Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Przychodzi facet do baru i na wejściu mówi

Przychodzi facet do baru i na wejściu mówi:
- Pieprzony matiz, tfu! Kelner setkę wódki.
Kelner podaje alkohol i delikatnie prosi klienta o kulturę. Po chwili znowu:
- Pieprzony matiz, tfu! Kelner daj jeszcze setkę.
Kelner na to:
- Panie powiedz no pan wreszcie o co chodzi.
- No widzi pan, jadę sobie tirem, załadowanym na maksa, czterdzieści ton, rozumie pan i nagle patrze, gówniarze na drodze. To co miałem zrobić, zacząłem hamować i wpadłem do rowu. Nagle patrze, podjeżdża jakiś koleś nowiutkim, błękitnym matizem prosto z salonu, uchyla okno i mówi:
- Może panu pomóc, może pana wyciągnąć?
No to ja mu na to.
- Jak mi tego tira tym matizem z rowu wyciągniesz to ci loda zrobię! Pieprzony matiz, tfu!
412

Dowcip #24146. Przychodzi facet do baru i na wejściu mówi w kategorii: Humor o alkoholu, Śmieszny humor o mężczyznach, Kawały o kierowcach, Śmieszne żarty o wypadkach samochodowych, Śmieszne kawały o Fellatio.

Przychodzi facet do księgarni:
- Poproszę książkę ”Wisła Kraków mistrzem Polski”.
- Fantastyka piętro wyżej proszę!
1018

Dowcip #24147. Przychodzi facet do księgarni w kategorii: Śmieszny humor o facetach, Śmieszne kawały o piłce nożnej, Dowcipy o książkach.

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, strasznie bolą mnie bimbole.
- Niech się pan rozbierze, obejrzymy. Hmmm ... Nie wiem co to może być, trzeba będzie zrobić badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszedł do tego laboratorium, zrobił badania odebrał wyniki. Następnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bolą i, że jutro idzie do lekarza z wynikami. Kumpel, jako że kiedyś trochę się interesował medycyną mówi:
- Słuchaj, ja się na tym trochę znam, pokaż mi te wyniki z laboratorium, ja już dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrzał uważnie te karteluszki z laboratorium.
- Uuu, stary ... Zobacz co ci tu napisali!
- AB - znaczy ”Amputować Bimbole”... Ale to jeszcze nie koniec złych wieści, patrz tu dalej jest napisane Rh - czyli - Razem z ch*em.
513

Dowcip #24148. Przychodzi facet do lekarza. w kategorii: Humor o męskim członku, Kawały o kolegach, Śmieszne żarty o jądrach męskich, Śmieszne dowcipy o treści wulgarnej.

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam problem z przyrodzeniem. Mam penisa no jak dziecko,. rozumie pan, chłop trzydzieści lat, a tu taki wstyd.
- No ale cóż mogę panu poradzić?
- Błagam panie doktorze, proszę coś wymyślić. Załamany jestem. Stary chłop ze mnie, a penisa mam jak dziecko.
- No dobrze, to proszę ściągnąć spodnie.
Facet ściąga spodnie, doktor mruży oczy i ogląda interes.
- No taak, rzeczywiście jak dziecko, trzydzieści centymetrów długości i trzy kilo wagi!
612

Dowcip #24149. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: Humor o facetach, Dowcipy przychodzi facet do lekarza, Humor o penisie.

Przychodzi facet do lekarza i nic nie mówiąc wyciąga swoje przyrodzenie. Lekarz podnosząc wzrok znad papierów pyta:
- Co panu dolega?
Facet milczy.
- Co wzwodu nie ma?
- Nie. - odpowiada gość.
- Wiem, jąderka bolą? - pyta lekarz.
- Nie.
- No to o co chodzi?
- Fajny, nie?
1612

Dowcip #24150. Przychodzi facet do lekarza i nic nie mówiąc wyciąga swoje w kategorii: Kawały o mężczyznach, Śmieszne żarty przychodzi facet do lekarza, Śmieszne żarty o męskim członku.

Przychodzi facet do restauracji, siada przy stoliku. Podchodzi kelner i pyta:
- Co podać?
- Chciałbym prosić o pieczoną kaczkę, ale żeby była z Krakowa.
Kelner przyjmuje zamówienie, idzie do kuchni i woła do kucharza:
- Słuchaj przyszedł jakiś gość i chce pieczoną kaczkę z Krakowa ... Dawaj co masz i niech nie pieprzy!
Kelner wraca z przyrządzonym daniem do klienta.
- Proszę.
Facet wkłada w kuper kaczki palec wskazujący, oblizuje go i mówi:
- Ta kaczka jest z Poznania. Prosiłem o kaczkę z Krakowa? Tak?! Proszę to zabrać!
Kelner wraca ogłupiały do kuchni.
- Ty, Józek gość twierdzi, że ta jest z Poznania. Dawaj drugą.
Z wymienioną kaczką wraca do klienta. Ten robi dokładnie to samo czyli palec w dupę, oblizuje i krzyczy:
- No nie przecież to kaczka z Warszawy! Panie, czy ja się nie wyraźnie wypowiadam? Z Krakowa!
Kelner biegnie do kuchni.
- Wsiadajcie w samochód jedźcie do Krakowa kupić kaczkę bo oszaleję.
Po jakimś czasie kelner wraca z uśmiechem.
- Proszę!
Gość ładuje palucha w kaczą dupę, oblizuje i mówi uradowany:
- No nareszcie kaczka z Krakowa! Dziękuję.
I bierze się do jedzenia. Całej tej sytuacji z boku przyglądał się kompletnie nawalony facet. Wstaje od swojego stolika, chwiejnym krokiem podchodzi do gościa jedzącego kaczkę, ściąga spodnie, wypina swoja dupę i mówi:
- Panie, piję już trzy tygodnie, mógłbyś pan sprawdzić gdzie ja mieszkam?
325

Dowcip #24151. Przychodzi facet do restauracji, siada przy stoliku. w kategorii: Dowcipy o dupie, Śmieszne żarty o mężczyznach, Żarty o jedzeniu, Śmieszne żarty o pijakach, Humor o restauracji i barze, Śmieszne dowcipy o kaczkach.

Przychodzi facet do urologa i mówi:
- Panie doktorze gram na skrzypcach ale kiedy zaczynam to mi staje, co robić?
- Hmm, proszę przyjść jutro z instrumentem i zobaczymy. - odpowiada lekarz.
Następnego dnia pacjent wraca ze skrzypcami z nadzieją na diagnozę.
- Proszę zagrać.
Koleś zaczyna sonatę, a po chwili lekarz:
- Wie pan co chyba wiem.
- To świetnie. Słucham ...
- Pan gra jak pizda.
1332

Dowcip #24152. Przychodzi facet do urologa i mówi w kategorii: Humor o facetach, Śmieszne dowcipy o lekarzach, Śmieszne humor przychodzi facet do lekarza, Śmieszne żarty o męskim członku, Śmieszny humor o muzyce, Humor o muzykach.

Przychodzi foton na imprezę i słyszy:
- Wypieprzaj, to impreza masowa.
810

Dowcip #24153. Przychodzi foton na imprezę i słyszy w kategorii: Dowcipy o imprezie.

Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka. Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę lwa. Mówi do dziadka:
- Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym lwem!
- Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się lew. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu ...
- Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny ... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu!
- A jak myślisz bałwanie, na czym ten lew się ślizgał?!
28

Dowcip #24154. Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka. w kategorii: Śmieszne dowcipy o Jasiu, Śmieszny humor o dziadku, Śmieszne żarty o lwie, Śmieszny humor o kupie, Humor o strzelaniu.

Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do ojca:
- Dostałem piątkę i w mordę.
- Za co dostałeś piątkę?
- No bo pani zapytała ile jest siedem razy sześć, a ja jej powiedziałem, że to jest czterdzieści dwa.
- No, a za co w mordę?
- Bo pani zapytała mnie ile jest sześć razy siedem.
Na co zdziwiony ojciec mówi:
- No przecież to jeden ch*uj.
- Też tak jej powiedziałem.
113

Dowcip #24155. Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do ojca w kategorii: Żarty o Jasiu, Śmieszne żarty szkolne, Żarty o ojcu, Śmieszne dowcipy o nauczycielce, Śmieszne kawały o treści wulgarnej.




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia nieruchomości» Używane motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik rymów online» Rozwiązania krzyżówkowe» Stopniowanie przymiotników» Synonim» Praca dla opiekunek do dzieci» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Antonim» Zmiana czasu na czas zimowy» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Wyliczanki do skakanki
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost