Dowcipy o imprezie
- Tatusiu, wczoraj byłam z Włodzimierzem na dyskotece. - opowiada siedemnastolatka.
- Ta ...
- No i tańczyliśmy tam do późna, piliśmy drinki ...
- No i?
- Jak Włodzimierz odprowadzał mnie do domu, to mnie zaprosił do siebie.
- Tak?
- Zaszliśmy, jego rodziców nie było w domu.
- No i co dalej?
- Włodzimierz włączył nastrojową muzykę, zgasił światło, piliśmy szampana, poszliśmy do sypialni.
- Słuchaj Patrycja, idź i opowiedz dalszy ciąg mamie, bo mi już stoi.
- Ta ...
- No i tańczyliśmy tam do późna, piliśmy drinki ...
- No i?
- Jak Włodzimierz odprowadzał mnie do domu, to mnie zaprosił do siebie.
- Tak?
- Zaszliśmy, jego rodziców nie było w domu.
- No i co dalej?
- Włodzimierz włączył nastrojową muzykę, zgasił światło, piliśmy szampana, poszliśmy do sypialni.
- Słuchaj Patrycja, idź i opowiedz dalszy ciąg mamie, bo mi już stoi.
1818
Dowcip #28071. - Tatusiu, wczoraj byłam z Włodzimierzem na dyskotece. w kategorii: „Śmieszne kawały o imprezie”.
Impreza studencka. Do ładnej dziewczyny podchodzi gość, przeciąga się znacząco i mówi:
- Jestem bardzo dobry w łóżku.
To jest MARKETING BEZPOŚREDNI.
Gdy do ładnej dziewczyny podejdzie chłopak i powie:
- Ten gość tam przy barze jest bardzo dobry w łóżku.
To jest to REKLAMA
Gdy do gościa podchodzi laska i mówi ponętnym głosem:
- Słyszałam, że jesteś dobry w łóżku.
To to się nazywa MIEĆ DOBRĄ MARKĘ.
- Jestem bardzo dobry w łóżku.
To jest MARKETING BEZPOŚREDNI.
Gdy do ładnej dziewczyny podejdzie chłopak i powie:
- Ten gość tam przy barze jest bardzo dobry w łóżku.
To jest to REKLAMA
Gdy do gościa podchodzi laska i mówi ponętnym głosem:
- Słyszałam, że jesteś dobry w łóżku.
To to się nazywa MIEĆ DOBRĄ MARKĘ.
711
Dowcip #13645. Impreza studencka. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o imprezie”.
Tańczy student na dyskotece z dziewczyną. Nagle osłabł. Mdleje. Dziewczyna krzyczy:
- Wody! Dajcie mu wody!
Student otwiera oczy i szepcze:
- I kawałek chleba ...
- Wody! Dajcie mu wody!
Student otwiera oczy i szepcze:
- I kawałek chleba ...
917
Dowcip #28064. Tańczy student na dyskotece z dziewczyną. Nagle osłabł. Mdleje. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o imprezie”.
Super czadowa babeczka na dyskotece, oparta o bar, znudzona sączy drinka. W pewnym momencie patrzy, a na parkiecie pomyka sobie całkiem niezły koleś. Myśli sobie ”jaki zajebisty typ, muszę go trafić”. Dopija swoje i rusza na łowy. Odtańcowuje do gościa, ociera się o niego i rozpoczyna podstawowa gadkę uwodzenia:
- Ale pan ładnie tańczy.
Na co koleś gasi ja szybko:
- No i dobrze.
Panienka w szoku ofiary gwałtu odchodzi z powrotem do baru. Zamawia sobie drinka ale typ jest tak nieprzeciętny, że stwierdziła, iż musi go mieć. Wali wódę szybko i znów podbija do pięknisia z hasełkiem:
- Ale pan ładnie tańczy.
- No i dobrze.
Wraca jak niepyszna do baru, kupuje kolejnego drinka i już wie że tym razem jej się uda. Kończy pić i już całkiem nieźle ubzdryngolona próbuje po raz trzeci szczęścia. Podchodzi pewna do kolesia i prawie krzyczy mu w twarz:
- Ładnie pan tańczy.
- No i dobrze.
- Ale pan jest wulgarny.
- No i dobrze, ale za to ładnie tańczę.
- Ale pan ładnie tańczy.
Na co koleś gasi ja szybko:
- No i dobrze.
Panienka w szoku ofiary gwałtu odchodzi z powrotem do baru. Zamawia sobie drinka ale typ jest tak nieprzeciętny, że stwierdziła, iż musi go mieć. Wali wódę szybko i znów podbija do pięknisia z hasełkiem:
- Ale pan ładnie tańczy.
- No i dobrze.
Wraca jak niepyszna do baru, kupuje kolejnego drinka i już wie że tym razem jej się uda. Kończy pić i już całkiem nieźle ubzdryngolona próbuje po raz trzeci szczęścia. Podchodzi pewna do kolesia i prawie krzyczy mu w twarz:
- Ładnie pan tańczy.
- No i dobrze.
- Ale pan jest wulgarny.
- No i dobrze, ale za to ładnie tańczę.
2112
Dowcip #14147. Super czadowa babeczka na dyskotece, oparta o bar w kategorii: „Śmieszny humor o imprezie”.
Przychodzi laska do ginekologa. Ten ją bada i mówi:
- Masz dziewczę mendy.
- To nic. - odpowiada laska- W sobotę na wsi zabawa, przyjadą chłopaki to wytłuką.
- Masz dziewczę mendy.
- To nic. - odpowiada laska- W sobotę na wsi zabawa, przyjadą chłopaki to wytłuką.
1420
Dowcip #29135. Przychodzi laska do ginekologa. w kategorii: „Humor o imprezie”.
Na mszę w niedziele przychodzi pijak i mówi:
- Zapraszam was wszystkich na imprezkę!
Zdziwiony ksiądz wychyla się z konfesjonału,a pijak mówi:
- A ty jak się wysrasz to też przyjdź!
- Zapraszam was wszystkich na imprezkę!
Zdziwiony ksiądz wychyla się z konfesjonału,a pijak mówi:
- A ty jak się wysrasz to też przyjdź!
3347
Dowcip #6423. Na mszę w niedziele przychodzi pijak i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o imprezie”.
Ogórek wpada do żołądka pijaka, widzi tam pomidora, kiełbaskę, inne przekąski i krzyczy:
- Chłopaki wymiatamy stąd! Na zewnątrz jest niezła imprezka!
- Chłopaki wymiatamy stąd! Na zewnątrz jest niezła imprezka!
3035
Dowcip #4682. Ogórek wpada do żołądka pijaka, widzi tam pomidora, kiełbaskę w kategorii: „Śmieszne kawały o imprezie”.
Matka krzyczy na siedemnastoletnią córkę, która późno wróciła z imprezy:
- Zabraniam Ci wracać tak późno do domu masz dopiero siedemnaście lat. Ja w Twoim wieku ...
- Tak, tak wiem ... Siedziałaś w domu, bo ja miałam pięć miesięcy.
- Zabraniam Ci wracać tak późno do domu masz dopiero siedemnaście lat. Ja w Twoim wieku ...
- Tak, tak wiem ... Siedziałaś w domu, bo ja miałam pięć miesięcy.
432
Dowcip #24634. Matka krzyczy na siedemnastoletnią córkę w kategorii: „Śmieszne żarty o imprezie”.
Na dyskotece Rosjanin tańczył z dziewczyną Turka ... Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, byczysko chłop:
- Ty, a w dziób chcesz?
- To jest pierwszy z waszych problemów. - odpowiedział Rosjanin - Agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam czeka na niego tłum Turków.
- No, teraz się z tobą policzymy. - warknęli Turcy gremialnie.
- A to jest drugi z waszych problemów. - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich ”swoich”.
- Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy wyciągając noże.
- I to jest trzeci z waszych problemów, - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami.
- Ty, a w dziób chcesz?
- To jest pierwszy z waszych problemów. - odpowiedział Rosjanin - Agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam czeka na niego tłum Turków.
- No, teraz się z tobą policzymy. - warknęli Turcy gremialnie.
- A to jest drugi z waszych problemów. - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich ”swoich”.
- Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy wyciągając noże.
- I to jest trzeci z waszych problemów, - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami.
941
Dowcip #24653. Na dyskotece Rosjanin tańczył z dziewczyną Turka ... w kategorii: „Śmieszne żarty o imprezie”.
Czy wiecie co to jest pochodna imprezy?
- To ilość alkoholu jaką można kupić za butelki pozostałe po imprezie.
A czy wiecie co to jest dobra impreza?
- Jest to taka impreza, której druga pochodna nie jest zerowa.
- To ilość alkoholu jaką można kupić za butelki pozostałe po imprezie.
A czy wiecie co to jest dobra impreza?
- Jest to taka impreza, której druga pochodna nie jest zerowa.
617