Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o pracy


Do pośrednictwa pracy przychodzi pewien facet pytając, czy znajdzie się praca dla jego syna? Pracownik pyta go:
- A co syn umie i jakie ma wykształcenie?
Ojciec powiada, że nic i bez wykształcenia. W takim razie pracownik proponuje, że ma dla niego pracę jako pomocnik murarza.
- Płatna tysiąc pięćset zł za miesiąc.
Ojciec myśli i mówi:
- A coś innego? Bo za dużo by mu zostało na wódkę.
W takim razie pracownik proponuje pomocnika murarza trochę cięższa praca za osiemset zł miesięcznie.
Ojciec myśli i mówi:
- Nie ... Jeszcze za dużo!
Na to pośrednik wstaje, nerwowo zamyka książki i podniesionym głosem mówi!
- Proszę Pana, żeby zarabiać pięćset zł to trzeba studia skończyć!
1011

Dowcip #8707. Do pośrednictwa pracy przychodzi pewien facet pytając w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pracy”.

Sąsiad zobaczył Nowaka na parkingu przed domem jak ten wsiada do samochodu o godzinie wpół do piątej rano.
- Gdzie pan tak wcześnie wyjeżdża?
- Ja do pracy, wie pan, ja muszę, pracuję w śródmieściu, później trudno znaleźć jakieś miejsce do parkowania.
- To co pan robi zanim pan zacznie pracę?
- Wsiadam do autobusu, wracam do domu i jem śniadanie.
68

Dowcip #32758. Sąsiad zobaczył Nowaka na parkingu przed domem jak ten wsiada do w kategorii: „Kawały o pracy”.

Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję.
- Mam nieprzepartą ochotę włożyć przyrodzenie w obieraczkę ziemniaków - zwierza się żonie.
- Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to.
- Włożyłeś go w obieraczkę ziemniaków? I co?
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczką?
- Ją też zwolnili.
78

Dowcip #12095. Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję. w kategorii: „Żarty o pracy”.

- Gdzie pan pracuje? - pyta sąsiadka Masztalskiego.
- Jest żech naczelnikiem więzienia.
- A to bardzo interesujące. Zaczął pan chyba od prostego więźnia?
1622

Dowcip #22396. - Gdzie pan pracuje? - pyta sąsiadka Masztalskiego. w kategorii: „Śmieszny humor o pracy”.

Spotyka się dwóch kolegów.
- Gdzie pracujesz?
- W odlewni.
- Co tam robicie?
- Tajemnica wojskowa.
- A ile wam płaca?
- Dychę od bomby, piontala od granata.
109

Dowcip #30229. Spotyka się dwóch kolegów. w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy”.

Co robi Chińczyk, gdy chce otrzymać podwyżkę?
- Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas.
A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę?
- Strajkuje.
1021

Dowcip #12402. Co robi Chińczyk, gdy chce otrzymać podwyżkę? w kategorii: „Kawały o pracy”.

Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. Miał zacząć od poniedziałku, ale rano zadzwonił do swojego szefa:
- Jestem chory. - oświadczył. Szef go usprawiedliwia.
Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu:
- Jestem chory.
Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy i pracuje do końca tygodnia, nawet szybciej i lepiej niż poprzednio. W następny poniedziałek pracownik znów dzwoni.
- Jestem chory. - powtarza. Szef go usprawiedliwia, postanawia jednak porozmawiać z nim we wtorek.
Następnego dnia facet pojawia się w pracy i zostaje wezwany do gabinetu szefa.
- O co chodzi? - pyta ten. - Widzę, że jesteś świetnym pracownikiem, ale jesteś tu dopiero trzy tygodnie i w każdy poniedziałek twierdzisz, że jesteś chory?
- Chodzi o to, że moja siostra ma fatalne małżeństwo i w każdy poniedziałek przed pracą jadę do niej ją pocieszyć. - tłumaczy pracownik. - Od słowa do słowa i zawsze kończy się to tym, że przez cały dzień uprawiamy seks.
- Z siostrą?! - krzyczy szef. - Przecież to obrzydliwe.
- Mówiłem panu, że jestem chory.
1826

Dowcip #9992. Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. w kategorii: „Humor o pracy”.

Programista przyszedł do pracy na 8. Osiem godzin przy komputerze i o 16 podnosi sie do wyjścia, na co zbulwersowany szef:
- Gdzie? O której to się wychodzi?
- Yyy, ale ja dzisiaj mam urlop.
2129

Dowcip #29186. Programista przyszedł do pracy na 8. w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy”.

Co mówi pracujący student SGH do bezrobotnego studenta SGH?
- Z ketchupem czy bez?
127

Dowcip #9107. Co mówi pracujący student SGH do bezrobotnego studenta SGH? w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy”.

Nie wiem jaki wybiorę zawód, ale będę piłkarzem.
612

Dowcip #8051. Nie wiem jaki wybiorę zawód, ale będę piłkarzem. w kategorii: „Kawały o pracy”.

Kawały o pracyHumor o pracyŚmieszny humor o pracyŚmieszne dowcipy o pracyŻarty o pracyŚmieszne żarty o pracyŚmieszne kawały o pracyDowcipy o pracy




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży działki» Używane motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik rymów do imion» Odmiana imion męskich przez przypadki» Opiekunka do dziecka» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do druku dla dzieci» Słownik znaczeń wyrazów i definicji» Zmiana czasu - informacje» Internetowy słownik synonimów» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Wyliczanki do skakanki» Stopniowanie przysłówków» Internetowy słownik antonimów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost