na ustach.
Mojżesz podchodzi do stawku i uderza kijem o taflę wody woda się rozstępuje, a Mojżesz podchodzi odbija piłkę i trafia z drugim razem.
- No i co mamy remis ...
Nagle jakiś starszy Pan się wtrąca.
- Ej chłopaki mogę z wami zagrać.
- No dobra. - Odpowiadają.
Starszy Pan odbija piłka. Gdy piłka była już nad stawikiem i miła prawie wpaść do wody wyskoczyła ryba która połknęła piłeczkę, ale nagle pikujący orzeł złapał rybę w swoje szpony i poleciał. Gdy przelatywał nad dołkiem ryba się porzygała i piłeczka trafiła do dołka za pierwszym razem. Na to Mojżesz.
- Jezus ja z twoim Starym to już nie gram!
1832

Dowcip #23917. Gra Jezus z Mojżeszem w golfa. w kategorii: „Humor o grze w golfa”.

Jaka jest różnica pomiędzy piłeczką do golfa, a punktem G?
- Facet potrafi spędzić dwie godziny szukając piłeczki.
716

Dowcip #16206. Jaka jest różnica pomiędzy piłeczką do golfa, a punktem G? w kategorii: „Śmieszne żarty o grze w golfa”.

Kowalski z trzema kolegami grali w golfa. Przy dziesiątym dołku Kowalski przerwał grę. Spojrzał w stronę kolejnych dołków i zaczął szlochać... Koledzy zdziwieni spojrzeli na niego i pytają:
- O co chodzi? ?
Kowalski spojrzał pod nogi, pociągnął nosem, wytarł oczy i przeprosił za ten wybuch emocji:
- Przepraszam Was, ale zawsze wzruszam się przy tym dołku. Mam z nim bardzo niemiłe wspomnienia...
Jeden z kolegów spytał:
- Ale co się stało? Co mogło Cię wprawić w taki stan?
Kowalski wlepił wzrok w dal i powiedział smutnym głosem:
- Na tym polu graliśmy zawsze z moją żoną... Dwanaście lat temu, dokładnie przy tym dołku zmarła na atak serca...
- O mój Boże. - wyrwało się pozostałym - To musiało być okropne...
- Okropne? Wy myślicie, że to było okropne? - załkał Bob - To słowo nie oddaje tego co przeszedłem!!! Całą resztę dnia, przez wszystkie dołki, całą drogę do budynku klubowego: uderzenie piłki, ciągnięcie Alicji, uderzenie piłki, ciągnięcie Alicji...
1421

Dowcip #32330. Kowalski z trzema kolegami grali w golfa. w kategorii: „Śmieszne żarty o grze w golfa”.

Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle chwyta kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor mówi:
- Niech pani weźmie kij tak, jakby pani dotykała członka swojego męża!
Kobieta bierze zamach i piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
- Dobrze... - cedzi instruktor. - A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie.
412

Dowcip #17454. Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę w kategorii: „Śmieszne kawały o grze w golfa”.

Czterech starców grało w golfa z coraz mniejszym entuzjazmem.
- Te wzniesienia są coraz trudniejsze do pokonania. - narzeka pierwszy.
- Tak, a te tory golfowe są coraz dłuższe. - smuci drugi.
- No, a te piaskowe pułapki są większe niż pamiętam. - zrzędzi trzeci.
Mając już dość narzekania kolegów, najstarszy z nich, osiemdziesięcioletni staruszek mówi:
- Skończcie już marudzić, bądźcie wdzięczni Bogu, że wciąż jesteście po właściwej stronie trawy...
216

Dowcip #32539. Czterech starców grało w golfa z coraz mniejszym entuzjazmem. w kategorii: „Humor o grze w golfa”.

Pewien mężczyzna grając na bardzo trudnym i pokręconym polu golfowym, w pewnym momencie stracił orientację, przy którym dołku jest. Rozejrzał się i zobaczył kobietę grającą przed nim. Podszedł do niej, wyjaśnił swój problem i spytał czy nie wie przypadkiem, na którym dołku jest. Kobieta odpowiedziała:
- Ja jestem przy siódmym dołku, pan jest o jeden dołek z tyłu, więc musi to być szósty.
Facet podziękował i wrócił do gry. Jednak po jakimś czasie znowu stracił orientację... Podszedł znów do owej kobiety i zadał to samo pytanie.
- Ja jestem przy czternastym, pan jest jeden dołek za mną więc musi pan być przy trzynastym.
Po skończonej grze wszedł do klubowego baru i zobaczył tę samą kobietę siedzącą na końcu baru. Spytał barmana czy ją zna. Barman powiedział:
- Owszem, ona jest handlowcem i grywa tu regularnie.
Podszedł do kobiety i zaproponował:
- Proszę pozwolić, abym postawił pani drinka w zamian za pomoc. Słyszałem, że jest pani przedstawicielem handlowym. Ja również się tym zajmuję. Co pani sprzedaje? ?
- Jeśli panu powiem, to będzie się pan śmiał - rzekła kobieta.
- Obiecuję, że nie będę.
- Cóż, jeśli naprawdę chce pan wiedzieć, pracuję dla Tampaxa.
Facet wybuchnął histerycznym śmiechem, kobieta urażona mówi:
- Obiecał pan, że nie będzie się śmiał...
- Ale ja nie śmieję się z Pani pracy. Śmieję się z czegoś innego - odrzekł facet - Widzi pani, ja jestem przedstawicielem firmy sprzedającej maść na hemoroidy, więc cały czas jestem w stosunku do pani o jeden dołek z tyłu...
512

Dowcip #33369. Pewien mężczyzna grając na bardzo trudnym i pokręconym polu golfowym w kategorii: „Dowcipy o grze w golfa”.

Po rozegraniu bardzo słabej partii golfa, pewien członek klubu szybko opuścił teren klubowy i udał się w stronę parkingu. W pewnym momencie zatrzymał go policjant i pyta:
- Czy uderzał pan jakieś dwadzieścia minut temu przy szesnastym dołku?
- Tak. - odpowiedział golfista.
- Czy przytrafił się panu nieudany strzał, taki że piłka poleciała ponad drzewami aż poza pole?
- Tak, skąd pan o tym wie?
- Cóż... - powiedział policjant - Pana piłka poleciała na autostradę i wpadła, wybijając okno, do jednego z samochodów. Kierowca stracił panowanie nad kierownicą i spowodował wypadek, w którym uszkodzeniu uległo pięć innych samochodów osobowych oraz wóz strażacki. Wóz ten był w drodze do pożaru i nie dojechał na czas przez co spłonął budynek mieszkalny... Co pan ma zamiar z tym zrobić?
Golfista pomyślał chwilę i odpowiedział:
- Myślę, że skoryguję ustawienie stóp, rozluźnię uchwyt i obniżę prawy kciuk..
012

Dowcip #33386. Po rozegraniu bardzo słabej partii golfa w kategorii: „Żarty o grze w golfa”.

Podczas gry w golfa facetowi trafiło się wyjątkowo niefortunne uderzenie. Piłeczka uciekła mu w zupełnie nieplanowanym kierunku, przeleciała przez jakieś zarośla i niewiele brakowało, a trafiłaby drugiego gracza w potylicę. Właściciel piłeczki zmuszony był pofatygować się po swoją własność, co skwapliwie wykorzystała jego niedoszła ofiara, głośno wyrażając swoje zastrzeżenia.
- O, najmocniej pana przepraszam. Nie zdążyłem krzyknąć ”uwaga”.
- Dziwne. Bo jednak zdążył pan krzyknąć ”Ku*wa jego w du*ę pier*olona mać!”
214

Dowcip #33288. Podczas gry w golfa facetowi trafiło się wyjątkowo niefortunne w kategorii: „Śmieszne dowcipy o grze w golfa”.

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Pierwsze uderzenie żony i piłka rozbija okno domku stojącego obok pola. Mąż trochę się
zdenerwował:
- Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść, przepraszać i może nawet zapłacić.
Idą do domku i pukają do drzwi. Miły głos mężczyzny zaprasza do środka. Wchodzą. Rozbite szkło, zniszczona stara waza i siedzący na kanapie facet.
- Czy to wy zbiliście szybę?
- Przepraszamy bardzo.
- Właściwie to nie ma za co. Jestem Dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie obrazicie się, jak spełnię Wam po jednym, sam zostawiając sobie jedno na koniec?
- Nie, tak jest świetnie.- mówi mąż. - Chciałbym dostawać milion dolarów co roku.
- Nie ma problemu. Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A Ty, młoda kobieto?
- Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie. Z najlepszą służbą na świecie.
- Mówisz, masz. - odpowiada dżin - Do tego obiecuję Ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest Twoje życzenie, dżinie? - pyta małżeństwo.
- Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym, jak o seksie z Tobą. - zwraca się do kobiety.
- I co Ty na to, kochanie? - pyta mąż.
- Mamy tyle kasy i domy... Ja się zgadzam.
Żona kolesia idzie z Dżinem na pięterko... Całe popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po czterech godzinach nieustannego seksu Dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- W jakim wieku jesteście?
- Oboje mamy po trzydzieści pięć lat.
- Pieprzysz... Trzydzieści pięć lat i wierzycie w dżina?
025

Dowcip #33142. Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o grze w golfa”.

Mały kościółek na przedmieściach pewnego miasta nagle przestał robić wszelkie zakupy u swojego dotychczasowego stałego dostawcy artykułów biurowych. Dostawca oczywiście zadzwonił do proboszcza z pytaniem o powód.
- Powiem panu dlaczego. - krzyknął do słuchawki proboszcz - Nasz kościół zamówił ostatnio u was długopisy, które miały być rozdane wiernym...
- Czyżbyśmy ich nie dostarczyli? - przerwał zdziwiony dostawca.
- Dostarczyliście, a jakże... W kształcie kija golfowego z napisem ”Zagraj w golfa w następną niedzielę”.
06

Dowcip #32721. Mały kościółek na przedmieściach pewnego miasta nagle przestał robić w kategorii: „Kawały o grze w golfa”.

Dowcipy o grze w golfaŻarty o grze w golfaŚmieszny humor o grze w golfaŚmieszne żarty o grze w golfaŚmieszne dowcipy o grze w golfaŚmieszne kawały o grze w golfaKawały o grze w golfaHumor o grze w golfa




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Nowe samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Praca dla opiekunek do dzieci» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Zmiana czasu na czas zimowy» Słownik rymów do wyrazów» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Stopniowanie przysłówków online» Kod alfabetu Morse'a» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Odmiana wyrazów online» Wyszukiwarka haseł
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost