Dowcipy o zwierzętach
Siedzą dwie sowy na gałęzi. Nagle jedna:
- Hu huuu..
A druga sowa:
- Hyyy! Ale mnie wystraszyłaś!
- Hu huuu..
A druga sowa:
- Hyyy! Ale mnie wystraszyłaś!
86
Dowcip #6252. Siedzą dwie sowy na gałęzi. w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Dlaczego ptaki lecą do lasu?
- Bo las nie przyleci do ptaków.
- Bo las nie przyleci do ptaków.
2827
Dowcip #6705. Dlaczego ptaki lecą do lasu? w kategorii: „Dowcipy o zwierzętach”.
Siedzą dwie sowy na gałęzi i się nudzą. W pewnym momencie jedna do drugiej:
- Huhuhuhuhuuuuuuu.
A druga:
- Ale się wystraszyłam!
- Huhuhuhuhuuuuuuu.
A druga:
- Ale się wystraszyłam!
78
Dowcip #18113. Siedzą dwie sowy na gałęzi i się nudzą. w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Na statku wycieczkowym występuje magik, któremu towarzyszy papuga. Ponieważ w każdym rejsie widzowie się zmieniają, iluzjonista pokazuje wciąż te same numery. Po pewnym czasie znudzona papuga zaczyna komentować podczas występu program iluzjonisty, dogadując co chwilę:
- Karty ma w rękawie, tam jest podwójna ścianka, królik jest w kapeluszu.
Pewnego dnia statek rozbił się i zatonął. Na jednej z łodzi ratunkowej pośród innych uratowanych pasażerów znaleźli się magik z papugą. Siedzą, nie odzywając się do siebie. W pewnym momencie papuga nie wytrzymuje. - Dobra, oddaje się, gdzie ten statek?
- Karty ma w rękawie, tam jest podwójna ścianka, królik jest w kapeluszu.
Pewnego dnia statek rozbił się i zatonął. Na jednej z łodzi ratunkowej pośród innych uratowanych pasażerów znaleźli się magik z papugą. Siedzą, nie odzywając się do siebie. W pewnym momencie papuga nie wytrzymuje. - Dobra, oddaje się, gdzie ten statek?
54
Dowcip #29340. Na statku wycieczkowym występuje magik, któremu towarzyszy papuga. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zwierzętach”.
Idzie baca z baranem przez góry spotyka śpiącą nagą turystkę, a że miał wielkie chęci to wskoczył na nią. Dupczy dupczy i dupczy. Po skończeniu chciał wziąć barana i iść dalej ale baran uparcie nie chce się ruszyć. Spuścił go ze smyczy, a baran na turystkę. Dupcy, dupcy i po skończeniu znowu Baca nabrał chęci wskoczył na turystkę i zaczyna dupcyć. Ona w pewnym momencie się buzi i mówi:
- Nie Ty, nie Ty tylko ten w kożuchu.
- Nie Ty, nie Ty tylko ten w kożuchu.
1820
Dowcip #30691. Idzie baca z baranem przez góry spotyka śpiącą nagą turystkę w kategorii: „Śmieszne żarty o zwierzętach”.
Czy wiesz jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie?
- Mężczyzna - bo ma piersi bez mleka, ptaszka bez skrzydełek, jajka bez skorupek, no i worek bez pieniędzy.
- Mężczyzna - bo ma piersi bez mleka, ptaszka bez skrzydełek, jajka bez skorupek, no i worek bez pieniędzy.
1012
Dowcip #24923. Czy wiesz jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie? w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Spotyka się misiu z zajączkiem:
- Stary, choć się wybierzemy razem na saunę.
- Okay - odpowiada zając - nie ma sprawy.
I poszli. Po jakimś czasie znaleźli się przed drzwiami sauny.
- To co, zając, wchodzimy?
- Jak to ”my”?! Nie możemy wejść pojedynczo?
Misiu popatrzył na niego i odpowiedział:
- No jak chcesz. To wchodź pierwszy.
- Ja?!
- Oj zając! Dobra, to ja wejdę pierwszy, a ty tu czekaj.
I misiu wszedł. Po jakimś czasie wychodzi: mokry, zmęczony, całe futro ma mokre.
- No zając. Twoja kolej.
Zajączek wszedł. Po chwili misiu słyszy okrzyki i wrzaski: Ach! Ał! Auć!
Nie może wytrzymać, zagląda pod drzwiami, przez malutką szybkę, ale nic nie widzi! Po chwili nie wytrzymał i wchodzi, a tam zając powoli pęsetą wyrywa sobie włosek po włosku.
- Co ty robisz?!
- No co? Nie chce sobie futerka zamoczyć!
- Stary, choć się wybierzemy razem na saunę.
- Okay - odpowiada zając - nie ma sprawy.
I poszli. Po jakimś czasie znaleźli się przed drzwiami sauny.
- To co, zając, wchodzimy?
- Jak to ”my”?! Nie możemy wejść pojedynczo?
Misiu popatrzył na niego i odpowiedział:
- No jak chcesz. To wchodź pierwszy.
- Ja?!
- Oj zając! Dobra, to ja wejdę pierwszy, a ty tu czekaj.
I misiu wszedł. Po jakimś czasie wychodzi: mokry, zmęczony, całe futro ma mokre.
- No zając. Twoja kolej.
Zajączek wszedł. Po chwili misiu słyszy okrzyki i wrzaski: Ach! Ał! Auć!
Nie może wytrzymać, zagląda pod drzwiami, przez malutką szybkę, ale nic nie widzi! Po chwili nie wytrzymał i wchodzi, a tam zając powoli pęsetą wyrywa sobie włosek po włosku.
- Co ty robisz?!
- No co? Nie chce sobie futerka zamoczyć!
1011
Dowcip #13364. Spotyka się misiu z zajączkiem w kategorii: „Śmieszny humor o zwierzętach”.
Mówi syn do matki:
- Mamo kupiłem dwadzieścia hektarów ziemi.
- Wiem.
- Skąd?
- Bo nasz koń się powiesił.
- Mamo kupiłem dwadzieścia hektarów ziemi.
- Wiem.
- Skąd?
- Bo nasz koń się powiesił.
2530
Dowcip #16450. Mówi syn do matki w kategorii: „Śmieszne kawały o zwierzętach”.
Zaspany weterynarz odbiera w środku nocy telefon, z drugiej strony zdenerwowany kobiecy głos:
- Panie doktorze, nasz kociaczek źle się czuje, co robić?!
Nie do końca obudzony weterynarz zrozumiawszy ”cielaczek” zamiast ”kociaczek”, po wysłuchaniu opisu objawów mówi:
- Proszę mu dać szklankę oleju rycynowego, rano wpadnę i go zbadam.
Rankiem weterynarz udał się pod podany adres, powitała go sympatyczna gospodyni.
- Jak się czuje nasz cielaczek? - zapytał.
- Ależ panie doktorze, pan źle zrozumiał to kociaczek, nie cielaczek!
- Oj, to fatalnie! Co z nim?
- Wie pan, daliśmy kociaczkowi szklankę rycynusu, ale tylko mu się pogorszyło. Teraz to jasne, dlaczego.
- Strasznie przepraszam, a gdzie on teraz jest?
- W ogrodzie i pomagają mu trzy kotki. Jeden kopie dołki, drugi zasypuje, a trzeci przeciąga go od dołka do dołka.
- Panie doktorze, nasz kociaczek źle się czuje, co robić?!
Nie do końca obudzony weterynarz zrozumiawszy ”cielaczek” zamiast ”kociaczek”, po wysłuchaniu opisu objawów mówi:
- Proszę mu dać szklankę oleju rycynowego, rano wpadnę i go zbadam.
Rankiem weterynarz udał się pod podany adres, powitała go sympatyczna gospodyni.
- Jak się czuje nasz cielaczek? - zapytał.
- Ależ panie doktorze, pan źle zrozumiał to kociaczek, nie cielaczek!
- Oj, to fatalnie! Co z nim?
- Wie pan, daliśmy kociaczkowi szklankę rycynusu, ale tylko mu się pogorszyło. Teraz to jasne, dlaczego.
- Strasznie przepraszam, a gdzie on teraz jest?
- W ogrodzie i pomagają mu trzy kotki. Jeden kopie dołki, drugi zasypuje, a trzeci przeciąga go od dołka do dołka.
2223
Dowcip #8999. Zaspany weterynarz odbiera w środku nocy telefon w kategorii: „Kawały o zwierzętach”.
Spotyka się Wąż, Krowa, Kogut i Baran. Wąż mówi do Krowy:
- Ssssssspierdalaj !
Krowa:
- Muuuuuuuusze?
Kogut:
- Kokokoniecznie.
A Baran na to:
- Beeeeeeeez sensu.
- Ssssssspierdalaj !
Krowa:
- Muuuuuuuusze?
Kogut:
- Kokokoniecznie.
A Baran na to:
- Beeeeeeeez sensu.
5560