Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Jasiu pierwszego dnia przychodzi do szopki i zabiera figurkę Józefa.

Jasiu pierwszego dnia przychodzi do szopki i zabiera figurkę Józefa. Drugiego dnia zabiera figurkę Marii. Trzeciego dnia zostawia karteczkę z napisem: ”Jak na następny rok znowu nie dostanę rowerka, to nie zobaczysz więcej rodziców”.
942

Dowcip #497. Jasiu pierwszego dnia przychodzi do szopki i zabiera figurkę Józefa. w kategorii: Śmieszny humor o Jasiu, Humor o Jezusie, Dowcipy o świętach, Śmieszne kawały religijne, Kawały o prezentach.

Nauczycielka:
- Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach.
Jasio:
- W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła!
435

Dowcip #498. Nauczycielka w kategorii: Dowcipy o Jasiu, Śmieszne żarty o babci, Kawały o nauczycielach, Humor o pracy domowej.

Żona do Męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek.
Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- A Ty dokąd? Jeszcze nie skończyłam.
- Idę do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało.
1432

Dowcip #499. Żona do Męża w kategorii: Humor o mężu i żonie, Dowcipy o mężu, Śmieszne kawały o żonie.

Rozbitek ostatkiem sił dopływa do wyspy bezludnej. Na brzegu czeka żona i krzyczy:
- Gdzie się włóczysz! Statek dwa dni temu zatonął.
642

Dowcip #500. Rozbitek ostatkiem sił dopływa do wyspy bezludnej. w kategorii: Czarny humor śmieszne żarty, Kawały o mężu i żonie, Humor o żonie, Dowcipy o bezludnej wyspie.

Żona wróciła od fryzjera, ubrała się w najlepszą sukienkę i tak pokazała się mężowi:
- I co o mnie sądzisz?
- Szczerze?
- Szczerze.
- Jesteś plotkara i źle gotujesz.
427

Dowcip #501. Żona wróciła od fryzjera w kategorii: Dowcipy o fryzjerach, Śmieszne kawały o mężu i żonie, Kawały o mężu, Kawały o żonie.

Do policjanta na skrzyżowaniu podchodzi chłopaczek z czapką policyjna.
- Czy to pana czapka?
Policjant łapie się za głowę i mówi:
- Nie, ja swoja zgubiłem.
829

Dowcip #502. Do policjanta na skrzyżowaniu podchodzi chłopaczek z czapką policyjna. w kategorii: Kawały o chłopcach, Humor o policjantach.

Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro:
- Popraw oceny w szkole, przeczytaj Biblię i zetnij włosy, to wrócimy do tematu.
Po miesiącu chłopak przychodzi do ojca i mówi:
- Poprawiłem stopnie, a Biblię znam już prawie na pamięć. Pożycz samochód!
- A włosy?
- Ale tato! W Biblii wszyscy: Samson, Mojżesz, nawet Jezus mieli długie włosy!
- O, widzisz, synku! I chodzili na piechotę.
1130

Dowcip #503. Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. w kategorii: Śmieszne kawały o Jezusie, Kawały o kierowcach, Śmieszne kawały o autach, Kawały o ojcu, Kawały o ocenach szkolnych, Żarty o prawie jazdy.

Dzwoni telefon... Facet podnosi słuchawkę i słyszy:
- Mamy twoją teściową. Okup wynosi sto tys. dolarów.
- A jak nie zapłacę?
- To ją sklonujemy!
526

Dowcip #504. Dzwoni telefon... w kategorii: Humor o pieniądzach, Dowcipy o teściowej, Humor o złodziejach.

Egzamin z medycyny.
W pudełku znajdują się różne narządy wewnętrzne. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę do pudła i rozpoznaje nerkę. Wyjmuje ją i dostaje pięć. Teraz drugi student wkłada rękę i rozpoznaje wątrobę. Też dostał pięć. Trzeci student maca i maca aż w końcu powiedział, że to kiełbasa.
- Czy jest pan pewien - pytają egzaminatorzy.
- Tak - odparł student, wyjmując rękę z kiełbasą.
Profesor mocno zdziwiony postawił pięć. Jak student wyszedł jeden z profesorów spytał:
- Zdzisiek, czym my wczoraj tę wódę zagryzali?
324

Dowcip #507. Egzamin z medycyny. w kategorii: Kawały o alkoholu, Śmieszne żarty o studentach, Kawały o egzaminach, Żarty o profesorach.

Do płonącego budynku przyjeżdża straż pożarna. Lokatorzy stoją na dachu i wzywają pomocy. Występuje dowódca i krzyczy, ludzie ratujcie się jakoś sami bo my nawet drabiny nie mamy. Znalazł się jednak jeden wielki strażak, który zaproponował żeby tych co się boją zrzucać z dachu, a on ich będzie łapał. Rzucili kobietę złapał, rzucili dziecko złapał, rzucili Murzyna strażak się odsunął. Murzyn jeb na ziemię, a ten krzyczy:
- Spalonych nie rzucajcie!
930

Dowcip #508. Do płonącego budynku przyjeżdża straż pożarna. w kategorii: Humor o Murzynach, Śmieszne żarty o strażakach, Śmieszne kawały o pożarze.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Nowe motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Odmiana przez przypadki przymiotników» Alfabet Morse'a» Antonimy» Zagadki dla dzieci do druku» Wyszukiwarka rymów do wyrażeń» Synonimy» Stopniowanie przymiotników online» Definicje krzyżówkowe» Opiekunowie do seniora» Wyliczanki dla starszych dzieci» Zmiana czasu na czas letni
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost