Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Armia amerykańska postanowiła zmniejszyć liczbę etatów oficerskich.

Armia amerykańska postanowiła zmniejszyć liczbę etatów oficerskich. Żeby wyjść z twarzą i zachęcić oficerów do rezygnowania z wojaczki przyjęła zasadę naliczenia odpraw: każdy oficer podaje jak należy zmierzyć jego ciało, a daną długość mnoży się razy tysiąc. Uzyskana wielkość to wysokość odprawy. Przed komisją staje major Brown. Każe zmierzyć się od dużego palca u nogi do czubka głowy. Wychodzi z tego sto osiemdziesiąt cm. Brown odchodzi ze stoma osiemdziesięcioma tysiącami dolarów. Kolejny wchodzi pułkownik Johnes. Ten jest przebiegły: staje na palcach podnosi do góry ramiona i tak każe się zmierzyć. Wychodzi z dwustoma pięćdziesięcioma tysiącami dolarów. Przychodzi kolej na generała Colta.
- Panie generale, jak Pana generała wymierzyć? - pyta szef komisji.
- Zmierzcie mnie synu od czubka ptaka do jaj. - decyduje Colt.
- Panie generale, z całym szacunkiem dla Pana decyzji, ale to nie będzie duża odprawa. - krztusi się szef komisji.
- Zmierzcie mnie tak jak mówię. - nalega generał.
- Panie generale nie wątpię w siłę Pana lędźwi, ale to nie jest dobry pomysł. - poci się szef komisji.
- Mierzcie jak mówię! To rozkaz! - wrzeszczy generał.
Szef komisji poddaje się. Generał Colt obciąga portki. Szef komisji przykłada linijkę.
- Panie generale, ale gdzie są Pana jaja?
- W Wietnamie synu!
128

Dowcip #27131. Armia amerykańska postanowiła zmniejszyć liczbę etatów oficerskich. w kategorii: Śmieszne dowcipy o pieniądzach, Śmieszne kawały o żołnierzach, Żarty o jądrach męskich, Żarty o Amerykanach, Humor o generale.

Australia. Leniwe popołudnie. Spotykają się dwie kangurzyce:
- Cześć Hela!
- Cześć Zocha!
- Słyszałaś? Jadźkę wczoraj ludzie złapali.
- No co Ty?
- No mają ją wywieźć do ZOO do Europy, do tej, jak tam to się nazywa, o już wiem do Polski!
- Uuu, no to Jadźka ma przerypane.
- Czemu? Żarcia pod korek. Klimat spoko i podobno samców sporo, bo ona na rozpłodówkę jedzie.
- Zapomnij! Żaden jej nawet nie ruszy.
- Czemu?
- A bo to taki dziwny kraj. Nosisz torebkę jesteś pedałem.
311

Dowcip #27132. Australia. Leniwe popołudnie. w kategorii: Dowcipy o kangurach, Śmieszne kawały o ZOO, Śmieszne kawały o Polsce.

Autostopowiczka zatrzymuje samochód na drodze z Poronina do Zakopanego. Samochód zjeżdża na pobocze i szofer odkręca okienko. Autostopowiczka wsadza głowę do środka, a wtedy kierowca podkręca szybko okienko, wychodzi drugą stroną, zadziera kieckę i odbywa stosunek z rzeczoną autostopowiczką, po czym odkręca okienko i odjeżdża. Wtedy zza drzewa wychodzi góral i rzecze:
- Auto, jak auto, ale takie drzwi to se muszę kupić.
711

Dowcip #27133. Autostopowiczka zatrzymuje samochód na drodze z Poronina do w kategorii: Śmieszne kawały erotyczne, Śmieszne żarty o facetach, Żarty o góralach, Humor o autostopowiczach.

Babcia i Jasiu idą do kościoła, babcia się modli:
- Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
Jasiu słysząc to też zaczął się modlić:
- Babci wina, babci wina, babci bardzo wielka wina.
211

Dowcip #27134. Babcia i Jasiu idą do kościoła, babcia się modli w kategorii: Śmieszne kawały o Jasiu, Śmieszne kawały o babci, Śmieszny humor o kościele, Śmieszny humor o modlitwie.

Babcie rozmawiają o swoich wnukach.
- Mój będzie ogrodnikiem, cały dzień siedzi w ogródku i grzebie w ziemi.
- Mój będzie lekarzem, cały dzień bandażuje lalki.
- A mój będzie pilotem, cały dzień macza szmatę w benzynie, wącha ją, uśmiecha się i mówi: ”Babciu, ale odlot”.
1129

Dowcip #27135. Babcie rozmawiają o swoich wnukach. w kategorii: Żarty o babci, Żarty o wnukach.

Babice. Miejscowy gospodarz wychodzi rano do obory. Ale po chwili wzburzony wraca do chałupy i budzi swoich trzech synów mówiąc:
- Jakiś ch*j ukradł nam krowę!
Starszy syn:
- Jak ch*j to znaczy konus jakiś.
Średni syn:
- Jak konus to pewnie z Trojanowa.
Najmłodszy syn:
- Jak z Trojanowa to pewnie Wasyl.
Zaprzęgli konia do wozu i pojechali do Trojanowa i dali Wasylowi po mordzie. Wasyl jednak nie przyznał się do kradzieży. Profilaktycznie dali mu po mordzie drugi raz, ale także bez efektu. Chcąc nie chcąc wsadzili Wasyla na wóz i pojechali do sądu grodzkiego. Stanęli przed sędzią i ojciec mówi:
- Obudziłem się rano, patrzę krowę ukradł jakiś ch*j. Mówię o tym synom. Najstarszy mówi, że jak ch*j to musiał być konus. Średni mówi, że jak konus to z pewnością z Trojanowa. Najmłodszy mówi, że jak z Trojanowa to na pewno Wasyl. Dalimy mu po mordzie, ale krowy nie chce oddać!
Sędzia:
- Hmmm, logika niby żelazna, ale to jeszcze niczego nie dowodzi. No na ten przykład, powiedzcie mi co mam w tym pudełku?
Ojciec:
- Pudełko kwadratowe.
Najstarszy syn:
- To znaczy, że w nim coś okrągłego.
Średni syn:
- Jak okrągłe to musi być pomarańczowe.
Najmłodszy:
- Jak pomarańczowe to z pewnością mandarynka.
Sędzia zdumiony milczy przez chwilę i mówi:
- No dobra Wasyl. Oddawaj zaraz tą krowę.
010

Dowcip #27136. Babice. Miejscowy gospodarz wychodzi rano do obory. w kategorii: Śmieszne kawały o jedzeniu, Śmieszny humor o rolnikach, Śmieszny humor o sędziach, Humor o złodziejach, Dowcipy o synu, Śmieszne dowcipy o sądzie, Kawały o krowach.

Baca patrzy jak Niemcy zjeżdżają zimą z górki. Nagle jakaś Niemka po pięćdziesiątce wjeżdża w zaspę. Baca podbiega i gwałci ją. Ona w krzyk:
- Ja gut! Ja gut!
- A skąd jo Ci teroz jagód wezmę?
03

Dowcip #27137. Baca patrzy jak Niemcy zjeżdżają zimą z górki. w kategorii: Żarty o Bacy, Humor o Niemcach, Śmieszne żarty o kobietach, Dowcipy o gwałcie.

Baca popijał z turystą japońskim w gospodzie. Jak popili, to postanowili się sprawdzić w walce. Japończyk szybko pokonał bacę. Góral podnosi się z ziemi i pyta:
- Co to było?
- Dżu-dżitsu!
Wypili znów, a po chwili Japończyk znalazł się na podłodze. Kiedy po tygodniu oprzytomniał w szpitalu, spytał bacę:
- Co to było?
- Ciu-pa-ga!
19

Dowcip #27138. Baca popijał z turystą japońskim w gospodzie. w kategorii: Śmieszny humor o Bacy, Śmieszny humor o bójkach, Humor o Japończykach.

Baca siedzi na drzewie i ucina gałąź. Przychodzi Ślązak i pyta:
- Baco spadniecie.
- Nie spadniemy.
- Baco spadniecie!
- Nie spadniemy.
Baca spadł i myśli
- Co to prorok jakiś.
712

Dowcip #27139. Baca siedzi na drzewie i ucina gałąź. w kategorii: Humor o Bacy, Śmieszne żarty o Ślązakach.

Baca słyszy krzyki z podwórka:
- Czego tam?
- Baco! Potrzebujecie drewna?
- Nie! Przecie mom!
Rano baca budzi się, wychodzi na podwórko, patrzy:
- O choroba! Gdzie moje drewno?!
31

Dowcip #27140. Baca słyszy krzyki z podwórka w kategorii: Śmieszny humor o Bacy, Humor o złodziejach.




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia nieruchomości» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Odmiana imion męskich przez przypadki» Leksykon krzyżówkowicza» Praca dla opiekunów seniora» Internetowy słownik rymów do imion» Śmieszne wyliczanki» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do drukowania» Zmiana czasu - informacje» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Stopniowanie przysłówków» Słownik wyrazów przeciwstawnych
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost