
Dowcipy o klientach
Hipis przychodzi do baru z myślą, że jest to restauracja. Podchodzi do barmana i mówi:
- Chciałbym zamówić hot-doga. Byle nie był ani za zimny, ani za gorący. Taki po środku.
Barman idzie do kierownika przedstawić mu sytuację. Kierownik ma dziś zły dzień i mówi podniesionym głosem:
- Daj mu co chce i niech spada.
Barmana wraca do klienta udając kelnera i pyta:
- Czy coś jeszcze dla Pana?
- Tak. Poproszę szejka mlecznego. Tylko żeby nie był ani za zimny, ani za ciepły. Taki po środku.
W tej sytuacji barman wraca do zdenerwowanego kierownika i relacjonuje przebieg zamówienia.
- Mówiłem Ci żebyś dał czego chce i niech spada. - wykrzykuje kierownik.
Na te słowa barman wraca do klienta:
- Więc hot-dog i szejk mleczny, tak?
- Tak. Chociaż w sumie zamiast hot-doga może daj mi hamburgera. Tylko żeby nie był ani za bardzo wypieczony ani za słabo. Tak po środku.
Barman wraca więc do kierownika, który nie wytrzymuje. Wychodzi do klienta, ściąga spodnie i mówi:
- Pocałuj mnie w dupę. Ale nie w lewy półdupek, ani nie w prawy, tylko po środku.
- Chciałbym zamówić hot-doga. Byle nie był ani za zimny, ani za gorący. Taki po środku.
Barman idzie do kierownika przedstawić mu sytuację. Kierownik ma dziś zły dzień i mówi podniesionym głosem:
- Daj mu co chce i niech spada.
Barmana wraca do klienta udając kelnera i pyta:
- Czy coś jeszcze dla Pana?
- Tak. Poproszę szejka mlecznego. Tylko żeby nie był ani za zimny, ani za ciepły. Taki po środku.
W tej sytuacji barman wraca do zdenerwowanego kierownika i relacjonuje przebieg zamówienia.
- Mówiłem Ci żebyś dał czego chce i niech spada. - wykrzykuje kierownik.
Na te słowa barman wraca do klienta:
- Więc hot-dog i szejk mleczny, tak?
- Tak. Chociaż w sumie zamiast hot-doga może daj mi hamburgera. Tylko żeby nie był ani za bardzo wypieczony ani za słabo. Tak po środku.
Barman wraca więc do kierownika, który nie wytrzymuje. Wychodzi do klienta, ściąga spodnie i mówi:
- Pocałuj mnie w dupę. Ale nie w lewy półdupek, ani nie w prawy, tylko po środku.
98
Dowcip #31325. Hipis przychodzi do baru z myślą, że jest to restauracja. w kategorii: „Kawały o klientach”.
- Kocha... nie kocha... kocha... nie kocha... nie kocha... Kelner! Daj jeszcze setkę!
54
Dowcip #13062. - Kocha... nie kocha... kocha... nie kocha... nie kocha... Kelner! w kategorii: „Kawały o klientach”.
Facet w knajpie pyta kelnera:
- Jest może kawior?
- Nie ma, ale możemy podać przyciemnione okulary do ryżu.
- Jest może kawior?
- Nie ma, ale możemy podać przyciemnione okulary do ryżu.
311
Dowcip #13061. Facet w knajpie pyta kelnera w kategorii: „Humor o klientach”.
W sklepie:
- Trzy piwa proszę.
- Nie ma piwa.
- A co jest?!
- No, oranżada, pepsi, fanta.
- Nie, nie, ja się pytam co jest, że piwa nie ma?
- Trzy piwa proszę.
- Nie ma piwa.
- A co jest?!
- No, oranżada, pepsi, fanta.
- Nie, nie, ja się pytam co jest, że piwa nie ma?
314
Dowcip #30358. W sklepie w kategorii: „Śmieszny humor o klientach”.

- Widzę, że puchar jest opróżniony - powiada kelner. - Czy przynieść panu jeszcze jeden?
- A na co mi drugi próżny puchar?
- A na co mi drugi próżny puchar?
34
Dowcip #21402. - Widzę, że puchar jest opróżniony - powiada kelner. w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.
Proszę rosół z makaronem i schabowego z frytkami.
- Skąd pan wie, co mamy, skoro jeszcze nie zdążyłem podąć karty? - dziwi się kelner.
- Obejrzałem obrus.
- Skąd pan wie, co mamy, skoro jeszcze nie zdążyłem podąć karty? - dziwi się kelner.
- Obejrzałem obrus.
813
Dowcip #13056. Proszę rosół z makaronem i schabowego z frytkami. w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.

Dwie prostytutki rozmawiają po pracy:
- A wiesz? Zdarzył mi się dzisiaj taki dziwny klient. Facet dobrze już po pięćdziesiątce. Zapłacił, zdjął spodnie i dawaj na ręcznym! Skończył i poszedł sobie.
- Ech, cały Andrzej! Jak nie zboże na tory, to nasienie na podłogę...
- A wiesz? Zdarzył mi się dzisiaj taki dziwny klient. Facet dobrze już po pięćdziesiątce. Zapłacił, zdjął spodnie i dawaj na ręcznym! Skończył i poszedł sobie.
- Ech, cały Andrzej! Jak nie zboże na tory, to nasienie na podłogę...
2028
Dowcip #33098. Dwie prostytutki rozmawiają po pracy w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.
Fryzjer do klientki z tłustymi włosami:
- Strzyżenie, czy wymiana oleju?
- Strzyżenie, czy wymiana oleju?
59
Dowcip #30960. Fryzjer do klientki z tłustymi włosami w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.

Gadatliwy fryzjer pyta klienta:
- Jak mam pana ostrzyc?
- Milcząc.
- Jak mam pana ostrzyc?
- Milcząc.
48
Dowcip #29491. Gadatliwy fryzjer pyta klienta w kategorii: „Humor o klientach”.
Przychodzi facet do sklepu:
- Poproszę jfjdp ziemniaków.
- Czego kilogram?
- Poproszę jfjdp ziemniaków.
- Czego kilogram?
2216
Dowcip #20794. Przychodzi facet do sklepu w kategorii: „Humor o klientach”.
