Dowcipy o synu
Przychodzi pijany syn do domu i jego tata pyta go:
- Co ci jest?
- Puff Daddy!
- Co ci jest?
- Puff Daddy!
43
Dowcip #30226. Przychodzi pijany syn do domu i jego tata pyta go w kategorii: „Kawały o synach”.
Icek zapytuje ojca:
- Co znaczy śpiew chóralny?
- To ludzie, którzy śpiewają hurtowo.
- Co znaczy śpiew chóralny?
- To ludzie, którzy śpiewają hurtowo.
3128
Dowcip #13818. Icek zapytuje ojca w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synu”.
Jest konkurs w getcie, Hans mówi do żydów:
- Kto pierwszy wdrapie się na trzymetrowy piec ten będzie wolny i zostanie honorowym obywatelem Niemiec.
Wszyscy żydzi próbują wspiąć się, lecz nie mogą. Matka żydówka mówi do syna żyda:
- Ja Cię podsadzę, a Ty potem podasz mi dłoń i wciągniesz mnie na górę.
Matka podsadziła syna, syn wszedł na piec i matka wyciągając dłoń mówi:
- Dalej, wciągaj mnie na górę.
A syn na to:
- Spadaj żydówko!
- Kto pierwszy wdrapie się na trzymetrowy piec ten będzie wolny i zostanie honorowym obywatelem Niemiec.
Wszyscy żydzi próbują wspiąć się, lecz nie mogą. Matka żydówka mówi do syna żyda:
- Ja Cię podsadzę, a Ty potem podasz mi dłoń i wciągniesz mnie na górę.
Matka podsadziła syna, syn wszedł na piec i matka wyciągając dłoń mówi:
- Dalej, wciągaj mnie na górę.
A syn na to:
- Spadaj żydówko!
2333
Dowcip #28655. Jest konkurs w getcie, Hans mówi do żydów w kategorii: „Śmieszne żarty o synu”.
Druga w nocy, do drzwi Leppera puka narąbany jak bela gość.
- Czego pan chce o tak późnej porze?!
- Chcę wstąpić do Samoobrony i to od zaraz. - bełkotliwym głosem zakomunikował.
- Panie, jest druga w nocy, przyjdź pan jutro rano do biura poselskiego, przynieś pan zdjęcie i nie będzie problemu.
- Nie ma mowy, ja chcę teraz i już, od zaraz, zdjęcie mam przy sobie ...
Przekomarzał się tak bitą godzinę. Andrzej zmiękł. Gość otrzymał legitymację i już miał iść do domu, przewodniczący jednak zatrzymał go i pyta, dlaczego mu tak zależało na wstąpieniu w szeregi Samoobrony.
- A bo panie to było tak: wróciłem wcześniej z delegacji, wchodzę do domu, patrzę, a tu żona na środku pokoju z sąsiadem, wchodzę do pokoju córki, a ta z dwoma facetami na raz, wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze ze swoim kolegą z ławki ... Stanąłem na środku pokoju i wrzasnąłem na całe gardło:
- Tacy jesteście? To ja wam za chwilę wstydu narobię.
- Czego pan chce o tak późnej porze?!
- Chcę wstąpić do Samoobrony i to od zaraz. - bełkotliwym głosem zakomunikował.
- Panie, jest druga w nocy, przyjdź pan jutro rano do biura poselskiego, przynieś pan zdjęcie i nie będzie problemu.
- Nie ma mowy, ja chcę teraz i już, od zaraz, zdjęcie mam przy sobie ...
Przekomarzał się tak bitą godzinę. Andrzej zmiękł. Gość otrzymał legitymację i już miał iść do domu, przewodniczący jednak zatrzymał go i pyta, dlaczego mu tak zależało na wstąpieniu w szeregi Samoobrony.
- A bo panie to było tak: wróciłem wcześniej z delegacji, wchodzę do domu, patrzę, a tu żona na środku pokoju z sąsiadem, wchodzę do pokoju córki, a ta z dwoma facetami na raz, wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze ze swoim kolegą z ławki ... Stanąłem na środku pokoju i wrzasnąłem na całe gardło:
- Tacy jesteście? To ja wam za chwilę wstydu narobię.
813
Dowcip #22897. Druga w nocy, do drzwi Leppera puka narąbany jak bela gość. w kategorii: „Kawały o synach”.
Synek pyta ojca:
- Tatusiu, dlaczego Ty masz duży rozporek przy spodniach, a ja mały?
- Synku, dlatego, że ja mam dużego ptaszka, a Ty małego.
Na drugi dzień synek widzi księdza w sutannie i biegnie z krzykiem do ojca:
- Tato, tato! Ksiądz to ma chyba orła!
- Tatusiu, dlaczego Ty masz duży rozporek przy spodniach, a ja mały?
- Synku, dlatego, że ja mam dużego ptaszka, a Ty małego.
Na drugi dzień synek widzi księdza w sutannie i biegnie z krzykiem do ojca:
- Tato, tato! Ksiądz to ma chyba orła!
1317
Dowcip #28047. Synek pyta ojca w kategorii: „Dowcipy o synach”.
Mówi syn do matki:
- Mamo kupiłem dwadzieścia hektarów ziemi.
- Wiem.
- Skąd?
- Bo nasz koń się powiesił.
- Mamo kupiłem dwadzieścia hektarów ziemi.
- Wiem.
- Skąd?
- Bo nasz koń się powiesił.
2732
Dowcip #16450. Mówi syn do matki w kategorii: „Śmieszne kawały o synach”.
Dwie pary małżonków grają w karty. Czternastoletni synek jednej z par, bezstresowo wychowany, bez przerwy im przeszkadza i nie daje grać w spokoju. Mężczyzna zaprzyjaźnionej pary nie wytrzymał i wziął młodego na bok, wrócił po chwili bez niego i wrócili do gry. Po godzinie ojciec chłopca nie wytrzymuje i pyta:
- Ty stary, co ty mu zrobiłeś, że jest taki spokój i nie ma go tyle czasu?
- A nauczyłem go konia walić.
- Ty stary, co ty mu zrobiłeś, że jest taki spokój i nie ma go tyle czasu?
- A nauczyłem go konia walić.
1617
Dowcip #23881. Dwie pary małżonków grają w karty. w kategorii: „Humor o synach”.
Siedzi baca na przyzbie i robi klatki. Zrobił już dużo, a każda ma inny rozmiar. Idzie drugi baca i pyta:
- Co wy tak kumie klatki robita?
A baca odpowiada:
- A bo syn z wojska pisał, że syfa złapał. Ino nie napisoł jak duży!
- Co wy tak kumie klatki robita?
A baca odpowiada:
- A bo syn z wojska pisał, że syfa złapał. Ino nie napisoł jak duży!
1321
Dowcip #17361. Siedzi baca na przyzbie i robi klatki. w kategorii: „Śmieszny humor o synach”.
- Tato, w parku znowu jakiś facet mnie zaczepiał, obmacywał.
- To trzeba było uciekać, synku!
- W szpilkach!? Po żwirze!?
- To trzeba było uciekać, synku!
- W szpilkach!? Po żwirze!?
620
Dowcip #28360. - Tato, w parku znowu jakiś facet mnie zaczepiał, obmacywał. w kategorii: „Żarty o synu”.
Matka pyta syna:
- Kuba, myślisz, że jestem złą mamą?
Syn:
- Mam na imię Paweł!
- Kuba, myślisz, że jestem złą mamą?
Syn:
- Mam na imię Paweł!
1223