Dowcipy o cioci
Mama miała spódniczkę, nie miała majtek. Synek tak patrzy i patrzy, w końcu mówi:
- Mamusiu, co to jest takie czarne?
- Och kochanie, a co Ci to przypomina?
- Nie wiem, nie wiem. A wiesz co mamusiu? Tatuś ma podobne.
- Och! Skąd do wiesz?
- To proste. Wczoraj ciocia Asia sobie takim czymś zęby czyściła!
- Mamusiu, co to jest takie czarne?
- Och kochanie, a co Ci to przypomina?
- Nie wiem, nie wiem. A wiesz co mamusiu? Tatuś ma podobne.
- Och! Skąd do wiesz?
- To proste. Wczoraj ciocia Asia sobie takim czymś zęby czyściła!
1623
Dowcip #26220. Mama miała spódniczkę, nie miała majtek. w kategorii: „Śmieszne kawały o cioci”.
Ciotka nic mi nie przepisała w spadku. Złośliwość rzeczy martwych.
718
Dowcip #16970. Ciotka nic mi nie przepisała w spadku. Złośliwość rzeczy martwych. w kategorii: „Żarty o cioci”.
- Dzieci - pyta katechetka - kto z was ostatnio zrobił dobry uczynek?
- Ja - woła Agatka. - W dodatku aż dwa! Jak przyjechaliśmy w sobotę do cioci, to się bardzo cieszyła, a jak wyjeżdżaliśmy w niedzielę, to jeszcze cieszyła się jeszcze bardziej!
- Ja - woła Agatka. - W dodatku aż dwa! Jak przyjechaliśmy w sobotę do cioci, to się bardzo cieszyła, a jak wyjeżdżaliśmy w niedzielę, to jeszcze cieszyła się jeszcze bardziej!
417
Dowcip #33847. - Dzieci - pyta katechetka - kto z was ostatnio zrobił dobry uczynek? w kategorii: „Humor o cioci”.
- Ciociu, czy wetknęłabyś nos w gniazdo szerszeni?
- Ależ Jasiu, co ci przychodzi do głowy?
- Bo mamusia mówiła, że ty wszędzie wtykasz nos!
- Ależ Jasiu, co ci przychodzi do głowy?
- Bo mamusia mówiła, że ty wszędzie wtykasz nos!
632
Dowcip #8602. - Ciociu, czy wetknęłabyś nos w gniazdo szerszeni? w kategorii: „Kawały o cioci”.
Dzień wszystkich świętych. Jasio pojechał na groby gdzie spotkał daleką sobie ciocię:
- Ale z Ciebie ładny chłopczyk! - Zachwyca się kobieta.
- Oczy po mamie, włosy po tacie ...
- Tak .- przerywa jej Jasio. - Buty po bracie, a palto po siostrze.
- Ale z Ciebie ładny chłopczyk! - Zachwyca się kobieta.
- Oczy po mamie, włosy po tacie ...
- Tak .- przerywa jej Jasio. - Buty po bracie, a palto po siostrze.
625
Dowcip #25747. Dzień wszystkich świętych. w kategorii: „Śmieszne kawały o cioci”.
Mówi nauczycielka do dzieci:
- Nie całujcie piesków w pyszczek!
- Moja ciocia tak zrobiła. - chwali się Jasio.
- I co się stało? - pyta nauczycielka.
- Piesek zdechł.
- Nie całujcie piesków w pyszczek!
- Moja ciocia tak zrobiła. - chwali się Jasio.
- I co się stało? - pyta nauczycielka.
- Piesek zdechł.
524
Dowcip #22129. Mówi nauczycielka do dzieci w kategorii: „Śmieszny humor o cioci”.
Małgosia do nie grzeszącej urodą cioci:
- Czy ciocię też Bóg stworzył?
- Oczywiście!
- Tak jak mnie?
- Tak.
Dziewczynka patrzy do lustra i mówi do siebie:
- Teraz Pan Bóg pracuje lepiej.
- Czy ciocię też Bóg stworzył?
- Oczywiście!
- Tak jak mnie?
- Tak.
Dziewczynka patrzy do lustra i mówi do siebie:
- Teraz Pan Bóg pracuje lepiej.
718
Dowcip #21687. Małgosia do nie grzeszącej urodą cioci w kategorii: „Humor o cioci”.
Grzeczny Jasio dziękuje cioci za prezencik.
- Ależ dziecko - mówi wzruszona ciocia - nie ma za co dziękować.
- Ja też tak myślę, ale mama mi kazała.
- Ależ dziecko - mówi wzruszona ciocia - nie ma za co dziękować.
- Ja też tak myślę, ale mama mi kazała.
320
Dowcip #27352. Grzeczny Jasio dziękuje cioci za prezencik. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o cioci”.
Siedzi facet przy barze i spostrzega swojego przyjaciela, pijącego w samotności. Podchodząc do przyjaciela stwierdza:
- Wyglądasz okropnie. Co się stało?
- Moja matka umarła w sierpniu - mówi - zostawiając mi dwadzieścia pięć tysięcy dolarów.
- Rety, to straszne - komentuje przyjaciel.
- Potem we wrześniu - kontynuuje - Umarł mój ojciec zostawiając mi dziewięćdziesiąt tysięcy dolarów.
- Rety stracić dwoje rodziców w ciągu dwóch miesięcy. Nic dziwnego, że jesteś zdołowany.
- To nie wszystko, w zeszłym miesiącu umarła moja ciotka, zostawiając mi piętnaście tysięcy dolarów.
- Troje najbliższych członków rodziny odeszło w ciągu trzech miesięcy. To takie smutne.
- Tak, a najgorsze, że w tym miesiącu absolutnie zero - kończy facet.
- Wyglądasz okropnie. Co się stało?
- Moja matka umarła w sierpniu - mówi - zostawiając mi dwadzieścia pięć tysięcy dolarów.
- Rety, to straszne - komentuje przyjaciel.
- Potem we wrześniu - kontynuuje - Umarł mój ojciec zostawiając mi dziewięćdziesiąt tysięcy dolarów.
- Rety stracić dwoje rodziców w ciągu dwóch miesięcy. Nic dziwnego, że jesteś zdołowany.
- To nie wszystko, w zeszłym miesiącu umarła moja ciotka, zostawiając mi piętnaście tysięcy dolarów.
- Troje najbliższych członków rodziny odeszło w ciągu trzech miesięcy. To takie smutne.
- Tak, a najgorsze, że w tym miesiącu absolutnie zero - kończy facet.
612
Dowcip #29703. Siedzi facet przy barze i spostrzega swojego przyjaciela w kategorii: „Dowcipy o cioci”.
Pani w szkole:
- Czy pamiętaliście, aby przez weekend zrobić dwa dobre uczynki?
Na to odzywa się Jaś:
- Tak. Jak przyjechałem w sobotę do cioci, to się ucieszyła, a jak następnego dnia wyjeżdżałem, cieszyła się jeszcze bardziej!
- Czy pamiętaliście, aby przez weekend zrobić dwa dobre uczynki?
Na to odzywa się Jaś:
- Tak. Jak przyjechałem w sobotę do cioci, to się ucieszyła, a jak następnego dnia wyjeżdżałem, cieszyła się jeszcze bardziej!
230