Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dlaczego w Wąchocku ludzie chodzą do kościoła z drabinami?

Dlaczego w Wąchocku ludzie chodzą do kościoła z drabinami?
- Bo kazanie jest na wysokim poziomie.
16

Dowcip #2743. Dlaczego w Wąchocku ludzie chodzą do kościoła z drabinami? w kategorii: Śmieszne dowcipy o Wąchocku, Kawały o mieszkańcach Wąchocka, Śmieszne pytania zagadki, Humor o kościele.

Jedzie sobie Arab przez pustynię na wielbłądzie. Nagle wielbłąd stanął i ani rusz nie chce iść dalej. Zrozpaczony Arab próbuje bata, perswazji wszystko na nic. Wielbłąd stoi i nie chce iść ani kroku. Co było robić. Arab zsiadł z wierzchowca zaczął go pchać. Ciężko mu to szło ale jakoś go dopchał do najbliższej oazy. Tam, pod palmą ujrzał baraczek, a na nim napis: - CAMEL SERVICE Ltd - .Uradowany wielce wszedł do środka. Na spotkanie wyszedł mu brodaty mechanik w poplamionym smarami kombinezonie. Obejrzał dokładnie wielbłąda i zawyrokował:
- W tym typie wielbłądów, jest to częsta usterka. Ale zaraz zreperujemy.
Po czym zwrócił się do pomocnika:
- Józek, wprowadź gada na kanał!
Gdy Józek wykonał polecenie mechanik zszedł po stopniach na dół obejrzał wielbłąda od spodu i zakomenderował:
- Podaj no mi klucz francuski! - otrzymawszy go z całej siły uderzył nim zwierzaka w jądra.
Wielbłąd zawył rozpaczliwie, wyrwał się z warsztatu i z obłędem w oczach pognał przed siebie.
- Zreperowane! - oświadczył mechanik wręczając Arabowi rachunek za usługę.
- Piękna robota, wyszeptał Arab z uznaniem, ale jak, na Allaha mam teraz złapać mojego wielbłąda?. Już prawie go nie widać w oddali!
- Ależ to dla nas drobiazg stary - poklepał Araba po plecach mechanik - właź Pan na kanał!
413

Dowcip #2744. Jedzie sobie Arab przez pustynię na wielbłądzie. w kategorii: Żarty o mechaniku, Śmieszne dowcipy o wielbłądach, Śmieszne dowcipy o jądrach męskich.

Poszła fama, że w pewnym miasteczku jest cudowne źródełko, które leczy ułomności. I tak zebrali się przy nim ślepy, garbaty i sparaliżowany na wózku. Ślepy przemył oczy i krzyknął:
- O rany, ludzie, ja widzę!
Garbaty wykąpał się w źródełku i krzyknął:
- O rany, ludzie, nie mam garba!
Na to sparaliżowany wjechał z wózkiem do wody i krzyknął:
- O rany, ludzie, mam nowe opony!
718

Dowcip #2745. Poszła fama, że w pewnym miasteczku jest cudowne źródełko w kategorii: Czarny humor dowcipy, Żarty o chorobach, Humor o inwalidach, Dowcipy o garbatych.

Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, aż tu zza krzaków wyskakuje Wilk. Czerwony Kapturek zatrzymuje się i zaczyna się trząść ze strachu.
- Boisz się Czerwony Kapturku? - pyta Wilk.
- Oj, bardzo się boję.
- Nie martw się, złap mnie za ogon, to wyprowadzę cię z lasu.
Czerwony Kapturek złapał wilka za ogon i tak, jak Wilk obiecał wyprowadza Czerwonego Kapturka z lasu. Po pewnym czasie dochodzą na skraj lasu, gdzie przebija się słońce, w promieniach którego Wilk zamienia się w pięknego młodzieńca.
- I jak Czerwony Kapturku, dalej się boisz? - pyta młodzieniec.
- Nie, już się nie boję - odpowiada nadal trochę się trzęsąc.
- No to czemu mnie trzymasz za ogon?
320

Dowcip #2746. Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las w kategorii: Śmieszne dowcipy o postaciach z bajek, Śmieszne dowcipy o lesie, Śmieszny humor o wilku, Dowcipy o Czerwonym Kapturku, Dowcipy o penisie.

Panna do chłopaka po upojnej nocy:
- A ożenisz się ze mna?
- ... zdzwonimy się!
110

Dowcip #2747. Panna do chłopaka po upojnej nocy w kategorii: Kawały o mężczyznach, Humor o kobietach.

Kobieta jest z wizytą u seksuologa.
- Panie doktorze! Mąż mnie nie zaspokaja!
- Proszę pani, ja mogę coś pani przepisać, ale może znalazłaby pani sobie kochanka? Mąż nie musi o niczym wiedzieć.
- Mam już kochanka, panie doktorze, ale on mi też nie wystarcza.
- Droga pani, przecież nie musi być tylko jeden!
- Szczerze? Mam dziesięciu kochanków, ale to wciąż mało.
- Okej, w takim razie przepiszę pani hormony i za dwa tygodnie zapraszam panią do kontroli.
Kobieta wraca do domu, kładzie receptę przed mężem i mówi:
- Widzisz, żadna ze mnie dziwka, tylko ciężko chora jestem!
111

Dowcip #2748. Kobieta jest z wizytą u seksuologa. w kategorii: Śmieszne kawały erotyczne, Śmieszny humor o kobietach, Dowcipy o żonie, Kawały o chorobach, Śmieszny humor o zdradzie.

Zamiast we wtorek wraca w poniedziałek z delegacji mąż. Wchodzi do sypialni i widzi gołą żonę w łóżku i stojącego obok łóżka gołego, uśmiechniętego faceta w narciarskiej czapce na głowie.
- Czekaj ty suko - zwraca się do małżonki - później się policzymy.
Potem podchodzi do uśmiechniętego gościa i pyta:
- A ty kto jesteś?
Facetowi uśmiech zamiera na ustach i odpowiada:
- Jestem totalnie popieprzonym kretynem.
- Dlaczego? - mówi zaciekawiony taką samokrytyką mąż.
- Bo wczoraj na stadionie dziesięciolecia zapłaciłem ruskiemu czterysta pięćdziesiąt złotych za czapkę niewidkę.
520

Dowcip #2749. Zamiast we wtorek wraca w poniedziałek z delegacji mąż. w kategorii: Humor o Rusku, Dowcipy o kochankach, Śmieszne kawały o mężu i żonie, Humor o mężu, Śmieszny humor o żonie, Dowcipy o zdradzie.

Młodzieniec zwraca się do dziewczyny:
- Powiedział Ci ktoś kiedyś, że jesteś piękna?
Dziewczyna rumieniąc się:
- Nie.
Chłopak:
- Patrzcie jacy wszyscy uczciwi ...
311

Dowcip #2750. Młodzieniec zwraca się do dziewczyny w kategorii: Humor o facetach, Dowcipy o kobietach.

Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi się, noc, księżyc świeci. Zbiera się do wyjścia z cmentarza, patrzy, a tu stróż cmentarny kopie grób.
- O, ho, ho - pomyślał sobie - przestraszymy gościa.
Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od delikwenta jak nie ryknie:
- Buu!
Żadnej reakcji. Stróż jak kopał tak kopie nawet się nie obejrzawszy. Więc facet znowu:
- Buu!
Znowu nic. Zniechęcony pijaczek odwrócił się na pięcie i idzie do wyjścia. Kiedy już sięgał ręką do furtki nagle z tyłu ktoś uderza go w łeb łopatą!
- A nie, nie! Chciałeś pospacerować, to spaceruj, ale poza teren nie wychodzimy! - powiedział stróż.
326

Dowcip #2751. Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. w kategorii: Czarny humor, Śmieszne żarty o mężczyznach, Humor o pijakach, Śmieszny humor o duchach, Dowcipy o cmentarzu.

Ile razy śmieje się z kawału podoficer?
- Trzy. Raz jak mu opowiedzą, drugi jak mu wytłumaczą, a trzeci jak zrozumie.
A ile razy śmieje się oficer?
- Dwa. Jak mu opowiedzą i jak wytłumaczą.
A generał?
- Raz, bo on sobie nie da wytłumaczyć.
19

Dowcip #2752. Ile razy śmieje się z kawału podoficer? w kategorii: Dowcipy o wojsku, Kawały o żołnierzach, Śmieszne żarty zagadki.




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Używane samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Oferty pracy dla opiekunów seniora» Zagadki edukacyjne dla dzieci do wydruku» Wyszukiwarka haseł do krzyżówek» Wyrazy bliskoznaczne» Stopniowanie przysłówków online» Wyliczanki rymowanki» Wyrazy przeciwstawne» Alfabet Morse'a» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Zmiana czasu» Słownik rymów do wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost