Najnowsze dowcipy
Mąż zwierza się przyjacielowi:
- Wiesz co przytrafiło się mojej żonie? Nieszczęście! Była tak zmęczona świątecznymi porządkami, że zasnęła w wannie. Spała w niej przez trzy godziny, a woda lała się cały czas!
- Straszne! To chyba mieszkanie macie całe zalane?!
- Na szczęście nie. Ona zawsze śpi z otwarta buzią.
- Wiesz co przytrafiło się mojej żonie? Nieszczęście! Była tak zmęczona świątecznymi porządkami, że zasnęła w wannie. Spała w niej przez trzy godziny, a woda lała się cały czas!
- Straszne! To chyba mieszkanie macie całe zalane?!
- Na szczęście nie. Ona zawsze śpi z otwarta buzią.
85
Dowcip #17260. Mąż zwierza się przyjacielowi w kategorii: Dowcipy o mężu i żonie, Dowcipy o mężu, Śmieszne dowcipy o żonie.
- Żona się do mnie nie odzywa, a wszystko dlatego, że nie otworzyłem jej drzwi od samochodu. To nie moja wina! Po prostu spanikowałem! I jak najszybciej płynąłem do powierzchni.
96
Dowcip #17258. - Żona się do mnie nie odzywa, a wszystko dlatego w kategorii: Humor o mężu i żonie, Dowcipy o żonie, Dowcipy o wypadkach samochodowych, Śmieszne żarty o samochodach, Śmieszne dowcipy o kłótniach.
Hipis przychodzi do baru z myślą, że jest to restauracja. Podchodzi do barmana i mówi:
- Chciałbym zamówić hot-doga. Byle nie był ani za zimny, ani za gorący. Taki po środku.
Barman idzie do kierownika przedstawić mu sytuację. Kierownik ma dziś zły dzień i mówi podniesionym głosem:
- Daj mu co chce i niech spada.
Barmana wraca do klienta udając kelnera i pyta:
- Czy coś jeszcze dla Pana?
- Tak. Poproszę szejka mlecznego. Tylko żeby nie był ani za zimny, ani za ciepły. Taki po środku.
W tej sytuacji barman wraca do zdenerwowanego kierownika i relacjonuje przebieg zamówienia.
- Mówiłem Ci żebyś dał czego chce i niech spada. - wykrzykuje kierownik.
Na te słowa barman wraca do klienta:
- Więc hot-dog i szejk mleczny, tak?
- Tak. Chociaż w sumie zamiast hot-doga może daj mi hamburgera. Tylko żeby nie był ani za bardzo wypieczony ani za słabo. Tak po środku.
Barman wraca więc do kierownika, który nie wytrzymuje. Wychodzi do klienta, ściąga spodnie i mówi:
- Pocałuj mnie w dupę. Ale nie w lewy półdupek, ani nie w prawy, tylko po środku.
- Chciałbym zamówić hot-doga. Byle nie był ani za zimny, ani za gorący. Taki po środku.
Barman idzie do kierownika przedstawić mu sytuację. Kierownik ma dziś zły dzień i mówi podniesionym głosem:
- Daj mu co chce i niech spada.
Barmana wraca do klienta udając kelnera i pyta:
- Czy coś jeszcze dla Pana?
- Tak. Poproszę szejka mlecznego. Tylko żeby nie był ani za zimny, ani za ciepły. Taki po środku.
W tej sytuacji barman wraca do zdenerwowanego kierownika i relacjonuje przebieg zamówienia.
- Mówiłem Ci żebyś dał czego chce i niech spada. - wykrzykuje kierownik.
Na te słowa barman wraca do klienta:
- Więc hot-dog i szejk mleczny, tak?
- Tak. Chociaż w sumie zamiast hot-doga może daj mi hamburgera. Tylko żeby nie był ani za bardzo wypieczony ani za słabo. Tak po środku.
Barman wraca więc do kierownika, który nie wytrzymuje. Wychodzi do klienta, ściąga spodnie i mówi:
- Pocałuj mnie w dupę. Ale nie w lewy półdupek, ani nie w prawy, tylko po środku.
1312
Dowcip #31325. Hipis przychodzi do baru z myślą, że jest to restauracja. w kategorii: Śmieszny humor o jedzeniu, Śmieszne dowcipy o restauracji i barze, Żarty o klientach, Śmieszny humor o hipisach.
Jak brzmi alfabet dla informatyka?
- Alt, backspace, ctrl, delte, enter . . .
- Alt, backspace, ctrl, delte, enter . . .
1410
Dowcip #252. Jak brzmi alfabet dla informatyka? w kategorii: Humor komputerowy, Śmieszne kawały o informatykach, Śmieszne zagadki.
W zakonie siostra przełożona zbiera wszystkie zakonnice i mówi:
- Wczoraj stało się coś strasznego. Na naszym terenie znaleziono prezerwatywę!
Wszystkie zakonnice są zszokowane tą wiadomością wzdychają ”o Boże”, a jedna hihocze.
Przełożona kontynuuje:
- Ale to jeszcze nie wszystko - ta prezerwatywa była zużyta!
Zakonnice są w jeszcze większym szoku wołają ”o Boże”, ale jedna z nich nie przestaje się cichutko śmiać.
Przełożona mówi dalej:
Ale teraz najgorsze - ta prezerwatywa była pęknięta!
Wszystkie zakonnice zaczynają hihitać, a jedna z nich ”O mój Boże”.
- Wczoraj stało się coś strasznego. Na naszym terenie znaleziono prezerwatywę!
Wszystkie zakonnice są zszokowane tą wiadomością wzdychają ”o Boże”, a jedna hihocze.
Przełożona kontynuuje:
- Ale to jeszcze nie wszystko - ta prezerwatywa była zużyta!
Zakonnice są w jeszcze większym szoku wołają ”o Boże”, ale jedna z nich nie przestaje się cichutko śmiać.
Przełożona mówi dalej:
Ale teraz najgorsze - ta prezerwatywa była pęknięta!
Wszystkie zakonnice zaczynają hihitać, a jedna z nich ”O mój Boże”.
1211
Dowcip #135. W zakonie siostra przełożona zbiera wszystkie zakonnice i mówi w kategorii: Dowcipy z podtekstem erotycznym, Śmieszne żarty o zakonnicach, Śmieszne kawały o prezerwatywach.
Jasiu u spowiedzi mówi do księdza:
- Proszę księdza zgwałciłem kurę.
- Tak? A jak to zrobiłeś?
- No złapałem za skrzydła i łapy i dalej to już wiadomo.
- Hmmm sprytnie to zrobiłeś, bo ja tylko za skrzydła i mnie pazurami podrapała.
- Proszę księdza zgwałciłem kurę.
- Tak? A jak to zrobiłeś?
- No złapałem za skrzydła i łapy i dalej to już wiadomo.
- Hmmm sprytnie to zrobiłeś, bo ja tylko za skrzydła i mnie pazurami podrapała.
5342
Dowcip #17170. Jasiu u spowiedzi mówi do księdza w kategorii: Śmieszne kawały o Jasiu, Śmieszne żarty o duchownych, Żarty o spowiedzi, Śmieszny humor o kurach.
Pytają Bacę:
- Czy te trzy dziewczynki są twoimi córkami?
Baca:
- No.
- Ale one urodziły się tego samego dnia?!
- No...
- ... w odstępach piętnastominutowych!
- No to co?! Ja mom rower.
- Czy te trzy dziewczynki są twoimi córkami?
Baca:
- No.
- Ale one urodziły się tego samego dnia?!
- No...
- ... w odstępach piętnastominutowych!
- No to co?! Ja mom rower.
1413
Dowcip #30692. Pytają Bacę w kategorii: Śmieszne żarty o Bacy, Humor o dzieciach, Śmieszny humor o dziewczynkach, Dowcipy o córkach.
- Mamusiu dlaczego nasz samochód stoi w sklepie spożywczym!
- Cicho Jasiu! Tatuś bawi się w Terminatora!
- Cicho Jasiu! Tatuś bawi się w Terminatora!
2314
Dowcip #17164. - Mamusiu dlaczego nasz samochód stoi w sklepie spożywczym! w kategorii: Dowcipy o Jasiu, Śmieszny humor o wypadkach samochodowych, Żarty o autach.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Często rozmawiasz ze swoją żoną? - pyta jeden.
- Jak zadzwoni! - odpowiada drugi.
- Często rozmawiasz ze swoją żoną? - pyta jeden.
- Jak zadzwoni! - odpowiada drugi.
1312
Dowcip #14263. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: Dowcipy o mężu, Dowcipy o żonie, Śmieszny humor o kolegach.
Podczas świątecznego balu porucznik Rżewski nieźle wstawiony tańczy z Nataszą Rostową. Wpierw walca, a następnie szybki taniec z przysiadami i przytupem. Wykonując głęboki przysiad porucznik głośno ”grzmotnął” zwieraczem, aż kurz wzbił się z podłogi.
- Ależ poruczniku! Jak pan może, żeby tak głośno!
- To jest nic! Droga Nataszo - mówi porucznik tańcząc dalej. -Słyszała pani o Meteorycie Tunguskim? To oficjalna wersja, a tak mówiąc między nami to mojemu dziadkowi wyszło porządne ”grzmotnięcie”.
- Ależ poruczniku! Jak pan może, żeby tak głośno!
- To jest nic! Droga Nataszo - mówi porucznik tańcząc dalej. -Słyszała pani o Meteorycie Tunguskim? To oficjalna wersja, a tak mówiąc między nami to mojemu dziadkowi wyszło porządne ”grzmotnięcie”.
2621