Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Rozmawia dwóch kolegów

Rozmawia dwóch kolegów:
- Wiesz, wczoraj znalazłem pracę.
- A gdzie?
- W przetwórni.
- Jako kto?
- Jako konserwator.
- Konserwator dźwigów?
- Nie, ogórków.
421

Dowcip #15119. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: Kawały o pracy, Dowcipy o kolegach.

Wczesnym popołudniem idzie juhas na halę. Patrzy, idzie Maryna. Dogonił dziewczynę i pyta:
- Maryna, oddałabyś się tu i teraz, ale tak jak bym chciał, za milion złotych?
- Nie, za milion nie.
- Maryna, a za dwa miliony oddałabyś się, ale tak jakbym chciał?
- Nie zawracaj głowy chudzino, za dwa miliony też nie!
- Maryna, pytom ostatni raz! Oddałabyś się, ale tak jakbym chciał, za pięć milionów?
- Jontek, a jakbyś chciał?
- Na kredyt!
622

Dowcip #15120. Wczesnym popołudniem idzie juhas na halę. Patrzy, idzie Maryna. w kategorii: Śmieszne kawały erotyczne, Śmieszne żarty o góralach, Śmieszne żarty o Juhasie.

Co jest napisane na dnie butelki Coca - Cola produkowanej w Rosji?
- Otwierać z drugiej strony.
59

Dowcip #15121. Co jest napisane na dnie butelki Coca - Cola produkowanej w Rosji? w kategorii: Dowcipy o Rosji, Śmieszne żarty zagadki.

W lesie jest impreza, niedźwiedź rozmawia z zającem i mówi:
- Idę do domu.
- Niedźwiedź weź mnie ze sobą. Proszę.
- Nie bo tam się biją.
- No proszę, będę się trzymał twojej nogi.
- Mówię ci, że się bija.
- No proszę.
- Dobra tylko masz się trzymać mojej nogi.
Idą, idą, aż w końcu doszli do budynku, z którego wychodzi wielbłąd. Nagle zając zaczyna uciekać. Gdy niedźwiedź go dogonił zając powiedział:
- Ja tam nie idę, widziałeś co zrobili z koniem?
39

Dowcip #15122. W lesie jest impreza, niedźwiedź rozmawia z zającem i mówi w kategorii: Śmieszne żarty o niedźwiedziu, Śmieszne żarty o zajączku, Dowcipy o wielbłądach, Żarty o imprezie.

Przychodzi poważny i szanowany biznesmen do sklepu zoologicznego i mówi do sprzedawcy:
- Panie, daj mi pan psa, ale takiego obronnego, bo widzisz pan, ja ważna postać jestem, pies mnie musi przed bandziorami chronić.
Sprzedawca popatrzył z niechęcią na mężczyznę. Poszedł na zaplecze i przyniósł jamnika. Biznesmen niedowierzając oczom:
- Panie, no co pan?! Kpiny jakieś sobie urządzasz czy jak? No co to u diabła jest? Jak taki pies mnie obroni?!
Sprzedawca nie wytrzymał. Wziął jamnika za ogon, zaczął nim kręcić nad głową i krzyczy:
- No podejdź pan, podejdź!
2012

Dowcip #15123. Przychodzi poważny i szanowany biznesmen do sklepu zoologicznego i w kategorii: Śmieszne żarty o mężczyznach, Śmieszne kawały o psach, Dowcipy o sprzedawcach.

Biegnie zając przez prerię i spotyka lwa:
- Gdzie tak pędzisz? - pyta lew.
- Uciekam, bo myśliwi polują na trójnogich.
- Przecież ty masz cztery nogi?
- Tak, ale oni najpierw strzelają, a potem liczą.
310

Dowcip #15124. Biegnie zając przez prerię i spotyka lwa w kategorii: Śmieszne żarty o myśliwych, Dowcipy o polowaniu, Żarty o zajączku, Śmieszne żarty o lwie.

Facet miał straszne zatwardzenie. Siedzi na kiblu i stęka, napina się. W końcu wysilił się tak, że poczerwieniał. W tym momencie nastąpiła awaria i zgasło światło. A facet z rozpaczą:
- O rany, oczy mi pękły!
3272

Dowcip #15125. Facet miał straszne zatwardzenie. Siedzi na kiblu i stęka, napina się. w kategorii: Śmieszne kawały o facetach, Dowcipy o kupie.

Przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Poproszę wiadro wody.
Sprzedawca podaje mu wiadro, a żółw pyta:
- Ile płacę?
- Nic, weź sobie.
Następnego dnia znów przychodzi po wiadro wody.
Trzeciego dnia sprzedawca nie wytrzymał i pyta żółwia:
- Dlaczego codziennie przychodzisz po wiadro wody?
Żółw na to:
- My tu gadu, gadu a mi się chałupa pali.
414

Dowcip #15126. Przychodzi żółw do sklepu i mówi w kategorii: Dowcipy o sprzedawcach, Żarty o żółwiu, Śmieszne żarty o pożarze.

Adam Małysz kupuje bilet w kiosku i mówi:
- Jeden normalny poproszę.
- Dwa złote.
- Nie, jeden srebrny i jeden brązowy.
712

Dowcip #15127. Adam Małysz kupuje bilet w kiosku i mówi w kategorii: Dowcipy o Adamie Małyszu, Żarty o sprzedawcach, Śmieszne żarty o biletach.

Pewien, zdenerwowany zatwardziałością parafian, proboszcz grzmiał w kolejnym kazaniu:
- I co ja biedny powiem, kiedy stanę na Sądzie Bożym? Powiem: ”Panie Boże! Wybacz mi! Kazałeś mi paść owieczki i baranki, ale ja niestety miałem samo bydło i świnie!”.
26

Dowcip #15128. Pewien, zdenerwowany zatwardziałością parafian w kategorii: Żarty o duchownych, Śmieszne żarty o kościele.




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń wynajmu nieruchomości» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do drukowania» Wyliczanki» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Internetowy słownik rymów do imion» Słownik definicji» Oferty pracy dla opiekunek do dzieci» Alfabet Morse'a OnLine» Następna zmiana czasu» Stopniowanie przysłówków» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Słownik odmiany wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost