Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

- Antek, jak myślisz?

- Antek, jak myślisz? Co jest bardziej ciężkie kilo pierza albo żelaza? - pyto Francek.
- Ty głuptoku, przecież kilo jest kilo!
- No to jakes taki mądry to spuść se kilo pierza, a potem kilo żelaza na nogę,a przekonosz się co jest cięższe!
1233

Dowcip #2986. - Antek, jak myślisz? w kategorii: Śmieszne dowcipy po śląsku, Śmieszne kawały matematyczne, Dowcipy o Antku, Śmieszne kawały o Franecku.

Spotyko się dwóch ojców. Jeden się chwoli:
- Ty Józek, wiesz jak mój Antek fajnie kląć umie.
- A wiela mu to?
- Już cztery lata.
- A rzykać umie to już?
- Czyś ty głupi, takie małe dziecko?!
717

Dowcip #2987. Spotyko się dwóch ojców. w kategorii: Śmieszne kawały o Ślązakach, Kawały po śląsku, Dowcipy o synu, Humor o ojcu, Śmieszne żarty o Antku.

Franecek Kichol i Masztalski pojechali do RFN. Po dwóch miesiącach kamraci witają Masztalskiego na lotnisku.
- A gdzie Francik? - pyta Zyguś Materzok.
- On tam zostoł.
- Zostoł? Nie godej!
- Sklep otwarł.
- Po dwóch miesiącach sklep otwarł? - dziwi się Ecik. Powiedz, jak on to zrobił?
- Zwyczajnie, łomem.
218

Dowcip #2988. Franecek Kichol i Masztalski pojechali do RFN. w kategorii: Śmieszne kawały o Masztalskim, Dowcipy o złodziejach, Śmieszne kawały o Eciku, Humor o Franecku.

Pyto roz ksiądz na nauce przedślubnej:
- Powiedz mi Józek, czemu to chłop musi babę żywić, a nie na opak?
- No myślę, że to wedle tego, iż baba roz w raju chłopa żywiła i my za to jeszcze do dzisiaj pokutujemy.
213

Dowcip #2989. Pyto roz ksiądz na nauce przedślubnej w kategorii: Kawały o duchownych, Śmieszny humor o mężu i żonie, Dowcipy o mężu, Śmieszne żarty o żonie, Humor po śląsku.

Ojciec ludożerca spaceruje z synem nad brzegiem rzeki. Mija ich jakaś kobieta.
- Taka chudzinka - mówi syn do ojca. - Może ją zjemy?
- Coś ty, same kości.
Po chwili widzą prawdziwą seksbombę i syn znów zwraca się do ojca:
- Może tę zjemy?
A na to ojciec:
- Coś ty! Tę zabierzemy, a mamę zjemy.
316

Dowcip #2990. Ojciec ludożerca spaceruje z synem nad brzegiem rzeki. w kategorii: Dowcipy o jedzeniu, Śmieszne kawały o kobietach, Humor o mężu i żonie, Śmieszne dowcipy o mężu, Kawały o żonie, Humor o kanibalach.

Teroz to wszędzie na całym świecie zamiast ludzi wprowadzają maszyny. Jo nie wiem czy to dobre, ale tak ponoć jest. Roz też przyszła komisyjo zwiedzić taki nowy zakład i ten kierownik ich oprowadzo, pokazuje wszystko, a potem to pokozoł im blank nowe instalacje i pado:
- Ta instalacjo zastępuje aż sześć ludzi.
- Och! - godo komisyjo. A kto je obsługuje?
- Siedmiu specjalistów - pado kierownik.
211

Dowcip #2991. Teroz to wszędzie na całym świecie zamiast ludzi wprowadzają maszyny. w kategorii: Śmieszny humor o Ślązakach, Dowcipy o pracy, Śmieszne żarty o pracownikach.

Sędzia pado do złodzieja:
- Zrobiliście aż siedem włamań w ciągu tygodnia!
- No ja. Widzą, że złodziej nie mo niedzieli, wysoki Sądzie.
211

Dowcip #2992. Sędzia pado do złodzieja w kategorii: Śmieszne kawały o sędziach, Humor o złodziejach, Śmieszne dowcipy o Ślązakach, Kawały o sądzie.

Jechoł górnik samochodem. Po drodze zatrzymała go panienka i prosi, żeby ją podwiózł. Jak jechali przez las, jemu zachciało się loć. Powiedzioł:
- Wyboczcie panienko, muszę wyjść i coś w motorze zrobić. Wylozł, podniósł maskę i udając, że robi przy motorze, loł do rowu.
A z tego rowu głos:
- Ty pieronie, co robisz?
- Cicho...mom w aucie kobietę, cicho!
- A co ty pieronie myślisz, że jo tu z królikiem siedzę?!
217

Dowcip #2993. Jechoł górnik samochodem. w kategorii: Dowcipy o górnikach, Śmieszne żarty o kobietach, Humor o sikaniu.

Jedna baba powadziła się z mężem. We wieczór, kiedy się jeszcze nie pogodzili, mąż wziął kartkę i napisoł: ”staro obudź mnie o piątej rano”. Rano obudził się o siódmej. Już chcioł ryknąć na baba. Naroz widzi na stole kartkę. ”Stary, wstowej, już piąto”.
212

Dowcip #2994. Jedna baba powadziła się z mężem. w kategorii: Humor o mężu i żonie, Śmieszne dowcipy o mężu, Kawały o Ślązakach, Humor o żonie, Żarty o kłótniach.

Roz jeden synek przylecioł do piekarni i woło:
- Dejcie mi dwie żymły i jedna bułka!
- Przecież to jest to samo - pado piekorz.
- Ale kać tam! Żymła jest żymłą, a bułka bułką.
Piekorz mu sprzedoł, ale jak synek już mioł wyjść ze sklepu, pado mu jeszcze roz:
- No dyć pwiedz mi - a to był piekorz ze Śląska - no powiedz mi czemu to nie jest to samo?
- No bo widzą, te dwie żymły są dlo babki i mojej matki, a ta bułka jest dlo ciotki, a ona jest z Sosnowca.
818

Dowcip #2995. Roz jeden synek przylecioł do piekarni i woło w kategorii: Śmieszne żarty o Ślązakach, Humor o zakupach, Żarty o sprzedawcach, Śmieszne żarty o cioci.




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Nowe samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Odmiana imion przez przypadki» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do drukowania dla dzieci» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Kod alfabetu Morse'a» Wyliczanki do pokazywania» Słownik znaczeń» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost