
Dowcipy o nauczycielce
Pani w szkole opowiada dzieciom:
- Ośmiornice żyją na dnie oceanów i mają takie małe odnóża. Nagle zaczynają się poruszać, najpierw bardzo powoli, potem coraz szybciej i szybciej ... Wychodzą po dnie coraz wyżej i wyżej, aż w końcu dojdą na brzeg. Tam się rozpędzają i biegną przez wzgórza i pagórki, równiny, pustynie, aż w końcu dobiegają do gór. Kiedy wreszcie wdrapią się na największą i odbiją się najmocniej jak tylko potrafią, lecą, lecą jak najwyżej. Dolatują do stratosfery, po czym są już w kosmosie ...
W tym momencie zgłasza się dziewczynka z pierwszej ławki:
- Proszę pani, to co pani mówi to nieprawda.
- Nieprawda? A jak Ty się nazywasz?
- Kowalska.
- Dzieci otwieramy zeszyty i piszemy: ”Kowalska jest popieprzona”.
- Ośmiornice żyją na dnie oceanów i mają takie małe odnóża. Nagle zaczynają się poruszać, najpierw bardzo powoli, potem coraz szybciej i szybciej ... Wychodzą po dnie coraz wyżej i wyżej, aż w końcu dojdą na brzeg. Tam się rozpędzają i biegną przez wzgórza i pagórki, równiny, pustynie, aż w końcu dobiegają do gór. Kiedy wreszcie wdrapią się na największą i odbiją się najmocniej jak tylko potrafią, lecą, lecą jak najwyżej. Dolatują do stratosfery, po czym są już w kosmosie ...
W tym momencie zgłasza się dziewczynka z pierwszej ławki:
- Proszę pani, to co pani mówi to nieprawda.
- Nieprawda? A jak Ty się nazywasz?
- Kowalska.
- Dzieci otwieramy zeszyty i piszemy: ”Kowalska jest popieprzona”.
99
Dowcip #27739. Pani w szkole opowiada dzieciom w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Jasiu ma napisać 4 zdania do szkoły. Poszedł do mamy i pyta:
- Mamo, pomożesz mi? Spadaj! Piorę twoje śmierdzące skarpety!
Poszedł do taty i mówi:
- Tato, pomożesz mi? Spadaj! Nie widzisz, że tu się pracuje?
Poszedł do siostry i mówi:
- Pomożesz mi?
- W tych różowych majteczkach wyglądasz jak świnka!
Poszedł do młodszego brata i mówi:
- Pomożesz mi?
Na to braciszek mówi:
- Brum! Brum! Powieźć panią?
W szkole Jasiu czyta swoje zdania:
- Spadaj, piorę twoje śmierdzące skarpety!
- Jasiu, jak ty się wyrażasz?!
- Spadaj, nie widzisz, że tu się pracuje?
- Jasiu!
- W tych różowych majteczkach wyglądasz jak świnka!
- Jasiu, idziemy do dyrektora!
- Brum! Brum! Podwieźć panią?
- Mamo, pomożesz mi? Spadaj! Piorę twoje śmierdzące skarpety!
Poszedł do taty i mówi:
- Tato, pomożesz mi? Spadaj! Nie widzisz, że tu się pracuje?
Poszedł do siostry i mówi:
- Pomożesz mi?
- W tych różowych majteczkach wyglądasz jak świnka!
Poszedł do młodszego brata i mówi:
- Pomożesz mi?
Na to braciszek mówi:
- Brum! Brum! Powieźć panią?
W szkole Jasiu czyta swoje zdania:
- Spadaj, piorę twoje śmierdzące skarpety!
- Jasiu, jak ty się wyrażasz?!
- Spadaj, nie widzisz, że tu się pracuje?
- Jasiu!
- W tych różowych majteczkach wyglądasz jak świnka!
- Jasiu, idziemy do dyrektora!
- Brum! Brum! Podwieźć panią?
2323
Dowcip #11478. Jasiu ma napisać 4 zdania do szkoły. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.

Jasiu na lekcji pyta się pani czy stosunek z ptakiem jest możliwy. Pani odpowiada, że nie, a Jasiu krzyczy:
- Bo mama powiedziała, że wyje.ałem orła na schodach.
- Bo mama powiedziała, że wyje.ałem orła na schodach.
1015
Dowcip #2568. Jasiu na lekcji pyta się pani czy stosunek z ptakiem jest możliwy. w kategorii: „Śmieszny humor o nauczycielce”.
Nauczycielka pyta się dzieci o ich zwierzątka. Pyta się Jasia:
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
Jasiu na to:
- Mieliśmy kiedyś pieska proszę pani, ale go zabiliśmy,bo ja mięsa nie jadłem, Ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa nie będziemy mięsa kupować. Jasiu to straszne! A kotka nie masz?
- Mieliśmy kiedyś kotka proszę pani, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować. Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę proszę pani, ale się jej z tatą pozbyliśmy, bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może dla sąsiada nie będziemy trzymać ...
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
Jasiu na to:
- Mieliśmy kiedyś pieska proszę pani, ale go zabiliśmy,bo ja mięsa nie jadłem, Ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa nie będziemy mięsa kupować. Jasiu to straszne! A kotka nie masz?
- Mieliśmy kiedyś kotka proszę pani, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować. Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę proszę pani, ale się jej z tatą pozbyliśmy, bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może dla sąsiada nie będziemy trzymać ...
2016
Dowcip #21049. Nauczycielka pyta się dzieci o ich zwierzątka. w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.

Nauczycielka muzyki:
- Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? Przecież to jest pistolet maszynowy!
- Ale heca! Ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami!
- Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? Przecież to jest pistolet maszynowy!
- Ale heca! Ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami!
1435
Dowcip #30430. Nauczycielka muzyki w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
- Jasiu odmień przez osoby czasownik ”iść”.
- Ja ... idę, ty ... idziesz...
- Szybciej Jasiu!
- On biegnie, my biegniemy!
- Ja ... idę, ty ... idziesz...
- Szybciej Jasiu!
- On biegnie, my biegniemy!
719
Dowcip #20939. - Jasiu odmień przez osoby czasownik ”iść”. w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.

Pewnego dnia pani prowadzi lekcje. Po chwili Jasiu puścił bąka i pani się zapytała:
- Kto puścił bąka to niech wstanie!.
W klasie jest cisz. Pani chodzi po całej klasie i wącha każdego tyłek. Nareszcie nadszedł kolej Jasia. Pani mówi:
- Fuj Jasiu jak mogłeś?
Jasiu na to:
- A co miałem Pani puścić prosto w twarz?!
- Kto puścił bąka to niech wstanie!.
W klasie jest cisz. Pani chodzi po całej klasie i wącha każdego tyłek. Nareszcie nadszedł kolej Jasia. Pani mówi:
- Fuj Jasiu jak mogłeś?
Jasiu na to:
- A co miałem Pani puścić prosto w twarz?!
3528
Dowcip #29182. Pewnego dnia pani prowadzi lekcje. w kategorii: „Śmieszny humor o nauczycielce”.
Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka. Podchodzi do Jasia:
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś pieska, proszę pani, ale go zabiliśmy, bo ja nie jadłem mięsa, ojciec też nie jadł i matka też nie jadła, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jezu Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też kotka, ale go zabiliśmy, bo ja mleka nie piłem, tata też nie pił i mama też nie piła, a dla jednego kota nie będziemy kupować.
- Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę ale się jej z tatą pozbyliśmy no bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może to dla sąsiada nie będziemy trzymać.
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś pieska, proszę pani, ale go zabiliśmy, bo ja nie jadłem mięsa, ojciec też nie jadł i matka też nie jadła, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jezu Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też kotka, ale go zabiliśmy, bo ja mleka nie piłem, tata też nie pił i mama też nie piła, a dla jednego kota nie będziemy kupować.
- Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę ale się jej z tatą pozbyliśmy no bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może to dla sąsiada nie będziemy trzymać.
5964
Dowcip #24898. Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka. w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.

Jasiu na lekcji strzelił z worka. Pani się przestraszyła i wezwała tatę Jasia do szkoły.
Pani opowiada co Jasiu zrobił a tata na to:
- Pani jak ja dupczył owcę, a Jasiu strzelił z torby to mi tylko rogi w ręce pozostały.
Pani opowiada co Jasiu zrobił a tata na to:
- Pani jak ja dupczył owcę, a Jasiu strzelił z torby to mi tylko rogi w ręce pozostały.
2835
Dowcip #8083. Jasiu na lekcji strzelił z worka. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Mąż odwozi do szpitala rodzącą żonę - nauczycielkę polskiego. Ta nazajutrz dzwoni do męża:
- Kochany, jestem taka szczęśliwa! Wyobraź sobie: rodzaj męski, liczba mnoga!
- Kochany, jestem taka szczęśliwa! Wyobraź sobie: rodzaj męski, liczba mnoga!
1429
Dowcip #31046. Mąż odwozi do szpitala rodzącą żonę - nauczycielkę polskiego. w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
