Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Przyjechała Hrabina, no i Hrabia postanowił zrobić małe bara bara.

Przyjechała Hrabina, no i Hrabia postanowił zrobić małe bara bara. Przygotował kolację, zrobił nastrój i dzięki udanym zagrywkom taktycznym wylądowali w łóżku. Jan stanął z kandelabrem, a Hrabia pracuje. Pracuje, pracuje, ale Hrabina kręci nosem, że robi to nie tak, jak trzeba. Rozeźlił się Hrabia i kombinuje inaczej. Ale Hrabinie to też nie w smak. W końcu Hrabia się wściekł. Wstaje i bierze kandelabr od Jana i każe Janowi zadowolić Hrabinę. Jan wskakuje i już po chwili Hrabina jęczy z rozkoszy. Na co Hrabia:
- Widzisz durniu jak trzeba trzymać kandelabr! Widzisz!
115

Dowcip #33228. Przyjechała Hrabina, no i Hrabia postanowił zrobić małe bara bara. w kategorii: Humor o Hrabim, Śmieszny humor o seksie, Śmieszny humor o Hrabinie, Humor o Janie.

Dlaczego młode samotne Niemki piją wino od dziesiątej rano?
- Żeby zrozumieć, wystarczy spojrzeć na urodę Niemców...
A dlaczego młodzi samotni Polacy wieczorem piją wódkę?
- Żeby móc patrzeć na Niemki w pornosach...
716

Dowcip #33229. Dlaczego młode samotne Niemki piją wino od dziesiątej rano? w kategorii: Dowcipy o Niemcach, Żarty o alkoholu, Śmieszne dowcipy zagadki, Żarty o Polakach, Kawały o wyglądzie.

Przy piwku w smutnym lokalu sprzecza się Kowalski, Fąfara i Nowak, który z nich gra szybciej na fortepianie. Kowalski:
- Ja to półnuty potrafię tak wywijać, że te białe klawisze się czerwone robią. - jak obiecał tak i zagrał.
Fąfara był pod wrażeniem, ale zagaił:
- Jak gram ćwierćnuty, to pęd powietrza od moich dłoni jest taki jakby ten paryski expres przejeżdżał.
I wiatru takiego narobił tym graniem, że pianę z kufli wydmuchało... Na to Nowak:
- Ślicznie chłopaki, ślicznie, ale nic to przy szybkości, z jaką szesnastki zagrać potrafię... Nic to.
- To zagraj - powiedział Zdzich.
- Ręka mnie boli, nie zagram.
- Choć minutkę pograj...
- Nie da rady.
- Kilkanaście tych szesnastek choć zagraj, prosimy...
- Nie!
- No to choć jedną zagraj!
1511

Dowcip #33230. Przy piwku w smutnym lokalu sprzecza się Kowalski, Fąfara i Nowak w kategorii: Śmieszny humor o Fąfarze, Śmieszny humor o Kowalskim, Humor o muzyce, Humor o Nowaku.

Zapisywał się góral do Partii. Pytają go:
- Był pan kiedyś w jakiejś bandzie?
- Nie, przysięgom, to pierwszy roz!
310

Dowcip #33231. Zapisywał się góral do Partii. w kategorii: Żarty o góralach, Śmieszne dowcipy polityczne.

Żona leży na łożu śmierci, jest naprawdę cieniutko. Mąż przychodzi i pyta:
- Kochanie, co mogę jeszcze dla Ciebie uczynić przed Twoim odejściem?
- Chciałabym abyś mnie ten ostatni raz jeszcze przeleciał. - mówi żona ostatkiem sił.
- Ależ kochana, przecież Ty tego nie wytrzymasz!
- Nie martw się jakoś sobie poradzimy.
Kochali się, a potem poszli spać. Rano mąż zatroskany, czy żona jeszcze żyje idzie do jej pokoju, żony nie ma... Idzie do kuchni, a żonka krząta się cała w skowronkach, ani śladu choroby!
- No... Ale jak to się stało?
- Kochany, seks z Tobą mnie uzdrowił, czuję się wspaniale!
Mąż poszedł do siebie do pokoju i gorzko zapłakał. Żona podchodzi i pyta:
- No co Ty kochanie, smucisz się, że wyzdrowiałam?
Na to mąż łkając:
- Nie, to nie to. Pomyślałem sobie ilu ludzi mogłem uratować. Babcia, ciocia, wujek Heniek...
010

Dowcip #33232. Żona leży na łożu śmierci, jest naprawdę cieniutko. w kategorii: Śmieszny humor o mężu i żonie, Humor o mężu, Humor o żonie, Śmieszne dowcipy o seksie, Kawały o śmierci.

Pewien wiejski chłopak był tak małomówny, że jego dziewczyna po pięciu latach zalotów, doszła do wniosku, że nigdy jej się nie oświadczy i że będzie musiała wziąć inicjatywę w swoje ręce. Pewnego dnia, kiedy siedzieli sami w ogrodzie powiedziała do Niego:
- Jan, pobierzemy się? Pobierzemy się Jan?
- Tak.
Znowu długa cisza, w końcu dziewczyna powiedziała:
- Powiedz coś Jan, dlaczego nic nie mówisz?
- Obawiam się, że i tak za dużo powiedziałem.
210

Dowcip #33233. Pewien wiejski chłopak był tak małomówny w kategorii: Śmieszne dowcipy o kobietach, Żarty o ślubie, Śmieszne dowcipy o ludziach ze wsi.

Pewna kobieta wyjechała na wakacje na Karaiby sama, bez męża. Ledwie przyjechała, a już zawarła bliską znajomość z miejscowym, szczodrze wyposażonym przez naturę mężczyzną. Po gorącej nocy kobieta pyta się kochanka:
- Jak się nazywasz?
- Nie mogę Ci powiedzieć? - ten odpowiada.
Każdej nocy spotykali się, uprawiali miłość, kobieta każdej nocy ponawiała pytanie, jej kochanek każdej nocy odmawiał podania swojego imienia. W końcu jednego wieczora kobieta mówi:
- To już nasza ostania noc, jutro wracam do swojego kraju, może w końcu mi powiesz, jak się nazywasz?
- Nie mogę, będziesz się śmiać ze mnie? - on odpowiada.
- Ależ nie, nie będę? - nalega kobieta.
- Dobra, mam na imię Śnieg.
Kobieta zaczyna się szaleńczo śmiać, jej kochanek wpada w złość:
- Wiedziałem, że tak będzie.
Kobieta mu odpowiada:
- Nie śmieję się z Ciebie. Mój mąż nigdy mi nie uwierzy, kiedy mu powiem, że codziennie na Karaibach miałam trzydzieści centymetrów śniegu.
1337

Dowcip #33234. Pewna kobieta wyjechała na wakacje na Karaiby sama, bez męża. w kategorii: Humor o kobietach, Humor o zdradzie, Śmieszne dowcipy o wakacjach, Kawały o nazwisku.

Muzyk poszedł na badanie słuchu.
- Proszę powtarzać za mną. - mówi lekarz, po czym cicho szepcze: - Sześćdziesiąt sześć...
- Trzydzieści trzy. - odpowiada.
- Hmm... - marszczy brwi lekarz - Pięćdziesiąt procent utraty słuchu...
215

Dowcip #33235. Muzyk poszedł na badanie słuchu. w kategorii: Żarty o lekarzach, Kawały o muzykach.

Dwóch facetów wybrało się na polowanie ze swoimi psami. Jeden z nich przechwala się, że jego zwierze jest super wytresowane. Rzuca kij, pies przynosi. Potem zdechł pies, leżeć, siad. Wszystko elegancko wychodzi. Drugi facet na to:
- To jeszcze nic. - i woła do swojego psa - Przynieś mi śniadanie!
Pies biegnie do jeziora, napełnia garnuszek wodą, zbiera chrust, robi ognisko, gotuje wodę, robi trochę kawy, nalewa ją do kubka, potem gotuje jajko na miękko i staje na głowie.
- Rewelacja - przyznaje facet. Ale po co stoi na głowie? - Wie, że nie mam podstawki do jajka.
311

Dowcip #33236. Dwóch facetów wybrało się na polowanie ze swoimi psami. w kategorii: Humor o polowaniu, Kawały o psach.

Niedaleka przyszłość, z Iraku prasa donosi o coraz lepszych relacjach między wojskami polskimi, a ludnością cywilną. Niestety, pewnego dnia do MON dociera depesza o niestosownym zachowaniu Polaków stacjonujących w Iraku. Niezwłocznie zostaje wysłana delegacja w celu zbadania sytuacji na miejscu. Delegat przyjeżdża, spotyka się ze skarżącym, ten zabiera go na wycieczkę nad Tygrys. Tam obserwują następującą scenkę: kilku roześmianych polskich żołnierzy płynie motorówką holując Irakijczyka na nartach wodnych. Irakijczyk drze się wniebogłosy, żołnierze pokrzykują do niego wesoło i machają.
- Nie rozumiem pana zarzutów, to chyba miło, że nasi chłopcy tak fraternizują się z miejscowymi? - pyta delegat
Na to tubylec:
- No niby tak, ale oni właśnie łowią krokodyle na żywca...
430

Dowcip #33237. Niedaleka przyszłość w kategorii: Kawały o żołnierzach, Śmieszny humor o Polakach, Żarty o Iraku.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Wyliczanki do klaskania» Deklinacja przymiotników» Stopniowanie» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Alfabet Morse'a» Zagadki dla dzieci do druku» Zmiana czasu na czas letni» Słownik rymów do rzeczowników» Nianie do dzieci» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Definicje krzyżówkowe
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost