Dowcipy o Świętym Piotrze
Na co leku potrzebuje Święty Piotr?
- Na zaparcie.
- Na zaparcie.
3324
Dowcip #28744. Na co leku potrzebuje Święty Piotr? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Świętym Piotrze”.
Rydzyk z Jankowskim jechali swoimi brykami i zderzyli się czołowo. Dusze ich unoszą się do niebios, a na bramie zatrzymuje ich Święty Piotr:
- A wy dokąd?
- No do nieba ma się rozumieć, przecież byliśmy księżmi...
- A nie wiecie, że pierwej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty dostanie się do królestwa niebieskiego? Ale dam wam jeszcze jedną szansę. Wróćcie na ziemię i rozdajcie swoje majątki ubogim, a wtedy zobaczymy...
Jankowski w panice w kilka dni rozdał cały majątek biednym, a sam już do końca życia żył w niedostatku. Rydzyk nie oddał nic. Otaczał się do końca życia przepychem, rozbijał się maybachami, helikopterami. Po śmierci jednak obydwaj spotykają się w niebie. Jankowski w szoku:
- To jak to? To ja wszystko oddałem, żyłem skromnie, a Ty pławiłeś się w luksusach i też się tu dostałeś? Jak to możliwe?
- Kosztowało mnie to co prawda sto tysięcy dolarów, ale dało się załatwić.
- Co? ! Zapłaciłeś Świętemu Piotrowi?
- Nie. Copperfieldowi za ten numer z wielbłądem.
- A wy dokąd?
- No do nieba ma się rozumieć, przecież byliśmy księżmi...
- A nie wiecie, że pierwej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty dostanie się do królestwa niebieskiego? Ale dam wam jeszcze jedną szansę. Wróćcie na ziemię i rozdajcie swoje majątki ubogim, a wtedy zobaczymy...
Jankowski w panice w kilka dni rozdał cały majątek biednym, a sam już do końca życia żył w niedostatku. Rydzyk nie oddał nic. Otaczał się do końca życia przepychem, rozbijał się maybachami, helikopterami. Po śmierci jednak obydwaj spotykają się w niebie. Jankowski w szoku:
- To jak to? To ja wszystko oddałem, żyłem skromnie, a Ty pławiłeś się w luksusach i też się tu dostałeś? Jak to możliwe?
- Kosztowało mnie to co prawda sto tysięcy dolarów, ale dało się załatwić.
- Co? ! Zapłaciłeś Świętemu Piotrowi?
- Nie. Copperfieldowi za ten numer z wielbłądem.
1833
Dowcip #32447. Rydzyk z Jankowskim jechali swoimi brykami i zderzyli się czołowo. w kategorii: „Śmieszny humor o Świętym Piotrze”.
Autobus pełen zakonnic spadł z urwiska. Żadna nie przeżyła. Zapukały do bramy niebios i otworzył im święty Piotr. Kazał im ustawić się w kolejce, a następnie powiedział do pierwszej z nich:
- Czy dotykałaś kiedyś męskiego członka? Zakonnica na to:
- Tak, raz dotknęłam palcem.
św. Piotr na to:
- Aby dostać się do nieba musisz umoczyć palec w wodzie święconej.
Nagle wśród zakonnic wybuchła kłótnia. Św, Piotr spytał co się stało. Na to jedna z zakonnic:
- Nie ma mowy! Nie włożę ust do tej wody po tym, jak siostra Teresa włoży tam dupę!
- Czy dotykałaś kiedyś męskiego członka? Zakonnica na to:
- Tak, raz dotknęłam palcem.
św. Piotr na to:
- Aby dostać się do nieba musisz umoczyć palec w wodzie święconej.
Nagle wśród zakonnic wybuchła kłótnia. Św, Piotr spytał co się stało. Na to jedna z zakonnic:
- Nie ma mowy! Nie włożę ust do tej wody po tym, jak siostra Teresa włoży tam dupę!
813
Dowcip #18519. Autobus pełen zakonnic spadł z urwiska. Żadna nie przeżyła. w kategorii: „Żarty o Świętym Piotrze”.
Umiera kobieta i idzie do nieba. Kiedy przyjmuje ją św. Piotr, słyszy krzyk kobiety. Patrzy, a tu aniołowie wiercą jej dziurę w plecach, żeby przymocować skrzydła. Potem słyszy krzyk mężczyzny i widzi, że aniołowie wiercą mu dziury w głowie, by przymocować aureolę.
- Nie chcę iść do nieba - mówi do św. Piotra - Pójdę gdzie indziej!
- Chcesz iść do piekła? - mówi św. Piotr - Tam gwałcą i uprawiają sodomię!
- Nieważne - odpowiada - Przynajmniej mam już potrzebne dziury.
- Nie chcę iść do nieba - mówi do św. Piotra - Pójdę gdzie indziej!
- Chcesz iść do piekła? - mówi św. Piotr - Tam gwałcą i uprawiają sodomię!
- Nieważne - odpowiada - Przynajmniej mam już potrzebne dziury.
2014
Dowcip #17302. Umiera kobieta i idzie do nieba. Kiedy przyjmuje ją św. w kategorii: „Żarty o Świętym Piotrze”.
Jechał autobus z zakonnicami, po jakimś czasie wpadł w poślizg i wszyscy zginęli. Przy kolejce do nieba Święty Piotr pyta się zakonnicy:
- Siostro Sofio, czy miała siostra kiedykolwiek kontakt z penisem?
- Tak. Kiedyś byłam przy wytrysku i miałam całą rękę w spermie.
- Rozumiem, w takim razie zamocz rękę w wodzie święconej i możesz iść.
Nagle zapanowała przepychanka w kolejce i jedna siostra wepchała się na sam początek i mówi:
- Czy ja mogła bym już teraz zamoczyć usta w wodzie zanim siostra Joanna włoży tam tyłek?
- Siostro Sofio, czy miała siostra kiedykolwiek kontakt z penisem?
- Tak. Kiedyś byłam przy wytrysku i miałam całą rękę w spermie.
- Rozumiem, w takim razie zamocz rękę w wodzie święconej i możesz iść.
Nagle zapanowała przepychanka w kolejce i jedna siostra wepchała się na sam początek i mówi:
- Czy ja mogła bym już teraz zamoczyć usta w wodzie zanim siostra Joanna włoży tam tyłek?
1412
Dowcip #25935. Jechał autobus z zakonnicami w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Świętym Piotrze”.
Idą cztery zakonnice do nieba i stają przed świętym Piotrem.
Św. Piotr stawia przed nimi miskę z wodą święconą i pyta pierwszą zakonnicę:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak, dotykałam go palcem.
- To niech siostra zanurzy tu ten palec, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i odchodzi. Św. Piotr pyta następną:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak, miałam go w dłoni.
- To niech siostra zanurzy tu tę dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i po chwili odchodzi. Już ma iść trzecia, ale w tym momencie ostatnia wyrywa się i krzyczy:
- No nie! Jak ona dupę zanurzy, to ja tego nie wypiję!
Św. Piotr stawia przed nimi miskę z wodą święconą i pyta pierwszą zakonnicę:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak, dotykałam go palcem.
- To niech siostra zanurzy tu ten palec, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i odchodzi. Św. Piotr pyta następną:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak, miałam go w dłoni.
- To niech siostra zanurzy tu tę dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i po chwili odchodzi. Już ma iść trzecia, ale w tym momencie ostatnia wyrywa się i krzyczy:
- No nie! Jak ona dupę zanurzy, to ja tego nie wypiję!
1121
Dowcip #17453. Idą cztery zakonnice do nieba i stają przed świętym Piotrem. w kategorii: „Śmieszne kawały o Świętym Piotrze”.
Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:
- Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich.
- Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
Ostatnia uśmiecha się spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to święto Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał.
- Świetnie! - Wykrzykuje Święty Piotr - Wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
Blondynka nawija śmiało dalej:
- ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa.
- Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich.
- Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
Ostatnia uśmiecha się spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to święto Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał.
- Świetnie! - Wykrzykuje Święty Piotr - Wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
Blondynka nawija śmiało dalej:
- ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa.
521
Dowcip #27015. Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. w kategorii: „Kawały o Świętym Piotrze”.
Są sobie cztery siostry zakonne. Umierają, idą do nieba, a w niebie Święty Piotr mówi:
- Słuchajcie siostrzyczki. Powiedzcie mi, jeżeli zgrzeszyłyście, a ja zobaczę czy można was wpuścić do nieba.
Pierwsza siostra mówi:
- Święty Piotrze ja to tak paluszkiem dotknęłam przyrodzenia mężczyzny ...
Św. Piotr załamany ale mówi, żeby włożyła ten palec do wody święconej i ma iść do nieba. Siostra cała happy włożyła palec do wody święconej i poszła do nieba. Druga siostra:
- Ja to tak całą dłonią dotknęłam przyrodzenia mężczyzny ...
Św. Piotr już w ogóle podłamany ale mówi żeby i ona włożyła tę dłoń do wody święconej i niech idzie do nieba. A kiedy miała się odzywać trzecia siostra, odezwała się czwarta i mówi:
- Św. Piotrze, czy ja mogę wypłukać najpierw usta w tej wodzie zanim siostra Teresa włoży w nią dupę?
- Słuchajcie siostrzyczki. Powiedzcie mi, jeżeli zgrzeszyłyście, a ja zobaczę czy można was wpuścić do nieba.
Pierwsza siostra mówi:
- Święty Piotrze ja to tak paluszkiem dotknęłam przyrodzenia mężczyzny ...
Św. Piotr załamany ale mówi, żeby włożyła ten palec do wody święconej i ma iść do nieba. Siostra cała happy włożyła palec do wody święconej i poszła do nieba. Druga siostra:
- Ja to tak całą dłonią dotknęłam przyrodzenia mężczyzny ...
Św. Piotr już w ogóle podłamany ale mówi żeby i ona włożyła tę dłoń do wody święconej i niech idzie do nieba. A kiedy miała się odzywać trzecia siostra, odezwała się czwarta i mówi:
- Św. Piotrze, czy ja mogę wypłukać najpierw usta w tej wodzie zanim siostra Teresa włoży w nią dupę?
918
Dowcip #24203. Są sobie cztery siostry zakonne. w kategorii: „Śmieszny humor o Świętym Piotrze”.
Umiera internetoholik, idzie do nieba. U wrót Święty Piotr go pyta:
- Zarejestrowałeś się?
- Nie...
- To jazda z powrotem na Ziemię!
To się nazywa śmierć kliniczna...
- Zarejestrowałeś się?
- Nie...
- To jazda z powrotem na Ziemię!
To się nazywa śmierć kliniczna...
816
Dowcip #32884. Umiera internetoholik, idzie do nieba. w kategorii: „Śmieszne żarty o Świętym Piotrze”.
Informatyk umarł i Św.Piotr pokazuje mu Niebo. Po oględzinach mówi:
- Ale tutaj jest strasznie nudno Św. Piotr się wkurzył i pokazuje Piekło. A tam laseczki, plaża, ciepełko i czego dusza zapragnie. Bill bez namysłu mówi:
- To ja wole iść do Piekła!
Po tygodniu informatyk przychodzi z pretensjami do Św.Piotra:
- Piekło do którego trafiłem jest zupełnie inne, dziewczyny brzydkie, plaża brudna i ciągle pada ...
- Wiem, bo to była wersja demo!
- Ale tutaj jest strasznie nudno Św. Piotr się wkurzył i pokazuje Piekło. A tam laseczki, plaża, ciepełko i czego dusza zapragnie. Bill bez namysłu mówi:
- To ja wole iść do Piekła!
Po tygodniu informatyk przychodzi z pretensjami do Św.Piotra:
- Piekło do którego trafiłem jest zupełnie inne, dziewczyny brzydkie, plaża brudna i ciągle pada ...
- Wiem, bo to była wersja demo!
1315