Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Kowalski mówi do żony

Kowalski mówi do żony:
- Kochanie, wyglądasz tak, że najchętniej bym Cię zjadł.
- To co cię powstrzymuje??
- Cholesterol...
125

Dowcip #32229. Kowalski mówi do żony w kategorii: Humor o Kowalskim, Żarty o grubasach, Śmieszny humor o żonie, Śmieszny humor o wyglądzie.

Żona zadała kiedyś Kowalskiemu trudne pytanie:
- Słuchaj usłyszałam dziś takie dziwne słowo, może Ty będziesz wiedział co to jest ” konsternacja”?
- Noo... Jakby Ci to wytłumaczyć? Przypuśćmy, że wracasz wcześniej z pracy i zastajesz mnie w łóżku z inna kobietą. To wtedy jest konsternacja.
- To już rozumiem! Na przykład wracasz dzień wcześniej z delegacji i zastajesz mnie w łóżku z innym mężczyzną...
- Nie!!!! Wtedy to nie jest konsternacja! Wtedy to jest kure*two!!
213

Dowcip #32230. Żona zadała kiedyś Kowalskiemu trudne pytanie w kategorii: Śmieszny humor o Kowalskim, Śmieszne kawały o żonie, Dowcipy o zdradzie, Śmieszny humor o treści wulgarnej.

Spotyka raz Fąfara na ulicy Kowalskiego:
- Cześć!! Chcesz zobaczyć samochód z drzewa?
- No pewnie!
- To wejdź na drzewo i popatrz na parking...
312

Dowcip #32231. Spotyka raz Fąfara na ulicy Kowalskiego w kategorii: Śmieszne dowcipy absurdalne, Śmieszny humor o Fąfarze, Śmieszny humor o Kowalskim, Kawały o samochodach.

Kierownik Fąfara wzywa do siebie Kowalskiego:
- Panie Kowalski, lubi pan ciepłą wódkę?
- Nie!
- A lubi pan spocone dziewczyny?
- No nie.
- No to się znakomicie składa. Zamiast w lipcu weźmie pan urlop w listopadzie...
29

Dowcip #32232. Kierownik Fąfara wzywa do siebie Kowalskiego w kategorii: Śmieszne kawały o Fąfarze, Dowcipy o Kowalskim, Śmieszny humor o urlopie.

Kowalski został wiceprezesem. Z dumą rozsiadł się w fotelu w swoim nowym gabinecie i nagle widzi, że wchodzi do niego jakiś gość w garniturze. Żeby zrobić dobre wrażenie Kowalski złapał za słuchawkę i mówi:
- Tak, Panie Ministrze, rozmawiałem już o tym z dyrektorem departamentu, jesteśmy gotowi. Od jutra możemy zaczynać nasz projekt...
I wtedy wszedł do gabinetu Fąfara w roboczym kombinezonie.
- Panie Fąfara, nie widzi pan, że mam gościa? Proszę stąd wyjść!
- Jak Pan chce, Panie Prezesie, ale miałem Panu podłączyć telefon...
014

Dowcip #32233. Kowalski został wiceprezesem. w kategorii: Śmieszny humor o Fąfarze, Śmieszny humor o Kowalskim, Śmieszne żarty o rozmowach telefonicznych.

Jedzie blondynka i zatrzymuje ją policja:
- Proszę prawo jazdy.
- A co to jest?
- To jest taki dokument, bez którego nie może pani jeździć samochodem.
-Aha, już daję.
Blondynka wręcza dokument policjantowi.
- Dobrze, teraz proszę dowód rejestracyjny.
- A co to jest?
- To jest taki dokument, dzięki któremu wiemy, że to pani samochód.
- Aha, już daję. -
Policjant myśli, że trafiła mus się wyjątkowo głupia blondynka. Trzeba to wykorzystać. Rozpina rozporek, a blondynka na to:
- No nie! Znowu badanie alkomatem!
17

Dowcip #32234. Jedzie blondynka i zatrzymuje ją policja w kategorii: Śmieszne dowcipy erotyczne, Śmieszny humor o blondynkach, Śmieszne żarty o policjantach, Dowcipy o męskim członku.

Fąfara i Kowalski szli przez las. Kowalskiego męczył pełny żołądek aż w końcu zatrzymał się w krzakach za potrzebą. Kiedy sprawa się przedłużała zniecierpliwiony Fąfara napisał na ścieżce:
- Pośpiesz się, dogoń mnie.
I poszedł dalej. Kowalski dopisał pod spodem:
- A Ty na mnie zaczekaj!
1425

Dowcip #32235. Fąfara i Kowalski szli przez las. w kategorii: Śmieszne żarty bezsensowne, Śmieszny humor o Fąfarze, Żarty o Kowalskim, Żarty o kupie.

Facet od kobiety niczego nie wymaga,
może być naga.
37

Dowcip #32236. Facet od kobiety niczego nie wymaga w kategorii: Kawały o mężczyznach, Śmieszne żarty o kobietach, Śmieszny humor rymowany, Śmieszne powiedzenia.

Poznał chłopak dziewczynę. Po kilku spotkaniach ona zdecydowała się zaprosić chłopaka na obiad niedzielny do rodziny. W związku z tym, że chłopak pochodził z biednej rodziny i nie miał za wiele kasy, nie wiedział za bardzo w co ma się ubrać i co zrobić żeby dobrze się zaprezentować. Po chwili zastanowienia wpadł na genialny pomysł. Przypomniał sobie, że ma w szopie starego Junaka, więc w połączeniu ze starymi dżinsami i kurtką skórzaną będzie git. Poszedł do szopy, odgarnął całe to siano, którym pojazd był przykryty i zamarł. Junak był cały zardzewiały. Już prawie się załamał, gdy wpadł na genialny pomysł. Wysmaruje go wazeliną... Jak pomyślał tak zrobił, junak świecił się jak psu jaja. W niedziele pojechał do dziewczyny. Ona czekała na niego przed wejściem i mówi:
- Słuchaj Kaziu, pamiętaj o jednej rzeczy. Po zjedzeniu obiadu nie wolno Ci się odzywać. Kto pierwszy to zrobi, ten myje wszystkie gary... No taka jest u nas tradycja.
Kaziu mówi:
- Niech będzie, no problem.
A w duchu myśli: ”chyba ich porypało, jeżeli myślą, że ja, gość, będę mył te gary”.
Weszli do domu, kwiatuszki dla mamusi, dzień dobry, witamy itp. Obiad minął bez problemu, wszystkim smakowało, skończyli jeść i cisza, nikt się nie odzywa. Ojciec myśli: ”co ja się będę odzywał, robiłem na nockę, a teraz miałbym te gary myć. Nigdy w życiu, siedzę cicho”. Matka myśli: ”no chyba ich poczesało, jeśli myślą, że się odezwę. Cały dzień gotowałam, a teraz miałabym zmywać. A tam ta patelnia jest tak brudna... Nie ma mowy siedzę cicho”. Dziewczyna myśli: ”Żeby tylko Kazik się nie odezwał...” Kazik myśli: ”Porąbani, przyszedłem w gości i myślą, że będę gary mył???” Minęła godzina i cisza. Kazik się wkurzył, wziął swoją dziewczynę, położył na stole, zdjął majtki i zerżnął. Ojciec myśli: ”a co mnie to obchodzi, pewnie dyma ją codziennie, ja się tych garów nie chwycę”. Matka myśli: ”w dupie to mam. Jak pomyśle o tej patelni, to mi się słabo robi”. Mija dwie godziny i cisza. Kazik się zirytował, wziął matkę, położył na stół i ją zerżnął. Ojciec myśli: ”cholera, przegiął pałę, ale ja to mam w dupie. Całą noc harowałem, a teraz będę garnki mył?” Dziewczyna myśli: ”Grunt, żeby się tylko Kazik nie odezwał”. Mijają trzy godziny i cisza ale zaczął padać deszcz... Kazik podbiega do okna, patrzy, a tam całą wazelinę zmyło mu z Junaka. Załamany mówi:
- Czy macie może wazelinę???
A ojciec na to:
- To ja już może umyję te garnki...
112

Dowcip #32237. Poznał chłopak dziewczynę. w kategorii: Śmieszny humor o motocyklistach, Żarty o zakonnicach, Żarty o tacie, Śmieszne kawały o seksie, Śmieszne kawały o sprzątaniu.

Potrącił facet samochodem przechodnia, zatrzymał się i podbiega do poszkodowanego, który, jak się okazało był jego znajomym mechanikiem. Pyta więc:
- Wszystko w porządku?
- Ze mną tak, ale pan ma nieszczelność przy kolektorze wydechowym.
010

Dowcip #32238. Potrącił facet samochodem przechodnia w kategorii: Śmieszne żarty o mechaniku, Śmieszny humor o wypadkach samochodowych, Kawały o autach.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu na czas zimowy» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Rozwiązania krzyżówkowe» Stopniowanie przymiotników» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Rymy do wyrażeń» Opiekun do osób starszych» Słownik synonimów» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Słownik antonimów» Wyliczanki odliczanki
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost