Dowcipy o grubasach
Spotykają się dwie przyjaciółki. Jedna mówi do drugiej cała zapłakana:
- Wiesz, odeszłam od Staśka.
- Straszne! Dlaczego?
- Bił mnie tak, że aż schudłam dwa kg.
- To powinnaś się cieszyć, że już nie będziesz bita przez drania.
- No tak, ale ja mam jeszcze siedem kg nadwagi!
- Wiesz, odeszłam od Staśka.
- Straszne! Dlaczego?
- Bił mnie tak, że aż schudłam dwa kg.
- To powinnaś się cieszyć, że już nie będziesz bita przez drania.
- No tak, ale ja mam jeszcze siedem kg nadwagi!
2520
Dowcip #14775. Spotykają się dwie przyjaciółki. w kategorii: „Dowcipy o grubasach”.
Jak uprawiać sex analny z grubą kobietą?
- Klepiesz w tyłek i wchodzisz z trzecią falą ...
- Klepiesz w tyłek i wchodzisz z trzecią falą ...
2938
Dowcip #23946. Jak uprawiać sex analny z grubą kobietą? w kategorii: „Śmieszne żarty o grubasach”.
Jaś przychodzi do domu i mówi mamie:
- Mamo, wszyscy się ze mnie w szkole wyśmiewają, że jestem gruby.
Na to mama:
- Jasiu, oczywiście, że nie jesteś gruby. Tylko szybko zjedz zupę bo wanna mi potrzebna.
- Mamo, wszyscy się ze mnie w szkole wyśmiewają, że jestem gruby.
Na to mama:
- Jasiu, oczywiście, że nie jesteś gruby. Tylko szybko zjedz zupę bo wanna mi potrzebna.
2452
Dowcip #32166. Jaś przychodzi do domu i mówi mamie w kategorii: „Humor o grubasach”.
Gościu podchodzi do najtłustszej dziewczyny w barze:
- Cześć. Nie chciałabyś wyjść na drinka w jakieś spokojniejsze miejsce?
- Jasne.
- To dobrze. Mi i reszcie chłopaków robi się niedobrze na twój widok.
- Cześć. Nie chciałabyś wyjść na drinka w jakieś spokojniejsze miejsce?
- Jasne.
- To dobrze. Mi i reszcie chłopaków robi się niedobrze na twój widok.
6856
Dowcip #24534. Gościu podchodzi do najtłustszej dziewczyny w barze w kategorii: „Śmieszne kawały o grubasach”.
Najlepszy przyjaciel kobiety to kot. Kot nigdy nie zapyta się:
- Czego żresz po nocy?!
Będzie żarł razem z nią.
- Czego żresz po nocy?!
Będzie żarł razem z nią.
822
Dowcip #33971. Najlepszy przyjaciel kobiety to kot. w kategorii: „Śmieszne żarty o grubasach”.
Trzech mężczyzn przechwala się tuszami swoich żon.Pierwszy mówi:
- Mam taką grubą żonę, że musiałem auto zmienić na większe, bo nie mieściła się na przednim siedzeniu.
Drugi:
- To jeszcze nic. Ja musiałem kupić pick - up’a, bo w ogóle nie mieściła się w środku.
Trzeci:
- A ja nie mam żony.
- Jak to? - pytają Pierwszy i Drugi.
- A, pojechaliśmy zeszłego roku na wakacje nad morze, opalaliśmy się na plaży, kiedy to podbiegli faceci z Greenpeace’u i zepchnęli ją do wody.
- Mam taką grubą żonę, że musiałem auto zmienić na większe, bo nie mieściła się na przednim siedzeniu.
Drugi:
- To jeszcze nic. Ja musiałem kupić pick - up’a, bo w ogóle nie mieściła się w środku.
Trzeci:
- A ja nie mam żony.
- Jak to? - pytają Pierwszy i Drugi.
- A, pojechaliśmy zeszłego roku na wakacje nad morze, opalaliśmy się na plaży, kiedy to podbiegli faceci z Greenpeace’u i zepchnęli ją do wody.
921
Dowcip #14732. Trzech mężczyzn przechwala się tuszami swoich żon. w kategorii: „Śmieszne żarty o grubasach”.
Przyszedł do lekarza bardzo, bardzo gruby facet, rozebrał się do badania i mówi błagalnie:
- Panie doktorze! Mam wielką prośbę! Niech pan się schyli i zobaczy, czy on tam jeszcze jest, dobrze?
- No dobrze - powiedział lekarz, schylił się, odgarnął fałdy tłuszczu i mówi:
- No jest, proszę pana, jest.
- Och! Panie doktorze, czy może pan go ucałować ode mnie?!
- Panie doktorze! Mam wielką prośbę! Niech pan się schyli i zobaczy, czy on tam jeszcze jest, dobrze?
- No dobrze - powiedział lekarz, schylił się, odgarnął fałdy tłuszczu i mówi:
- No jest, proszę pana, jest.
- Och! Panie doktorze, czy może pan go ucałować ode mnie?!
711
Dowcip #17777. Przyszedł do lekarza bardzo, bardzo gruby facet w kategorii: „Kawały o grubasach”.
Lekarz do pacjentki, opisując jej stan zdrowotny:
- Przepraszam ale ma Pani nadwagę.
- Cóż, w mojej sprawie chciałabym poznać jeszcze jedną opinię...
- Jest też pani dość brzydka.
- Przepraszam ale ma Pani nadwagę.
- Cóż, w mojej sprawie chciałabym poznać jeszcze jedną opinię...
- Jest też pani dość brzydka.
1226
Dowcip #33925. Lekarz do pacjentki, opisując jej stan zdrowotny w kategorii: „Żarty o grubasach”.
Rozmawiają dwie bliskie, trochę grubsze przyjaciółki:
- Kaśka, masz jakieś marzenia? - pyta jedna drugą.
- No mam jedno... schudnąć!
- To czemu nie chudniesz?
- A jak wtedy żyć bez marzenia?
- Kaśka, masz jakieś marzenia? - pyta jedna drugą.
- No mam jedno... schudnąć!
- To czemu nie chudniesz?
- A jak wtedy żyć bez marzenia?
1943
Dowcip #33893. Rozmawiają dwie bliskie, trochę grubsze przyjaciółki w kategorii: „Humor o grubasach”.
Było sobie trzech grubych Niemców, zapisywali wszystko co ludzie mówią. Idą sobie idą nagle słyszą jak dzieci krzyczą:
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców - i to zapisali.
Idą dalej jacyś chłopcy się biją i krzyczą:
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
I to zapisali. Idą dalej i słyszą, że dziecko ma urodziny i śpiewają: sto lat, sto lat... I też to zapisali. Jak byli już zmęczeni siedli se na ławce, a pod ławką był trup. Przyszedł policjant i pyta:
- Kto to zrobił?
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców.
- jak żeście to zrobili?
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
- Ile za to chcecie?
- Sto lat, sto lat.
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców - i to zapisali.
Idą dalej jacyś chłopcy się biją i krzyczą:
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
I to zapisali. Idą dalej i słyszą, że dziecko ma urodziny i śpiewają: sto lat, sto lat... I też to zapisali. Jak byli już zmęczeni siedli se na ławce, a pod ławką był trup. Przyszedł policjant i pyta:
- Kto to zrobił?
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców.
- jak żeście to zrobili?
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
- Ile za to chcecie?
- Sto lat, sto lat.
2924