Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Przychodzi mały Jasio ze zdechłą żabą na smyczy do burdelu i od drzwi

Przychodzi mały Jasio ze zdechłą żabą na smyczy do burdelu i od drzwi krzyczy:
- Poproszę dziewczynkę z HIV-em!
Na co burdelmama szybko odpowiada, że u nich są tylko zdrowe dziewczyny, ale Jasio koniecznie domaga się takiej z HIV-em. Burdelmama nieco skonsternowana szepcze
- Może coś da się załatwić, ale powiedz dlaczego chcesz akurat chorą?
Na co Jasiu z miejsca odpowiada:
- Jeżeli ją przelecę to będę miał HIV-a. W domu, gdy rodziców nie ma, pilnuje mnie opiekunka, która mnie molestuje, więc ona też się zarazi. Jak tata wraca do domu, a mamy jeszcze nie ma, to lubi czasem przelecieć opiekunkę, więc on też będzie chory. Oczywiście rodzice baraszkują ze sobą, więc mama też się zarazi. A jak tata wychodzi do pracy i mama zostaje sama to przyjeżdża śmieciarz, z którym mama zdradza tatę i właśnie o tego pajaca mi chodzi, bo mi żabę rozjechał!
316

Dowcip #31532. Przychodzi mały Jasio ze zdechłą żabą na smyczy do burdelu i od drzwi w kategorii: Dowcipy o Jasiu, Śmieszny humor o chorobach, Śmieszne kawały o zdradzie, Kawały o żabie.

Wpada do sklepu blondynka:
- Niech mi Pani sprawdzi czy te dwieście złotych jest prawdziwe czy fałszywe?
- Fałszywe.
- Cholera, zgwałcili mnie!
719

Dowcip #31533. Wpada do sklepu blondynka w kategorii: Śmieszny humor o blondynkach, Śmieszny humor o pieniądzach.

Rzecz dzieje się w jakimś niewielkim, zapyziałym miasteczku nie daleko granicy z Niemcami. Pani pyta dzieci:
- Kto jakim samochodem chciałby jeździć jak dorośnie?
- Ja Passatem. - mówi Grześ.
- Ja golfem, ja golfem.- krzyczy Małgosia, a za nią inni.
Tylko jeden Jaś odpowiada:
- A ja hondą.
Pani zaciekawiona pyta:
- Dlaczego hondą? Wszystkie dzieci wybrały volkswagena.
Na to Jaś:
- Moja mama jeździ hondą Jazz, ojciec H-RV, brat Civic a siostra Element.
Pani zaczyna tłumaczyć Jasiowi, że powinien mieć własne zdanie, a nie to co rodzina. Jasio był trudnym dzieckiem więc Pani postanowiła dotrzeć do niego w inny sposób, bardziej dla niego zrozumiały:
- Jasiu, a gdyby Twoja matka była prostytutką, ojciec alfonsem, brat alkoholikiem, a siostra narkomanką to co wtedy?
- A to wtedy jeździł bym golfem.
315

Dowcip #31534. Rzecz dzieje się w jakimś niewielkim w kategorii: Śmieszny humor o Jasiu, Śmieszne kawały o uczniach, Humor o autach.

Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. Oczywiście dowiedziały się o tym zwierzęta z lasu i wpadły w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia przyszedł jeleń i pyta:
- Niedźwiedziu, jestem na liście?
- Tak.
- No tak, rozumiem. Słuchaj, daj mi jeden dzień, żebym pożegnał się z rodziną. A potem mnie zjesz.
Niedźwiedź się zgodził i zjadł jelenia dopiero na drugi dzień. Jako następny przyszedł wilk i pyta:
- Niedźwiedziu, czy jestem na liście?
- Jak najbardziej.
- Ojej, straszne. Słuchaj, pozwól mi żyć jeszcze jeden dzień, a ja pożegnam się z najbliższymi. A potem mnie zjesz.
I znowu ugodowy niedźwiedź zjadł swoją ofiarę dopiero na drugi dzień. Potem do niedźwiedzia przyszedł zajączek i pyta:
- Słuchaj, czy jestem na liście?
- Tak, jesteś.
- A nie mógłbyś mnie skreślić?
- Nie ma sprawy.
119

Dowcip #31535. Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. w kategorii: Śmieszny humor o jedzeniu, Śmieszne kawały o niedźwiedziu, Dowcipy o zajączku, Śmieszne żarty o zwierzętach, Kawały o wilku, Kawały o jeleniach.

W lesie zajączek zakładał sklep. Przyszedł do niego niedźwiedź, który bał się konkurencji więc próbował go zastraszyć.
- Zając, przyjdę tu trzy razy, a jak kiedyś nie będzie tego co chce to Ci sklep podpale.
Niedźwiedź na drugi dzień przychodzi i mówi:
- Dawaj zając dwadzieścia kilogramów łabędziego pierza.
No to zając biegnie do piwnicy i niesie dwadzieścia kilo pierza. Wkurzony niedźwiedź bierze towar i wychodzi. Następnego dnia wraca i mówi:
- Proszę mleko w proszku.
A zając spod lady wyciąga mleko i podaje misiowi. Trzeciego dnia do sklepu wchodzi ucieszony niedźwiedź i mówi:
- Dawaj dwa kilogramy ni ch*ja.
Zdziwiony zając myśli chwile potem mówi:
- Niedźwiedź, chodź za mną.
Weszli na zaplecze i zając gasi światło i pyta:
- Widzisz coś?
-Ni chu*a.
- No to bierz dwa kilo i spadaj.
28

Dowcip #31536. W lesie zajączek zakładał sklep. w kategorii: Śmieszne kawały o niedźwiedziu, Kawały o zajączku, Śmieszne kawały o zakupach, Śmieszne kawały o sklepach.

Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca i mówi do nich:
- Wyposzczę Was i każdemu dam co tylko będzie chciał ale za dwa lata wrócę i coś będę od Was chciał.
Rusek chciał być szefem ruskiej mafii, Niemiec bogatym biznesmenem, a Polak poprosił o dobrze prosperująca, ekskluzywną restaurację.
Po dwóch latach diabeł zjawia się u każdego po kolei i mówi:
- Przynieście mi pół kilo ”ni ch*ja”.
Rusek postawił cały czarny rynek na nogi ale nie dali rady znaleźć tego co chciał diabeł. Wrócił więc do pieklą. Niemiec wydal prawie wszystkie pieniądze żeby to znaleźć, ale nic z tego. Wrócił więc do piekła. Polak siedzi i myśli, myśli i w końcu mówi do diabla:
- Chodź i zejdź ze mną do piwniczki.
Zeszli więc na dół. Polak zgasił światło. Nastała okropna ciemność i Polak mówi do diabla:
- Widzisz coś?
- Ni chu*a.
- To bierz pół kilo i spadaj.
325

Dowcip #31537. Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca i mówi do nich w kategorii: Śmieszne kawały o Niemcach, Śmieszne żarty o Polaku, Rusku i Niemcu, Śmieszne żarty o Rusku, Kawały o diable, Kawały o Polakach.

Dlaczego anorektyczka chodzi smutna?
- Bo ma grube jelito.
514

Dowcip #31538. Dlaczego anorektyczka chodzi smutna? w kategorii: Śmieszne dowcipne zagadki, Śmieszne kawały o anorektykach.

W nocy w sypialni słychać jakieś szmery za szafą. Żona budzi męża i mówi:
- Stefan, obudź się. Mysz za szafą piszczy.
Na to Stefan:
- A co ja mam ją naoliwić?
113

Dowcip #31539. W nocy w sypialni słychać jakieś szmery za szafą. w kategorii: Dowcipy o mężu i żonie, Śmieszne żarty o mężu, Kawały o żonie, Kawały o myszach.

Spotykają się dwie koleżanki na herbatę. W pewnym momencie jedna pyta:
- Dlaczego jeszcze nie wyszłaś za mąż, nikt Cię nie prosił?
- Prosili i to nie raz!
- A kto?
- Mama z tatą.
05

Dowcip #31540. Spotykają się dwie koleżanki na herbatę. w kategorii: Śmieszne kawały o kobietach, Śmieszne kawały o małżeństwie.

Dwóch mężczyzn udało się na stację benzynową oferującą premię w postaci darmowego seksu za każde zatankowanie samochodu. Napełniwszy zbiornik samochodu podeszli do kierownika stacji po nagrodę.
- Musicie najpierw zgadnąć, o jakiej liczbie między jeden, a dziesięć w tej chwili myślę.
- Może siedem? - próbuje zgadnąć jeden z mężczyzn
- Niestety nie. Myślałem o ósemce.
Po tygodniu przyjaciele postanowili spróbować ponownie. Po zatankowaniu udali się do kierownika. Podobnie jak za pierwszym razem kazał im odgadnąć liczbę od jeden do dziesięć.
- Dwa. - mówi jeden z mężczyzn.
- Znowu źle. Myślałem o trójce. Może następnym razem będziecie mieli więcej szczęścia.
Wracając do samochodu jeden z facetów mówi do drugiego:
- Myślę, że on nas oszukuje.
- Coś Ty! To uczciwa gra. W zeszłym tygodniu moja żona wygrała aż dwa razy!
115

Dowcip #31541. Dwóch mężczyzn udało się na stację benzynową oferującą premię w w kategorii: Humor o facetach, Kawały o kobietach, Kawały o stacji benzynowej, Dowcipy o nagrodzie.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu mieszkania» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Translator Alfabetu Morse'a» Słownik rymów do przymiotników» Deklinacja rzeczowników» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Opiekunowie do osoby starszej» Zmiana czasu na czas zimowy» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Zagadki dla dzieci do wydruku» Hasła do krzyżówek
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost