Dowcipy o zakonnicach
W zakonie siostra przełożona zbiera wszystkie zakonnice i mówi:
- Wczoraj stało się coś strasznego. Na naszym terenie znaleziono prezerwatywę!
Wszystkie zakonnice są zszokowane tą wiadomością wzdychają ”o Boże”, a jedna hihocze.
Przełożona kontynuuje:
- Ale to jeszcze nie wszystko - ta prezerwatywa była zużyta!
Zakonnice są w jeszcze większym szoku wołają ”o Boże”, ale jedna z nich nie przestaje się cichutko śmiać.
Przełożona mówi dalej:
Ale teraz najgorsze - ta prezerwatywa była pęknięta!
Wszystkie zakonnice zaczynają hihitać, a jedna z nich ”O mój Boże”.
- Wczoraj stało się coś strasznego. Na naszym terenie znaleziono prezerwatywę!
Wszystkie zakonnice są zszokowane tą wiadomością wzdychają ”o Boże”, a jedna hihocze.
Przełożona kontynuuje:
- Ale to jeszcze nie wszystko - ta prezerwatywa była zużyta!
Zakonnice są w jeszcze większym szoku wołają ”o Boże”, ale jedna z nich nie przestaje się cichutko śmiać.
Przełożona mówi dalej:
Ale teraz najgorsze - ta prezerwatywa była pęknięta!
Wszystkie zakonnice zaczynają hihitać, a jedna z nich ”O mój Boże”.
129
Dowcip #135. W zakonie siostra przełożona zbiera wszystkie zakonnice i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o zakonnicach”.
W pociągu zakonnica usiadła facetowi na czapce. Gdy facet chciał wysiąść nie za bardzo wiedział jak powiedzieć zakonnicy, żeby wstała. Ale wpadła na pomysł i mówi:
- Tee ksiądz samica, pod twoją dupą moja myca!
- Tee ksiądz samica, pod twoją dupą moja myca!
1412
Dowcip #6863. W pociągu zakonnica usiadła facetowi na czapce. w kategorii: „Żarty o zakonnicach”.
Ksiądz z zakonnicą gra w pokera. Nie trafił i mówi:
- O, cholera nie trafiłem.
Drugi raz nie trafił:
- O, cholera nie trafiłem.
Trzeci raz nie trafił:
- O, cholera nie trafiłem.
Na to zakonnica:
- Proszę księdza, proszę tak nie przeklinać, bo Pan ześle na księdza grom.
Chwilę potem z Nieba dochodzi głos:
- O, cholera nie trafiłem.
- O, cholera nie trafiłem.
Drugi raz nie trafił:
- O, cholera nie trafiłem.
Trzeci raz nie trafił:
- O, cholera nie trafiłem.
Na to zakonnica:
- Proszę księdza, proszę tak nie przeklinać, bo Pan ześle na księdza grom.
Chwilę potem z Nieba dochodzi głos:
- O, cholera nie trafiłem.
2330
Dowcip #14776. Ksiądz z zakonnicą gra w pokera. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zakonnicach”.
Wchodzą dwie zakonnice do mięsnego:
- Poproszę parówkę! Towarzyszka odciąga kupującą na bok:
- Kup trzy, jedną zjemy!
- Poproszę parówkę! Towarzyszka odciąga kupującą na bok:
- Kup trzy, jedną zjemy!
316
Dowcip #29331. Wchodzą dwie zakonnice do mięsnego w kategorii: „Humor o zakonnicach”.
Siostra na religii pyta:
- Co to jest rude i je orzeszki?
Jasiu się zgłasza i mówi:
- Na dziewięćdziesiąt dziewięć procent jest to wiewiórka, ale znając siostrę to może być Jezus!
- Co to jest rude i je orzeszki?
Jasiu się zgłasza i mówi:
- Na dziewięćdziesiąt dziewięć procent jest to wiewiórka, ale znając siostrę to może być Jezus!
1420
Dowcip #15741. Siostra na religii pyta w kategorii: „Humor o zakonnicach”.
Jadą zakonnice przez las na rowerach i strasznie się śmieją. Na to siostra przełożona się odwraca i mówi:
- Ciszej siostrzyczki bo wam siodełka pozakładam!
- Ciszej siostrzyczki bo wam siodełka pozakładam!
3341
Dowcip #22324. Jadą zakonnice przez las na rowerach i strasznie się śmieją. w kategorii: „Śmieszne żarty o zakonnicach”.
Zakonnica przychodzi do kasyna. Pewien mężczyzna ma stawiać na dowolną liczbę. Zakonnica się wtrąca i mówi:
- Ja bym stawiała na dwójkę.
- A skąd pani wie? - pyta gracz.
- Bóg mi powiedział. - odpowiada zakonnica składając ręce i patrząc w górę.
Na to wszyscy stawiają na dwójkę. Gracz rzuca i wychodzi piątka. Wszyscy patrzą na zakonnice, a ona machając palcem ku górze z uśmiechem mówi:
- Aj ty,ty!
- Ja bym stawiała na dwójkę.
- A skąd pani wie? - pyta gracz.
- Bóg mi powiedział. - odpowiada zakonnica składając ręce i patrząc w górę.
Na to wszyscy stawiają na dwójkę. Gracz rzuca i wychodzi piątka. Wszyscy patrzą na zakonnice, a ona machając palcem ku górze z uśmiechem mówi:
- Aj ty,ty!
2013
Dowcip #15943. Zakonnica przychodzi do kasyna. w kategorii: „Kawały o zakonnicach”.
Pedał jest w sądzie, sędzia się go pyta.
- Dlaczego zgwałcił pan tę zakonnice?
- A to nie był Zorro?
- Dlaczego zgwałcił pan tę zakonnice?
- A to nie był Zorro?
1411
Dowcip #18973. Pedał jest w sądzie, sędzia się go pyta. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zakonnicach”.
Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. Nikt nie chce się zatrzymać i podwieźć siostry. Deszcz, chłód, burza straszliwa. W końcu zatrzymuje się piękna blondyna w czerwonym ferrari i zabiera zakonnicę. Ta szczęśliwa stara się nawiązać rozmowę:
- Piękne auto, pewnie ma pani wspaniałą posadę, skoro stać panią na taki wóz.
- A nie, nie. To mój kochanek mi je kupił.
- Jak to, nie ma pani męża?
- Nie, żyję w wolnych związkach. Lepiej na tym wychodzę. Na przykład to futro na tylnym siedzeniu dostałam od innego kochanka.
A ta piękna biżuteria?
- Ta jest od jeszcze innego.
W końcu dojeżdżają do klasztoru, zakonnica wysiada smutna, że jej życie jest takie szare... Około dwudziestej drugiej zakonnica zmówiła wieczorny pacierz i kładzie się do łóżka. Nagle ktoś cichutko puka: puk, puk.
- Kto tam?
- To ja, ksiądz Antoni. - słychać szept.
A zakonnica na to:
- W dupę sobie wsadź te swoje bombonierki.
- Piękne auto, pewnie ma pani wspaniałą posadę, skoro stać panią na taki wóz.
- A nie, nie. To mój kochanek mi je kupił.
- Jak to, nie ma pani męża?
- Nie, żyję w wolnych związkach. Lepiej na tym wychodzę. Na przykład to futro na tylnym siedzeniu dostałam od innego kochanka.
A ta piękna biżuteria?
- Ta jest od jeszcze innego.
W końcu dojeżdżają do klasztoru, zakonnica wysiada smutna, że jej życie jest takie szare... Około dwudziestej drugiej zakonnica zmówiła wieczorny pacierz i kładzie się do łóżka. Nagle ktoś cichutko puka: puk, puk.
- Kto tam?
- To ja, ksiądz Antoni. - słychać szept.
A zakonnica na to:
- W dupę sobie wsadź te swoje bombonierki.
1525
Dowcip #31610. Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o zakonnicach”.
Obiad w domu dla zakonnic:
- Siostry, dziś na obiad marchewka!
- Hurra!
- Ale pokrojona!
- Eee.
- Siostry, dziś na obiad marchewka!
- Hurra!
- Ale pokrojona!
- Eee.
819