Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Żona do męża

Żona do męża:
- Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co Ty na to?
- A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszego Tico?
- No co Ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?
- Cieszę się, że mnie rozumiesz.
17

Dowcip #31528. Żona do męża w kategorii: Humor o mężu i żonie, Dowcipy o mężu, Dowcipy o żonie, Dowcipy o autach, Śmieszne kawały o wyglądzie.

Przychodzi Polak do sklepu w Anglii.
- Poproszę piłę.
- I don”t understand. - rozkłada ręce angielski sprzedawca.
- No piłę, okrągłą, jak globus, piłę. - tu Polak gestykuluje.
- Please, say it in English... - sprzedawca jest bezradny.
- Piłka! Futbol! Futbol! - Polak próbuje różnych języków.
- Futbol? Oh, yes, a ball. - na twarzy Anglika gości uśmiech.
- No! Nareszcie! A teraz powoli: do metalu.
1024

Dowcip #31529. Przychodzi Polak do sklepu w Anglii. w kategorii: Śmieszne żarty o zakupach, Żarty o Polakach.

Mąż do żony, po kilku godzinach kłótni:
- Ok, mogę się z Tobą zgodzić, ale to nic nie da.
- Dlaczego?
- Oboje będziemy wtedy w błędzie...
420

Dowcip #31530. Mąż do żony, po kilku godzinach kłótni w kategorii: Dowcipy o mężu i żonie, Dowcipy o mężu, Śmieszny humor o żonie, Śmieszne kawały o kłótniach.

Rozmowa kwalifikacyjna Kowalskiego:
- Jakie są pańskie główne słabości?
- Daję semantycznie poprawne, ale nie mające praktycznego zastosowania odpowiedzi.
- Czy może Pan podać jakiś przykład?
- Tak, mogę.
114

Dowcip #31531. Rozmowa kwalifikacyjna Kowalskiego w kategorii: Żarty o Kowalskim, Śmieszny humor o rozmowie kwalifikacyjnej.

Przychodzi mały Jasio ze zdechłą żabą na smyczy do burdelu i od drzwi krzyczy:
- Poproszę dziewczynkę z HIV-em!
Na co burdelmama szybko odpowiada, że u nich są tylko zdrowe dziewczyny, ale Jasio koniecznie domaga się takiej z HIV-em. Burdelmama nieco skonsternowana szepcze
- Może coś da się załatwić, ale powiedz dlaczego chcesz akurat chorą?
Na co Jasiu z miejsca odpowiada:
- Jeżeli ją przelecę to będę miał HIV-a. W domu, gdy rodziców nie ma, pilnuje mnie opiekunka, która mnie molestuje, więc ona też się zarazi. Jak tata wraca do domu, a mamy jeszcze nie ma, to lubi czasem przelecieć opiekunkę, więc on też będzie chory. Oczywiście rodzice baraszkują ze sobą, więc mama też się zarazi. A jak tata wychodzi do pracy i mama zostaje sama to przyjeżdża śmieciarz, z którym mama zdradza tatę i właśnie o tego pajaca mi chodzi, bo mi żabę rozjechał!
316

Dowcip #31532. Przychodzi mały Jasio ze zdechłą żabą na smyczy do burdelu i od drzwi w kategorii: Dowcipy o Jasiu, Śmieszny humor o chorobach, Śmieszne kawały o zdradzie, Kawały o żabie.

Wpada do sklepu blondynka:
- Niech mi Pani sprawdzi czy te dwieście złotych jest prawdziwe czy fałszywe?
- Fałszywe.
- Cholera, zgwałcili mnie!
719

Dowcip #31533. Wpada do sklepu blondynka w kategorii: Śmieszny humor o blondynkach, Śmieszny humor o pieniądzach.

Rzecz dzieje się w jakimś niewielkim, zapyziałym miasteczku nie daleko granicy z Niemcami. Pani pyta dzieci:
- Kto jakim samochodem chciałby jeździć jak dorośnie?
- Ja Passatem. - mówi Grześ.
- Ja golfem, ja golfem.- krzyczy Małgosia, a za nią inni.
Tylko jeden Jaś odpowiada:
- A ja hondą.
Pani zaciekawiona pyta:
- Dlaczego hondą? Wszystkie dzieci wybrały volkswagena.
Na to Jaś:
- Moja mama jeździ hondą Jazz, ojciec H-RV, brat Civic a siostra Element.
Pani zaczyna tłumaczyć Jasiowi, że powinien mieć własne zdanie, a nie to co rodzina. Jasio był trudnym dzieckiem więc Pani postanowiła dotrzeć do niego w inny sposób, bardziej dla niego zrozumiały:
- Jasiu, a gdyby Twoja matka była prostytutką, ojciec alfonsem, brat alkoholikiem, a siostra narkomanką to co wtedy?
- A to wtedy jeździł bym golfem.
315

Dowcip #31534. Rzecz dzieje się w jakimś niewielkim w kategorii: Śmieszny humor o Jasiu, Śmieszne kawały o uczniach, Humor o autach.

Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. Oczywiście dowiedziały się o tym zwierzęta z lasu i wpadły w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia przyszedł jeleń i pyta:
- Niedźwiedziu, jestem na liście?
- Tak.
- No tak, rozumiem. Słuchaj, daj mi jeden dzień, żebym pożegnał się z rodziną. A potem mnie zjesz.
Niedźwiedź się zgodził i zjadł jelenia dopiero na drugi dzień. Jako następny przyszedł wilk i pyta:
- Niedźwiedziu, czy jestem na liście?
- Jak najbardziej.
- Ojej, straszne. Słuchaj, pozwól mi żyć jeszcze jeden dzień, a ja pożegnam się z najbliższymi. A potem mnie zjesz.
I znowu ugodowy niedźwiedź zjadł swoją ofiarę dopiero na drugi dzień. Potem do niedźwiedzia przyszedł zajączek i pyta:
- Słuchaj, czy jestem na liście?
- Tak, jesteś.
- A nie mógłbyś mnie skreślić?
- Nie ma sprawy.
119

Dowcip #31535. Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. w kategorii: Śmieszny humor o jedzeniu, Śmieszne kawały o niedźwiedziu, Dowcipy o zajączku, Śmieszne żarty o zwierzętach, Kawały o wilku, Kawały o jeleniach.

W lesie zajączek zakładał sklep. Przyszedł do niego niedźwiedź, który bał się konkurencji więc próbował go zastraszyć.
- Zając, przyjdę tu trzy razy, a jak kiedyś nie będzie tego co chce to Ci sklep podpale.
Niedźwiedź na drugi dzień przychodzi i mówi:
- Dawaj zając dwadzieścia kilogramów łabędziego pierza.
No to zając biegnie do piwnicy i niesie dwadzieścia kilo pierza. Wkurzony niedźwiedź bierze towar i wychodzi. Następnego dnia wraca i mówi:
- Proszę mleko w proszku.
A zając spod lady wyciąga mleko i podaje misiowi. Trzeciego dnia do sklepu wchodzi ucieszony niedźwiedź i mówi:
- Dawaj dwa kilogramy ni ch*ja.
Zdziwiony zając myśli chwile potem mówi:
- Niedźwiedź, chodź za mną.
Weszli na zaplecze i zając gasi światło i pyta:
- Widzisz coś?
-Ni chu*a.
- No to bierz dwa kilo i spadaj.
28

Dowcip #31536. W lesie zajączek zakładał sklep. w kategorii: Śmieszne kawały o niedźwiedziu, Kawały o zajączku, Śmieszne kawały o zakupach, Śmieszne kawały o sklepach.

Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca i mówi do nich:
- Wyposzczę Was i każdemu dam co tylko będzie chciał ale za dwa lata wrócę i coś będę od Was chciał.
Rusek chciał być szefem ruskiej mafii, Niemiec bogatym biznesmenem, a Polak poprosił o dobrze prosperująca, ekskluzywną restaurację.
Po dwóch latach diabeł zjawia się u każdego po kolei i mówi:
- Przynieście mi pół kilo ”ni ch*ja”.
Rusek postawił cały czarny rynek na nogi ale nie dali rady znaleźć tego co chciał diabeł. Wrócił więc do pieklą. Niemiec wydal prawie wszystkie pieniądze żeby to znaleźć, ale nic z tego. Wrócił więc do piekła. Polak siedzi i myśli, myśli i w końcu mówi do diabla:
- Chodź i zejdź ze mną do piwniczki.
Zeszli więc na dół. Polak zgasił światło. Nastała okropna ciemność i Polak mówi do diabla:
- Widzisz coś?
- Ni chu*a.
- To bierz pół kilo i spadaj.
325

Dowcip #31537. Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca i mówi do nich w kategorii: Śmieszne kawały o Niemcach, Śmieszne żarty o Polaku, Rusku i Niemcu, Śmieszne żarty o Rusku, Kawały o diable, Kawały o Polakach.




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Nowe auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Wyliczanki dla dzieci» Alfabet Morse'a OnLine» Zmiana czasu na czas letni» Stopniowanie przymiotników online» Wyszukiwarka haseł krzyżówkowych» Odmiana przez przypadki przymiotników» Praca dla opiekunki» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do druku» Internetowy słownik antonimów» Wyszukiwarka rymów do wyrażeń» Internetowy słownik synonimów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost