Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Pewnego razu, w przedwojennej Warszawie zdarzyło się

Pewnego razu, w przedwojennej Warszawie zdarzyło się, że pokłócili się ze sobą dwaj Żydzi - pan Katz z panem Rosenkrantzem. Pokłócili się oni tak bardzo, że sprawa znalazła swój finał w sądzie. Tenże sąd po rozprawie wydał werdykt przyznający rację panu Rosenkrantzowi. Orzeczono karę - pan Katz miał przeprosić publicznie pana Rosenkrantza. Publiczne przeprosiny miały odbyć się w mieszkaniu tego drugiego.
W umówiony dzień zebrali się świadkowie w mieszkaniu Rosenkrantza. Wszyscy, włącznie z gospodarzem czekają niecierpliwie na przybycie Katza i złożenie przezeń oficjalnych przeprosin. Wreszcie jest! Pukanie do drzwi, otwiera je Rosenkrantz, za drzwiami stoi Katz i tak oto mówi:
- Dzień dobry szanownemu panu. Czy tutaj mieszka krawiec Goldberg?
- Nie! Goldberg mieszka piętro wyżej.
- Aaaaa, to ja Pana w takim razie bardzo przepraszam!
113

Dowcip #4446. Pewnego razu, w przedwojennej Warszawie zdarzyło się w kategorii: Śmieszne dowcipy o sąsiadach, Śmieszny humor o Żydach, Dowcipy o sądzie, Żarty o kłótniach.

Mosze otworzył sklep na Nalewkach - Trąbki, saksofony, bębny, trumny, noże i pistolety.
- Jak idzie geszeft, Mosze? - pyta Srul.- Taki nietypowy towar ...
- Bardzo idzie! Bardzo! Przedwczoraj sprzedałem trąbę, wczoraj pistolet, dzisiaj trumnę.
218

Dowcip #4447. Mosze otworzył sklep na Nalewkach - Trąbki, saksofony, bębny, trumny w kategorii: Kawały o Żydach, Kawały o sprzedawcach, Humor o instrumentach, Dowcipy o pistoletach, Kawały o trumnie, Śmieszny humor o sklepach.

Pewien amerykański turysta żydowskiego pochodzenia wybrał się z wycieczką do Jerozolimy. Zwiedził co było do zwiedzenia, pozostała mu jeszcze Ściana Płaczu czyli Zachodni Mur. Wsiada do taksówki i nie może sobie przypomnieć jaką nazwę nosi to najbardziej znane miejsce modlitw wszystkich Żydów.
- Proszę mnie zawieźć tam gdzie wszyscy Żydzi płaczą i gdzie wznoszą modły.
Taksówkarz zawiózł go przed Urząd Skarbowy.
212

Dowcip #4448. Pewien amerykański turysta żydowskiego pochodzenia wybrał się z w kategorii: Śmieszny humor o kierowcach, Dowcipy o Żydach, Żarty o wycieczce, Kawały o Urzędzie Skarbowym, Śmieszny humor o taksówkarzach.

Jasir Arafat u wróżki. Pyta kiedy umrze. Wróżka zmrużyła oczy i patrzy w kulę. Mruczy coś pod nosem i w końcu mówi:
- Umrzesz w żydowskie święto.
- Które?! - pyta Arafat.
- Nieważne? - odpowiada wróżka - Jak tylko umrzesz, to będzie to żydowskie święto.
413

Dowcip #4449. Jasir Arafat u wróżki. Pyta kiedy umrze. w kategorii: Kawały o świętach, Humor o Żydach, Śmieszne żarty o wróżkach, Śmieszny humor o umieraniu.

Salcie i Mojsze prowadzili sklep z dewocjonaliami dla Żydów. Jednak w okolicy wszyscy wyprowadzali się i coraz mniej było Żydów klientów. W końcu Salcie rzekła:
- Mojsze, Ty musisz zmienić branża. Ty musisz sprzedawać teraz dla katolików.
Na co Mojsze się zdenerwował:
- Salcie! My jesteśmy Żydami i nie będziemy sprzedawać katolickich rzeczy.
Jednak okolica szybko zmieniła się w katolicką i w końcu duma dumą, ale Mojsze zajął się sprzedażą katolickich dewocjonaliów. Salcie bierze za słuchawkę i zamawia towar w jedynej w okolicy hurtowni z katolickimi rzeczami:
- Dzień dobry, chciałabym zamówić: sto różańców, pięćdziesiąt katechizmów, sto obrazków z Papieżem oraz pięćdziesiąt krzyżyków.
Na co głos w słuchawce odpowiada:
- Niech no sprawdzę: sto różańców, pięćdziesiąt katechizmów, sto obrazków z Papieżem oraz pięćdziesiąt krzyżyków... Aha, krzyżyki mają być z Jezusem czy bez? No i jutro nie dostarczamy, bo jest Szabas.
18

Dowcip #4450. Salcie i Mojsze prowadzili sklep z dewocjonaliami dla Żydów. w kategorii: Dowcipy o Żydach, Żarty o klientach, Kawały o sklepach.

Po czym poznać pana młodego na weselu w Wołominie?
- Ma najładniejszy dres.
17

Dowcip #4451. Po czym poznać pana młodego na weselu w Wołominie? w kategorii: Humor o dresiarzach, Śmieszne kawały zagadki, Kawały o weselu.

- Doktorze, po raz ostatni mówię, że to wstążka z gorsetu Nataszy Rostowej, który rozwiązywałem bez użycia rąk, a nie tasiemiec!- Mówi porucznik Rżewski.
419

Dowcip #4452. - Doktorze, po raz ostatni mówię w kategorii: Żarty o lekarzach, Kawały o poruczniku Rżewskim, Śmieszny humor o Nataszy Rostowej.

Facet jest na pogrzebie prawnika i zaskakuje go liczba osób biorących w nim udział. Zwraca się do ludzi zgromadzonych dookoła siebie:
- Dlaczego wszyscy przyszliście na ten pogrzeb?
Odpowiada mu facet stojący naprzeciwko niego:
- Jesteśmy jego klientami.
- Wszyscy przyszliście złożyć mu hołd? Jakie to wzruszające.
- Nie, przyszliśmy się upewnić, że nie żyje.
18

Dowcip #4453. Facet jest na pogrzebie prawnika i zaskakuje go liczba osób biorących w kategorii: Śmieszne żarty o prawnikach, Kawały o pogrzebie, Śmieszny humor o klientach.

Przychodzi trener boksu i pyta się stolarza gdzie jest Gołota, a on odpowiada:
- Na deskach.
716

Dowcip #4454. Przychodzi trener boksu i pyta się stolarza gdzie jest Gołota w kategorii: Kawały o sportowcach, Śmieszny humor o trenerach, Kawały o Andrzeju Gołocie, Żarty o boksie.

Dwóch wariatów rozbraja bombę. W pewnej chwili jeden pyta:
- A co jeśli wybuchnie?
- To nic, mam jeszcze jedną.
39

Dowcip #4455. Dwóch wariatów rozbraja bombę. w kategorii: Kawały o wariatach, Śmieszny humor o bombie.




Przydatne zasoby» Słownik znaczeń wyrazów i definicji» Anonse motoryzacyjne» Stopniowanie» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami dla dzieci» Kiedy następna zmiana czasu» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Definicje krzyżówkowe» Generator rymów» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Odmiana» Wyliczanki» Opiekunki » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost