Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

W nocy żona budzi męża

W nocy żona budzi męża:
- Słuchaj, chyba ktoś się do nas włamuje!
- To co mam zrobić?
- Idź obudź psa!
210

Dowcip #32692. W nocy żona budzi męża w kategorii: Żarty o złodziejach, Śmieszne kawały o psie.

Dwóch Panów o chwiejnym kroku czekało niecierpliwie na końcowym przystanku autobusowym późno w nocy, kiedy autobusy przestały już dawno kursować. Kilka godzin już minęło, zanim się w swym pijackim otępieniu zorientowali, że odszedł już ostatni autobus. Widząc kilkanaście autobusów zaparkowanych w zajezdni postanowili pożyczyć jeden i odwieść się do domu. Ku swemu rozczarowaniu nie mogli znaleźć autobusu, którym chcieli jechać.
- Dasz wiarę? - powiedział jeden z nich - Sto autobusów, a wśród nich ani jednego z numerem trzydzieści!
- Nie szkodzi, pojedziemy autobusem numer dwadzieścia dwa do ostatniego przystanku, a resztę, te trzy kilometry przejdziemy piechotą.
04

Dowcip #32693. Dwóch Panów o chwiejnym kroku czekało niecierpliwie na końcowym w kategorii: Dowcipy o pijakach, Kawały o autobusach.

Kowalski jest wielkim fanatykiem boksu, a właśnie dziś odbędzie się walka o Mistrzostwo Wszechwag. Godzina do rozpoczęcia walki... Kowalski wychodzi z pracy, pięćdziesiąt minut... W sklepie kupuje cztery puszki piwa i paczkę chipsów, trzydzieści minut ... Piwo w lodówce, pięć minut ... Kowalski siedzi w fotelu przed telewizorem, w jednej ręce otwarte, zimne piwo, w drugiej otwarta paczka ulubionych chipsów... Rozpoczyna się walka... Magle, w dwudziestej ósmej sekundzie nokaut!!! Koniec pojedynku!!! Kowalski nie może w to uwierzyć, siedzi z otwartymi ustami, pustym wzrokiem spogląda w ekran, piwo schłodzone upada na ziemię. Nagle Kowalski spostrzega za sobą, stojąca jego żonę. Maria oparta o futrynę z założonymi rękami mówi:
- Może teraz w końcu mnie zrozumiesz...
310

Dowcip #32694. Kowalski jest wielkim fanatykiem boksu w kategorii: Śmieszne kawały erotyczne, Kawały o Kowalskim, Humor o żonie, Żarty o boksie.

Po wielkiej ulewie, przed kliniką chirurgiczną, z powodu zatkanej rynny, utworzyła się ogromna kałuża, która uniemożliwiała pacjentom wejście do budynku. Był już późny wieczór, kiedy lekarz dyżurny zadzwonił do hydraulika i zażądał, aby ten natychmiast przybył na miejsce awarii. Hydraulik, który wrócił właśnie z Dorocznego Balu Hydraulików, rzekł:
- Przyjadę z samego rana.
- Nie. - brzmiała odpowiedź. - Potrzebuję Cię w tej chwili. Moi jutrzejsi pacjenci nie będą mogli wejść do kliniki. Poza tym, gdybyś to Ty nagle prosił mnie o pomoc, oczekiwałbyś mojego przyjazdu nawet o trzeciej w nocy.
- Tu mnie masz. - odparł hydraulik.
Przybył po jakiejś godzinie, ubrany w smoking i z butelką w rękach. Wyciągnął z kieszeni dwie tabletki i powiedział:
- Doktorze, wrzucam te tabletki do wody, więcej dzisiaj nie mogę zrobić.
- Co to za tabletki?
- Aspiryna. - rzekł hydraulik. - I jeśli kałuża nie zniknie do jutra, proszę zadzwonić jeszcze raz.
1121

Dowcip #32695. Po wielkiej ulewie, przed kliniką chirurgiczną w kategorii: Kawały o lekarzach, Żarty o lekach, Śmieszne żarty o hydraulikach.

Na komisji wojskowej:
- Proszę się rozebrać.
- Odwrócić.
- Pochylić.
- Rozchylić.
- Zdolny.
- A nie mógł mi pan tego w twarz powiedzieć?
110

Dowcip #32696. Na komisji wojskowej w kategorii: Kawały o lekarzach, Humor o komisji wojskowej.

Papież i prawnik idą do nieba. Spotykają się przy Świętym Piotrze.
- Witajcie. Chodźcie za mną.
Poszli zatem bez słowa za nim aż dochodzą do pokoju. Wchodzą, a tam takie ładne mieszkanko, bez luksusów ale bardzo ładne.
- To będzie Twój pokój od dzisiaj papieżu.
Papież skinął głową i został w pokoju.
Idą dalej prawnik i Święty Piotr. Dochodzą do kolejnych drzwi. otwierają, a tam ogromna willa, z tarasem, basenem pełnym gołych lasek, no normalnie cudo. Prawnik zdziwiony pyta:
- Czemu ja dostałem taką willę, a papież takie malutkie mieszkanko?
- Papieży mamy już kilku, a Ty jesteś pierwszym prawnikiem...
336

Dowcip #32697. Papież i prawnik idą do nieba. Spotykają się przy Świętym Piotrze. w kategorii: Żarty o prawnikach, Śmieszne żarty o niebie, Dowcipy o Świętym Piotrze, Dowcipy o papieżu.

Prezes Międzynarodowej Organizacji Karate, Pan Shokei Matsui zaszczycił jedną ze szkół, osobistym egzaminowaniem jej uczniów starających się uzyskać wyższy stopień wtajemniczenia. Obok, oczywiście testów praktycznych Mistrz każdego ze zdających pytał o jego zachowanie w jednej określonej sytuacji.
- Co zrobisz jeśli przeciwnik będzie chciał cię kopnąć w jajca? - zapytał młodego chłopaka starającego się zdobyć jeden z niższych kolorów pasa.
- Odskoczę Mistrzu i w myśl zasady że ”ustąpić znaczy zwyciężyć” odejdę.
Mistrz pokiwał głową i zadał to samo pytanie posiadaczowi niebieskiego pasa.
- Zastosuję blok Mistrzu. - odpowiedział tenże - I przejdę do ataku w myśl zasady że ”zaskoczyć przeciwnika to zwyciężyć”.
- Dobrze - pokiwał głową Sensei - A co zrobisz Ty w takiej sytuacji? - wskazał na posiadacza czarnego pasa.
- Naprężę jajca Mistrzu, niech sobie ten ch*j nogę złamie.
113

Dowcip #32698. Prezes Międzynarodowej Organizacji Karate w kategorii: Humor o egzaminach, Żarty o treści wulgarnej, Humor o karatekach.

Pies mówi do drugiego psa:
- Wczoraj nauczyłem mojego pana nowej sztuczki.
- Jakiej?
- Gdy wyciągam do niego łapę, on podaje mi swoją!
27

Dowcip #32699. Pies mówi do drugiego psa w kategorii: Śmieszne żarty o zwierzętach, Dowcipy o psie.

Przychodzi Nowy Ruski do stomatologa.
- Proszę się nie obawiać .- uspokaja lekarz. - Zaraz zrobię miejscowe znieczulenie.
- Tyle kasy zapłaciłem, doktorze. Proszę zagraniczne...
26

Dowcip #32700. Przychodzi Nowy Ruski do stomatologa. w kategorii: Śmieszne żarty o dentystach, Humor o Nowo Ruskim.

Na lotnisku w Tel Aviv’ie przez bramkę kontrolną przechodzi żyd z dwiema wielkimi walizami. Podejrzliwy celnik zażyczył sobie otwarcia bagażu. Pierwsza walizka okazuje się być po brzegi wypełniona bilonem w najróżniejszych walutach... Zaskoczony celnik przesłuchuje podróżnego:
- Skąd pan ma te pieniądze? Dlaczego to jest sam bilon?
- Panie oficerze... Byłem na wakacjach w Europie, w restauracjach wchodziłem z brzytwą do kibelka i każdego sikającego tam goja prosiłem o mały datek dla biednych dzieci Izraela...
- Hmm... No tak, działał pan w słusznej sprawie... A co jest w tej drugiej walizce? Też monety?
- Ach! Żeby pan wiedział ilu po świecie chodzi egoistów, których nie wzrusza los biednych dzieci Izraela!
618

Dowcip #32701. Na lotnisku w Tel Aviv’ie przez bramkę kontrolną przechodzi żyd z w kategorii: Dowcipy o pieniądzach, Dowcipy o Żydach, Śmieszne dowcipy o męskim przyrodzeniu, Dowcipy o celnikach.




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia nieruchomości» Nowe samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Opisy krzyżówkowe» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Odmiana przez przypadki online» Wyliczanki do zabawy» Zmiana czasu - informacje» Rymy do wyrazów» Zagadki do drukowania dla dzieci» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Opiekunki do dziecka» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost