Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dawno temu przychodzi Żyd do Urzędu Stanu Cywilnego i mówi

Dawno temu przychodzi Żyd do Urzędu Stanu Cywilnego i mówi, że chce zmienić nazwisko.
- Na jakie?
- Chciałbym się nazywać Kowalski.
- A jak się pan teraz nazywa?
- Malinowski.
- Panie, po co to panu, dlaczego chce pan to zmienić?
- Widzi pan, bo jak się mnie wtedy zapytają o poprzednie nazwisko, to chcę powiedzieć - ”Malinowski”
36

Dowcip #7127. Dawno temu przychodzi Żyd do Urzędu Stanu Cywilnego i mówi w kategorii: Kawały o Kowalskim, Kawały o urzędnikach, Śmieszne kawały o Żydach.

- Rebe, czy Żyd może się ogolić?
- Nie, synu. Talmud mówi, że nie wolno dotykać skóry ludzkiej ostrzem.
- To czemu ty Rebe jesteś ogolony?
- Widzisz, synu, ja się o to nikogo nie pytałem.
07

Dowcip #7128. - Rebe, czy Żyd może się ogolić? w kategorii: Śmieszne dowcipy o duchownych, Żarty o Żydach, Humor o brodzie.

Rozmawiają dwaj bankierzy:
- Co u pana słychać panie Rozenkranc?
- Same kłopoty. Szukamy kasjera.
- Przecież niedawno zatrudniliście nowego!
- No i właśnie jego szukamy!
39

Dowcip #7129. Rozmawiają dwaj bankierzy w kategorii: Kawały o Żydach, Śmieszne kawały o pracownikach, Żarty o bankierach.

Tewje poczuł pragnienie. Wstąpił do piwiarni, wypił kufel piwa i mówi do sprzedawczyni:
- Czy chce pani sprzedawać dwa razy więcej piwa niż dotychczas?
- A jak? - sprzedawczyni jest wyraźnie zainteresowana.
- Jak? Niech pani nalewa piwo do pełna!
07

Dowcip #7130. Tewje poczuł pragnienie. w kategorii: Żarty o alkoholu, Humor o sprzedawcach, Śmieszne kawały o klientach.

Bardzo biedny Icek ze wsi pod Lubartowem miał się żenić za pół roku i z narzeczoną uradzili, że dobrze byłoby mieć bogatego drużbę, bo to i prezenty drogie i jakie poważanie wśród sąsiadów. Icek przypomniał sobie, że ma dalekiego wujka, Mosze w Warszawie, który ma własny zakład krawiecki i spełnia wszystkie powyższe kryteria. Pojechał, więc do stolicy, odnalazł krewniaka, z drżącymi nogami wchodzi do jego mieszkania i oniemiał ... Piękne meble na wysoki połysk, parkiety, dywany na podłogach i ścianach, pod oknem salonu olbrzymia dwu i pół metrowa palma - słowem coś cudownego. Przedstawia swoja prośbę Mosze’mu, a ten odpowiada:
- Widzisz Icek, wprawdzie jesteśmy rodziną, ale ty jesteś taki gołodupiec, że mi wstyd byłoby być u ciebie za drużbę, a już moja Salcia w żadnym razie nie pojechałaby na te twoją zapchloną wiochę, bo ona jest teraz wielka pani i z byle kim się nie zadaje. Przykro mi, ale ty się napij u mnie herbaty i zjeżdżaj zanim Salcia wróci z zakupów.
Tak powiedział i poszedł do kuchni robić tę herbatę. Icek, ze zdenerwowania dostał takiej sraczki, że ledwo może ją utrzymać, rozgląda się wkoło wpada do przedpokoju, otwiera jakieś drzwi, patrzy, a tam glazury, terakoty, jakieś białe siedzenia, olbrzymia biała miska z kranem...” Cholera.- myśli Icek- tu nie można”, wpada znowu do salonu, popłoch w oczach, jest palma - zerżnął się do donicy, zasypał ziemia i nie czekając już na herbatę wybiegł od krewniaka i wrócił do domu.
Po miesiącu otrzymuje telegram od Mosze’go:
”Icek, zostanę twoim drużbą, tylko powiedz gdzieś ty nasrał, bo my już trzecie mieszkanie zmieniamy”
125

Dowcip #7131. Bardzo biedny Icek ze wsi pod Lubartowem miał się żenić za pół roku i w kategorii: Śmieszne kawały o Żydach, Żarty o ślubie, Śmieszne dowcipy o wujku, Dowcipy o kupie.

Potrzebował Icek nietypowego specyfiku, a mianowicie oleju z myszy. Chodził, szukał i nic. Poradził się więc rabina, który powiedział mu:
- Jedź do Moskwy, tam na pewno znajdziesz.
Wraca Icek z Moskwy i zdaje relację:
- Idę sobie po takim wielkim placu, aż nagle widzę duży napis MAUS OLEUM. Znaczy jest, znalazłem ten olej, ale cholera, sprzedawca umarł.
214

Dowcip #7132. Potrzebował Icek nietypowego specyfiku, a mianowicie oleju z myszy. w kategorii: Humor o Rosji, Śmieszne kawały o Żydach, Śmieszne kawały o sprzedawcach, Kawały o umieraniu.

Mosiek złapał złotą rybkę:
- Jesteś Żydem? - pyta rybka.
- Tak.
- To już mnie lepiej zjedz.
113

Dowcip #7133. Mosiek złapał złotą rybkę w kategorii: Żarty o złotej rybce, Śmieszne dowcipy o Żydach.

Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala ”na krótko” i z piskiem odjeżdża! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:
- Cholera jasna, to mój.
28

Dowcip #7134. Na parkingu stoi beemka. w kategorii: Śmieszne kawały o dresiarzach, Śmieszne kawały o złodziejach, Śmieszne żarty o łysych, Dowcipy o autach.

Nad wiosennym stawem rozsiada się wędkarz i usiłuje coś złowić. Mija godzina, dwie, trzy, a tu nic! Naraz nad wodą staje dwunastolatek, zarzuca wędkę i wyciąga rybę za rybą. Wściekły coraz bardziej wędkarz nie wytrzymuje i woła:
- A lekcje, smarkaczu, już odrobiłeś?!
15

Dowcip #7135. Nad wiosennym stawem rozsiada się wędkarz i usiłuje coś złowić. w kategorii: Śmieszne dowcipy o chłopcach, Dowcipy o wędkarzach, Dowcipy o rybach.

Rżewski umówił się na nocną schadzkę w hotelu. Dama, przez baczenie na swą reputację rzecze:
- Poruczniku, widzę was o północy. Tylko na Boga, zdejmijcie buty.
Noc. Ba, północ. Hotel śpi. Nagle stukot jak cholera. Z pokoju, w peniuarze tylko odziana wybiega dama:
- Rżewski, co to znaczy?! Miał pan iść boso.
- Buty mam w rękach - odpowiada porucznik.
- O co to tak stuka?!
- Ostrogi.
19

Dowcip #7136. Rżewski umówił się na nocną schadzkę w hotelu. w kategorii: Śmieszne kawały o kobietach, Śmieszne żarty o poruczniku Rżewskim, Śmieszne kawały o butach, Kawały o hotelach.




Przydatne zasoby» Wyszukiwarka haseł krzyżówkowych» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Zmiana czasu» Słownik synonimów języka polskiego» Stopniowanie przysłówków online» Zagadki dla dzieci» Słownik antonimów języka polskiego» Bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Darmowe dodawanie ogłoszeń wynajmu nieruchomości» Opiekunka do seniora» Wyliczanki do skakanki» Internetowy słownik rymów do czasowników» Słownik definicji» Alfabet Morse'a OnLine » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost