Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Nataszy Rostowej


Podczas świątecznego balu porucznik Rżewski nieźle wstawiony tańczy z Nataszą Rostową. Wpierw walca, a następnie szybki taniec z przysiadami i przytupem. Wykonując głęboki przysiad porucznik głośno ”grzmotnął” zwieraczem, aż kurz wzbił się z podłogi.
- Ależ poruczniku! Jak pan może, żeby tak głośno!
- To jest nic! Droga Nataszo - mówi porucznik tańcząc dalej. -Słyszała pani o Meteorycie Tunguskim? To oficjalna wersja, a tak mówiąc między nami to mojemu dziadkowi wyszło porządne ”grzmotnięcie”.
2521

Dowcip #18689. Podczas świątecznego balu porucznik Rżewski nieźle wstawiony tańczy z w kategorii: „Śmieszne kawały o Nataszy Rostowej”.

Mówi Natasza do porucznika Rżewskiego:
- Poruczniku? A czemu wy macie cały płaszcz utytłany w błocie?
- To nie błoto, tylko kupa. Wczoraj wieczorem pochlaliśmy z generałem i postanowiliśmy przelecieć krowę. To krowie gówno.
- Czasami nie wiem poruczniku czy wy jesteście dowcipniś, czy fantasta?
- A zapytajcie sama generała!
Natasza idzie więc do generała:
- Generale! Jak sądzicie czy porucznik Rżewski to dowcipniś czy fantasta?
- Oczywiście, że dowcipniś. Wczoraj bzykaliśmy razem krowę. I jak była moja kolej to kopnął stołek, na którym stałem i się przewróciłem. Prosto na Rżewskiego i obaj wpadliśmy w krowie gówno.
1330

Dowcip #32207. Mówi Natasza do porucznika Rżewskiego w kategorii: „Kawały o Nataszy Rostowej”.

Natasza Rostowa wyszła wieczorem na werandę zaczerpnąć świeżego powietrza. W dole, w łopuchach, coś się czerniło.
- Poruczniku Rżewski, czy to pan?
- Ja.
- Czemu jest pan taki malutki?
- Nie jestem malutki. Sram.
1135

Dowcip #30957. Natasza Rostowa wyszła wieczorem na werandę zaczerpnąć świeżego w kategorii: „Śmieszne kawały o Nataszy Rostowej”.

Natasza kończy dziewiętnaście lat. Wchodzi do kantyny, gdzie siedzą oficerowie. Z tortem, na którym jest tylko osiemnaście świeczek.
- Mości oficerowie - chichocze Rostowa. - Nie zmieściła się jedna świeczka. Co z nią zrobić?
- Panowie - słychać teatralny szept Rżewskiego - Ani słowa o pipie.
421

Dowcip #13880. Natasza kończy dziewiętnaście lat. w kategorii: „Żarty o Nataszy Rostowej”.

W dniu urodzin Rżewskiego Natasza Rostowa zaprosiła go do siebie zdradzając, że ma dla niego prezent. Gdy znaleźli się sami, zrzuciła suknię i stanęła przed Rżewskim naga, ozdobiona tylko kokardką w intymnym miejscu. Rżewski zawijając rękaw zapytał:
- Głęboko on?
626

Dowcip #10186. W dniu urodzin Rżewskiego Natasza Rostowa zaprosiła go do siebie w kategorii: „Śmieszne żarty o Nataszy Rostowej”.

- Doktorze, po raz ostatni mówię, że to wstążka z gorsetu Nataszy Rostowej, który rozwiązywałem bez użycia rąk, a nie tasiemiec!- Mówi porucznik Rżewski.
419

Dowcip #4452. - Doktorze, po raz ostatni mówię w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Nataszy Rostowej”.

Natasza i porucznik leżą w łóżku. Świeczka płonie, romantycznie się zrobiło.
- A pamięta pan poruczniku swoją pierwszą nauczycielkę? - pyta Rostowa.
- Hmmmm... Nauczycielkę? Pierwsza była pielęgniarka - odpowiada Rżewski.
216

Dowcip #6355. Natasza i porucznik leżą w łóżku. w kategorii: „Kawały o Nataszy Rostowej”.

- Niech pan wejdzie w moje położenie - poprosiła Natasza Rostowa porucznika Rżewskiego.
Rżewski wszedł, wszedł jeszcze raz i zostawił ją w tym położeniu.
115

Dowcip #2777. - Niech pan wejdzie w moje położenie - poprosiła Natasza Rostowa w kategorii: „Śmieszne żarty o Nataszy Rostowej”.

Porucznik Rżewski i Natasza Rostowa jadą konno przez wiejskie okolice:
- Poruczniku, jaka piękna łąka! Niech pan zgadnie, co ja tam widzę?
- Dupę.
- A fe, poruczniku! Widzę rumianki!
- Jak romantycznie! Dupa wśród rumianków!
218

Dowcip #7813. Porucznik Rżewski i Natasza Rostowa jadą konno przez wiejskie okolice w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Nataszy Rostowej”.

Było to przed Wielkanocą. Natasza Rostowa zobaczyła, jak na łące ogier dopadł klacz.
- Co robią koniki? - pyta nianię.
- Jeden konik wskakuje na drugiego, żeby zobaczyć z góry, gdzie rośnie lepsza trawka. Aby koniki później mogły ją zjeść.
Kilka dni później Natasza przechadza się po łące z porucznikiem Rżewskim. Nagle młodzi widzą jak konik z klaczką wykonują zabawne ruchy.
- A wiecie poruczniku co robią koniki? - pyta Natasza.
- Oczywiście - odpowiada Rżewski.
- Jeden konik wskakuje na drugiego, żeby zobaczyć z góry, gdzie rośnie lepsza trawka. Aby koniki później mogły ją zjeść - wyjaśnia Rostowa.
- No co pani, mademoiselle?! Patrzą, gdzie rośnie lepsza trawka?! Konie, jak się ruchają to świata bożego nie widzą.
223

Dowcip #1327. Było to przed Wielkanocą. w kategorii: „Dowcipy o Nataszy Rostowej”.

Kawały o Nataszy RostowejŚmieszne kawały o Nataszy RostowejŻarty o Nataszy RostowejDowcipy o Nataszy RostowejŚmieszne żarty o Nataszy RostowejŚmieszny humor o Nataszy RostowejHumor o Nataszy RostowejŚmieszne dowcipy o Nataszy Rostowej




Przydatne zasoby» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik synonimów języka polskiego» Zagadki dla dzieci do drukowania» Słownik antonimów języka polskiego» Hasła i odpowiedzi do krzyżówek» Następna zmiana czasu» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Śmieszne wyliczanki» Rymy do wyrazów» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki do dzieci» Deklinacja słów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost