
Dowcipy o męskim przyrodzeniu
Dlaczego ksiądz kąpie się w majtkach?
- Bo nie chce patrzeć na bezrobotnego.
- Bo nie chce patrzeć na bezrobotnego.
2626
Dowcip #15744. Dlaczego ksiądz kąpie się w majtkach? w kategorii: „Dowcipy o męskim członku”.
Przychodzi gościu do salonu tatuażu:
- Dzień dobry, chciałem sobie tatuaż zrobić.
- Ooo, dobrze pan trafił bo jestem najlepszym tatuażystą w mieście.
- Ale wie pan, ja chciałem sobie to zrobić w nietypowym miejscu.
- Spoko, nie ma takiego miejsca na ciele ludzkim, w którym bym już nie robił tatuażu, więc niech się pan nie krępuje i mówi otwarcie...
- No więc ja bym chciał zrobić tatuaż na penisie...
- Panie, ja już dziesiątki penisów tatuowałem, ściągaj pan portki i niech pan powie, co to ma być.
Facet ściągnął gacie i zaczyna:
- No więc proszę pana, ja bym chciał, żeby mi pan wytatuował ...
Fachowiec przerywa w pół zdania:
- Zaraz, zaraz tu chyba jednak zaszła pomyłka. Ja jestem tatuażystą, a nie mikro chirurgiem...
- Dzień dobry, chciałem sobie tatuaż zrobić.
- Ooo, dobrze pan trafił bo jestem najlepszym tatuażystą w mieście.
- Ale wie pan, ja chciałem sobie to zrobić w nietypowym miejscu.
- Spoko, nie ma takiego miejsca na ciele ludzkim, w którym bym już nie robił tatuażu, więc niech się pan nie krępuje i mówi otwarcie...
- No więc ja bym chciał zrobić tatuaż na penisie...
- Panie, ja już dziesiątki penisów tatuowałem, ściągaj pan portki i niech pan powie, co to ma być.
Facet ściągnął gacie i zaczyna:
- No więc proszę pana, ja bym chciał, żeby mi pan wytatuował ...
Fachowiec przerywa w pół zdania:
- Zaraz, zaraz tu chyba jednak zaszła pomyłka. Ja jestem tatuażystą, a nie mikro chirurgiem...
23
Dowcip #32454. Przychodzi gościu do salonu tatuażu w kategorii: „Śmieszne dowcipy o penisie”.
Synek pyta ojca:
- Tatusiu, dlaczego Ty masz duży rozporek przy spodniach, a ja mały?
- Synku, dlatego, że ja mam dużego ptaszka, a Ty małego.
Na drugi dzień synek widzi księdza w sutannie i biegnie z krzykiem do ojca:
- Tato, tato! Ksiądz to ma chyba orła!
- Tatusiu, dlaczego Ty masz duży rozporek przy spodniach, a ja mały?
- Synku, dlatego, że ja mam dużego ptaszka, a Ty małego.
Na drugi dzień synek widzi księdza w sutannie i biegnie z krzykiem do ojca:
- Tato, tato! Ksiądz to ma chyba orła!
1113
Dowcip #28047. Synek pyta ojca w kategorii: „Dowcipy o męskim członku”.
Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję.
- Mam nieprzepartą ochotę włożyć przyrodzenie w obieraczkę ziemniaków - zwierza się żonie.
- Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to.
- Włożyłeś go w obieraczkę ziemniaków? I co?
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczką?
- Ją też zwolnili.
- Mam nieprzepartą ochotę włożyć przyrodzenie w obieraczkę ziemniaków - zwierza się żonie.
- Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to.
- Włożyłeś go w obieraczkę ziemniaków? I co?
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczką?
- Ją też zwolnili.
47
Dowcip #12095. Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję. w kategorii: „Żarty o męskim przyrodzeniu”.

Facet wpada do salonu tatuażu i mówi cienkim głosem:
- Proszę mi wytatuować na penisie takie piękne czerwone Ferrari dla mojej dziewczyny.
- Dla Pana dziewczyny?
- Tak, dla mojej dziewczyny.
- Na pewno dla dziewczyny?
- No dobra, dla chłopaka.
- To wie Pan co? Zrobimy Ferrari, ale proponuję mu dorobić takie wielkie koła, jak od traktora ...
- A niby po co?
- Na wypadek, gdyby się w gównie zakopał.
- Proszę mi wytatuować na penisie takie piękne czerwone Ferrari dla mojej dziewczyny.
- Dla Pana dziewczyny?
- Tak, dla mojej dziewczyny.
- Na pewno dla dziewczyny?
- No dobra, dla chłopaka.
- To wie Pan co? Zrobimy Ferrari, ale proponuję mu dorobić takie wielkie koła, jak od traktora ...
- A niby po co?
- Na wypadek, gdyby się w gównie zakopał.
1217
Dowcip #24958. Facet wpada do salonu tatuażu i mówi cienkim głosem w kategorii: „Dowcipy o męskim przyrodzeniu”.
Dziadkowi przydarzył się świtaniec. Potężny jak za młodych lat. Odrzucił pierzynę i budzi babkę:
- No zobacz babka! Co Ty na to?
Babka otworzyła jedno oko, potem drugie, obejrzała ów cud i rzecze:
- No to jak już Ci się na nim zmarszczki wygładziły, to może w końcu umyjesz go dokładnie.
- No zobacz babka! Co Ty na to?
Babka otworzyła jedno oko, potem drugie, obejrzała ów cud i rzecze:
- No to jak już Ci się na nim zmarszczki wygładziły, to może w końcu umyjesz go dokładnie.
914
Dowcip #31696. Dziadkowi przydarzył się świtaniec. Potężny jak za młodych lat. w kategorii: „Humor o męskim członku”.

Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
- Kochanie, co ty robisz?!
Mąż na to:
- Nie chce stać, to nie będzie leżał na miękkim!
- Kochanie, co ty robisz?!
Mąż na to:
- Nie chce stać, to nie będzie leżał na miękkim!
1018
Dowcip #29223. Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami w kategorii: „Śmieszne żarty o męskim członku”.
Stoi na trawniku podpity gość i siusia. Przechodząca obok ”dama” mówi z niesmakiem:
- Ale bydle.
Na to gościu
- No bydle, ale niech się pani nie boi, dobrze go trzymam.
- Ale bydle.
Na to gościu
- No bydle, ale niech się pani nie boi, dobrze go trzymam.
316
Dowcip #28034. Stoi na trawniku podpity gość i siusia. w kategorii: „Żarty o penisie”.

Na polu niedaleko stacji benzynowej wylądowało UFO i podchodzą małe zielone stworki do dystrybutora i jeden z nich:
- Jesteśmy przybyszami z innej planety, mamy pokojowe zamiary!
Dystrybutor milczy. Sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy, w końcu ten drugi mówi do tamtego:
- Stary zostaw go, to jakiś kozak jest, nie warto!
Ale tamten nic na upartego dalej:
- Jesteśmy przybyszami z innej planety, mamy pokojowe zamiary!
- Mowie ci stary nie warto!
w końcu się UFO - ludek zdenerwował, wyciągnął swój generator mocy i strzelił ... Wywaliło dziurę na pół miasta, ich odrzuciło do sąsiedniej wioski na pole i ten pierwszy do tamtego:
- Wiesz co, miałeś racje ... To był kozak, ale skąd ty to na pierwszy rzut oka wiedziałeś?
- No słuchaj, gdybyś ty miał takiego penisa, Że owinął byś go wokół siebie dwa razy i jeszcze sobie go wsadził w ucho to tez byś bul kozak ...
- Jesteśmy przybyszami z innej planety, mamy pokojowe zamiary!
Dystrybutor milczy. Sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy, w końcu ten drugi mówi do tamtego:
- Stary zostaw go, to jakiś kozak jest, nie warto!
Ale tamten nic na upartego dalej:
- Jesteśmy przybyszami z innej planety, mamy pokojowe zamiary!
- Mowie ci stary nie warto!
w końcu się UFO - ludek zdenerwował, wyciągnął swój generator mocy i strzelił ... Wywaliło dziurę na pół miasta, ich odrzuciło do sąsiedniej wioski na pole i ten pierwszy do tamtego:
- Wiesz co, miałeś racje ... To był kozak, ale skąd ty to na pierwszy rzut oka wiedziałeś?
- No słuchaj, gdybyś ty miał takiego penisa, Że owinął byś go wokół siebie dwa razy i jeszcze sobie go wsadził w ucho to tez byś bul kozak ...
1419
Dowcip #21158. Na polu niedaleko stacji benzynowej wylądowało UFO i podchodzą małe w kategorii: „Śmieszne żarty o męskim członku”.
W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich oddawał się zajęciom gospodarskim. Szczególnie lubił hodowle drobiu, która szła mu naprawdę nieźle. Któregoś jednak dnia księdzu zaginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, co mu się czasami zdarzało, ale zawsze wracał. Jednak minął jakiś czas, a koguta jak nie ma tak nie ma. Ksiądz zmartwił się i doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Z innych źródeł ksiądz wiedział, ze miejscowa ludność organizuje czasami zakazane w tym regionie walki kogutów. Postanowił załatwić sprawę podczas niedzielnej mszy. Po mszy wszyscy wierni zbierali się już do odchodzenia, ale ksiądz ich powstrzymał. Stwierdził:
- Mam jeszcze jedną bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale może też oznaczać męskiego członka.
- Chciałbym spytać kto z tu obecnych ma koguta.
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała.
- Parafianie, nie rozumiemy się, spytam wprost, kto widział ostatnio mojego koguta?
- Wstał chórek chłopięcy, ministranci, organista i znajdująca się przypadkiem w kościele koza.
- Mam jeszcze jedną bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale może też oznaczać męskiego członka.
- Chciałbym spytać kto z tu obecnych ma koguta.
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała.
- Parafianie, nie rozumiemy się, spytam wprost, kto widział ostatnio mojego koguta?
- Wstał chórek chłopięcy, ministranci, organista i znajdująca się przypadkiem w kościele koza.
714
Dowcip #31109. W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz w kategorii: „Śmieszne dowcipy o męskim przyrodzeniu”.
