Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o jeleniach


Władca wszechświata z nudów zorganizował zawody. Orzeł, jeleń i kret mieli się ścigać dookoła specjalnie stworzonego do tego celu globu.
- Wygra ten kto pierwszy obiegnie glob i znajdzie się ponownie w punkcie startu. Ty, orle polecisz dwa kilometry nad ziemią, możesz sobie zażyczyć warunki lotu...
- A więc na planecie ma być w sam raz ciepło, bez chmur i małe ptaszki, którymi mógłbym się w drodze odżywiać.
- Tak będzie. Ty jeleniu pobiegniesz po ziemi, co sobie w związku z tym życzysz?
- Ziemia, po której pobiegnę ma być pokryta mięciutką trawą, idealną do biegania i do jedzenia, i żadnych przeszkód do omijania!
- Tak się stanie. Ty, krecie będziesz brnął pięć metrów pod ziemią. Czego sobie w związku z tym życzysz? Ciepłej, miękkiej ziemi, mnóstwa dżdżownic, robaczków do jedzenia?
- Pieprzyć robaczki, zrób tylko, żeby planeta miała dziesięć metrów średnicy.
512

Dowcip #33158. Władca wszechświata z nudów zorganizował zawody. w kategorii: „Żarty o jeleniach”.

Dziennikarz pyta starego Czukczy:
- Ojczulku, ile masz rogów ze swoich jeleni w sezonie?
- Z białych czy z czarnych?
- Niech będzie z czarnych.
- Z czarnych dwa kilogramy.
- A z białych?
- Z białych też dwa kilogramy.
- A powiedzcie Ojczulku, a ile im potrzeba karmy na dzień?
- Białym czy czarnym?
- Niech będzie czarnym.
- Czarnym jeden kilogram.
- A białym?
- Białym też jeden kilogram.
Dziennikarz lekko wkurzony pyta:
- Co Ty Ojczulku mnie tak podpuszczasz? Dlaczego na każde pytanie pytasz o czarnych czy białych, kiedy odpowiedź i tak jest identyczna?
- No bo czarne są moje....
Dziennikarz kiwając głową ze zrozumieniem:
- A białe?
- Białe też moje...
545

Dowcip #32966. Dziennikarz pyta starego Czukczy w kategorii: „Humor o jeleniach”.

Biegł zając przez las, napotkał tory kolejowe. Przeskoczył je tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Obserwował to stoicy nieopodal jeleń.
- Oj, zającu Ty głupi! Przecież ten pociąg mało Cię nie rozjechał! Jakbym miał takie długie uszy jak Ty, to ten pociąg z daleka bym słyszał!
Zając wciąż spłoszony, wszak ledwo z życiem uszedł, rezolutnie do jelenia:
- Ty, jeleń, wiesz co? Ja to jak bym miał takie jaja jak Ty, to nie dałbym sobie rogów przyprawić!
011

Dowcip #32106. Biegł zając przez las, napotkał tory kolejowe. w kategorii: „Dowcipy o jeleniach”.

Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. Oczywiście dowiedziały się o tym zwierzęta z lasu i wpadły w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia przyszedł jeleń i pyta:
- Niedźwiedziu, jestem na liście?
- Tak.
- No tak, rozumiem. Słuchaj, daj mi jeden dzień, żebym pożegnał się z rodziną. A potem mnie zjesz.
Niedźwiedź się zgodził i zjadł jelenia dopiero na drugi dzień. Jako następny przyszedł wilk i pyta:
- Niedźwiedziu, czy jestem na liście?
- Jak najbardziej.
- Ojej, straszne. Słuchaj, pozwól mi żyć jeszcze jeden dzień, a ja pożegnam się z najbliższymi. A potem mnie zjesz.
I znowu ugodowy niedźwiedź zjadł swoją ofiarę dopiero na drugi dzień. Potem do niedźwiedzia przyszedł zajączek i pyta:
- Słuchaj, czy jestem na liście?
- Tak, jesteś.
- A nie mógłbyś mnie skreślić?
- Nie ma sprawy.
119

Dowcip #31535. Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. w kategorii: „Śmieszne kawały o jeleniach”.

Dwaj myśliwi wybrali się na polowanie i gdy byli już w lesie rozdzielili się. Po godzinie jeden z nich wraca uśmiechnięty, niosąc piękne poroże jelenia.
- Ale masz szczęście! - mówi drugi. - A gdzie jeleń?
- Jeleń? Jelenia przy rogach nie było!
212

Dowcip #2932. Dwaj myśliwi wybrali się na polowanie i gdy byli już w lesie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jeleniach”.

Myśliwy opowiada znajomym swoje wspomnienia z ostatniego polowania:
- Nagle wprost na mnie idzie jeleń. Stanął dziesięć metrów ode mnie. Strzelam, on ani drgnie. Strzelam drugi raz, trzeci ... Strzeliłem piętnaście razy, a on dalej stoi. I wiecie, dlaczego on tak stał? Bo był głuchy jak pień!
69

Dowcip #13685. Myśliwy opowiada znajomym swoje wspomnienia z ostatniego polowania w kategorii: „Żarty o jeleniach”.

Przy ognisku, po polowaniu jeden z myśliwych pyta:
- Czy wszyscy wrócili z polowania?
- Wszyscy.
- Byli cali i zdrowi?
- Tak.
- Chwała Bogu, więc to jednak był jeleń.
619

Dowcip #2159. Przy ognisku, po polowaniu jeden z myśliwych pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o jeleniach”.

Pewnego razu niedźwiedź postanowił zrobić listę zwierząt z lasu, które ma zamiar zjeść. Gdy zwierzęta dowiedziały się o liście, zaniepokoiły się. Pierwszy do niedźwiedzia przyszedł jeleń:
- Witaj niedźwiedziu, wiesz, tak się zastanawiałem ... Jestem ja może na tej liście?
- Tak, jesteś.
Jeleń zmartwił się i powiedział:
- A mógłbyś dać mi jeszcze jeden dzień na pożegnanie z rodziną? A jutro będziesz mógł mnie zjeść.
- Oczywiście, nie ma sprawy. - odpowiedział niedźwiedź i następnego dnia zjadł jelenia.
Następnie do niedźwiedzia przyszedł lis. Po dowiedzeniu się, iż również jest na liście, poprosił niedźwiedzia również o jeden dzień na pożegnanie z rodziną i nazajutrz został zjedzony.
W końcu do niedźwiedzia przykicał króliczek:
- Witaj niedźwiedziu! Jestem może na tej liście?
- Tak, jesteś ...
- A mógłbyś mnie z niej skreślić?
- Jasne, nie ma sprawy.
212

Dowcip #15788. Pewnego razu niedźwiedź postanowił zrobić listę zwierząt z lasu w kategorii: „Kawały o jeleniach”.

Przyjeżdża telewizja w góry, bo istnieje ponoć Baca, który widział żywego Stalina. No i pytają się Bacy, jak wyglądał Stalin. Na to Baca:
- Ano był taki strasnie bzydki i miał takie wielkie rogi i wysedł z lasu.
- Baco, a może to był jeleń?
- A moze.
417

Dowcip #7075. Przyjeżdża telewizja w góry, bo istnieje ponoć Baca w kategorii: „Kawały o jeleniach”.

W sobotni poranek Jacek, zapalony myśliwy, wstał wcześnie, żeby wybrać się na polowanie na jelenia. Zszedł do kuchni, żeby zrobić sobie kawę i ze zdziwieniem zobaczył swoja żonę, Alice, która w pełnym myśliwskim rynsztunku czekała na niego.
- Co masz zamiar zrobić? - spytał Jacek.
- Jadę z tobą na polowanie.
Pomimo ogromnych wątpliwości Jacek zdecydował się na zabranie żony. Gdy przybyli na miejsce, Jacek usadowił żonę na bezpiecznej platformie na jednym z drzew i powiedział:
- Jeśli zobaczysz jelenia, spokojnie wymierz, a ja przybiegnę jak tylko usłyszę strzał.
Odszedł z uśmiechem na ustach, wiedząc, że Alice nie trafiłaby do słonia nie mówiąc o jeleniu. Nie minęło dziesięć minut, gdy usłyszał strzały. Szybko zawrócił i gdy podbiegł bliżej usłyszał głos żony:
- Odejdź od mojego jelenia!
Zdziwiony przyspieszył i znowu usłyszał krzyk Alice:
- Odejdź od mojego jelenia! - po którym nastąpiły kolejne wystrzały.
Gdy przybiegł na miejsce ze zdziwieniem ujrzał mężczyznę z rękami uniesionymi do góry, najwyraźniej mocno przestraszonego, który mówi:
- W porządku, proszę pani. Może pani zatrzymać swojego jelenia, tylko niech mi pani pozwoli go rozsiodłać ...
513

Dowcip #10040. W sobotni poranek Jacek, zapalony myśliwy, wstał wcześnie w kategorii: „Żarty o jeleniach”.

Śmieszne dowcipy o jeleniachDowcipy o jeleniachŚmieszny humor o jeleniachHumor o jeleniachKawały o jeleniachŚmieszne kawały o jeleniachŻarty o jeleniachŚmieszne żarty o jeleniach




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Zmiana czasu na czas zimowy» Internetowy słownik rymów do czasowników» Słownik synonimów» Kod alfabetu Morse'a» Słownik antonimów» Stopniowanie przysłówków online» Wyliczanki odliczanki» Odmiana wyrazów online» Opiekun do osób starszych» Rozwiązania krzyżówkowe
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost