
Najnowsze dowcipy
Jak brzmi rodzaj żeński od słowa ”cesarz”?
- ”Cesarka’’.
- ”Cesarka’’.
611
Dowcip #15178. Jak brzmi rodzaj żeński od słowa ”cesarz”? w kategorii: Śmieszny humor zagadka.
Co to jest skrzyżowanie blondynki z oponą?
- Prostytutka nie do zdarcia.
- Prostytutka nie do zdarcia.
3749
Dowcip #17369. Co to jest skrzyżowanie blondynki z oponą? w kategorii: Żarty o blondynkach, Śmieszne pytania zagadki, Śmieszne dowcipy o prostytutkach.
Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka. Podchodzi do Jasia:
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś pieska, proszę pani, ale go zabiliśmy, bo ja nie jadłem mięsa, ojciec też nie jadł i matka też nie jadła, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jezu Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też kotka, ale go zabiliśmy, bo ja mleka nie piłem, tata też nie pił i mama też nie piła, a dla jednego kota nie będziemy kupować.
- Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę ale się jej z tatą pozbyliśmy no bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może to dla sąsiada nie będziemy trzymać.
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś pieska, proszę pani, ale go zabiliśmy, bo ja nie jadłem mięsa, ojciec też nie jadł i matka też nie jadła, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jezu Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też kotka, ale go zabiliśmy, bo ja mleka nie piłem, tata też nie pił i mama też nie piła, a dla jednego kota nie będziemy kupować.
- Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę ale się jej z tatą pozbyliśmy no bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może to dla sąsiada nie będziemy trzymać.
5964
Dowcip #24898. Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka. w kategorii: Dowcipy o Jasiu, Śmieszne kawały o kotach, Żarty o psie, Dowcipy o matce, Kawały o tacie, Śmieszne kawały o nauczycielce.
Szeregowemu Kowalskiemu zmarła matka. Kapitan zleca kapralowi, by w jakiś delikatny sposób przekazał smutną wieść żołnierzowi. Kapral robi zbiórkę plutonu.
- Szeregowi, którym zmarła matka trzy kroki wystąp! Szeregowy Kowalski, dwa dni paki za niewykonanie rozkazu!
- Szeregowi, którym zmarła matka trzy kroki wystąp! Szeregowy Kowalski, dwa dni paki za niewykonanie rozkazu!
517
Dowcip #10135. Szeregowemu Kowalskiemu zmarła matka. w kategorii: Śmieszny czarny humor, Żarty o Kowalskim, Dowcipy o żołnierzach, Śmieszne żarty o kapralu.

Bardzo pobożny i świątobliwy ksiądz umarł i natychmiast znalazł się w Niebie. Przy bramie Święty Piotr przywitał go słowami:
- Witamy w Niebie! Czekaliśmy tu na Ciebie przez długi czas. Jesteś tu bardzo znany i jako specjalną nagrodę oferujemy Ci spełnienie każdego życzenia jakie tylko wypowiesz. Więc co możemy dla ciebie zrobić?
- Cóż... - odpowiedział ksiądz - Zawsze byłem wielkim wyznawcą Matki Bożej. Bardzo pragnę zadać jej jedno pytanie.
Święty Piotr kiwnął głową w jakimś kierunku i nagle przed księdzem pojawiła się sama Maryja Dziewica.
- O Pani... - rzekł zaskoczony ksiądz - Zawsze byłem Pani wielkim zwolennikiem. Studiowałem Pani życie. Znam na pamięć każdy Pani wizerunek i zastanawia mnie, dlaczego na każdym obrazie jest jakaś gorycz w Pani spojrzeniu, jakiś smutek bije z Pani twarzy. Czy mógłbym poznać odpowiedź na to pytanie?
- No cóż... - odpowiedziała Matka Boska - Zawsze chciałam mieć córeczkę.
- Witamy w Niebie! Czekaliśmy tu na Ciebie przez długi czas. Jesteś tu bardzo znany i jako specjalną nagrodę oferujemy Ci spełnienie każdego życzenia jakie tylko wypowiesz. Więc co możemy dla ciebie zrobić?
- Cóż... - odpowiedział ksiądz - Zawsze byłem wielkim wyznawcą Matki Bożej. Bardzo pragnę zadać jej jedno pytanie.
Święty Piotr kiwnął głową w jakimś kierunku i nagle przed księdzem pojawiła się sama Maryja Dziewica.
- O Pani... - rzekł zaskoczony ksiądz - Zawsze byłem Pani wielkim zwolennikiem. Studiowałem Pani życie. Znam na pamięć każdy Pani wizerunek i zastanawia mnie, dlaczego na każdym obrazie jest jakaś gorycz w Pani spojrzeniu, jakiś smutek bije z Pani twarzy. Czy mógłbym poznać odpowiedź na to pytanie?
- No cóż... - odpowiedziała Matka Boska - Zawsze chciałam mieć córeczkę.
1823
Dowcip #32988. Bardzo pobożny i świątobliwy ksiądz umarł i natychmiast znalazł się w w kategorii: Śmieszne dowcipy o duchownych, Śmieszne dowcipy o niebie, Humor o Matce Boskiej, Dowcipy o śmierci.
Niemiec, Rusek i Polak idą do Baby Jagi. Niemiec wyciąga pistolet, strzela i nie trafia. Baba Jaga odsłania szatę i woła:
- Czarny bierz go.
Potem idzie Rusek z bazuką, strzela i nie trafia.
Potem idzie Polak bez niczego. Baba Jaga mówi:
- Czarny bierz go!
A polak odpowiada:
- Łysy nie daj się.
- Czarny bierz go.
Potem idzie Rusek z bazuką, strzela i nie trafia.
Potem idzie Polak bez niczego. Baba Jaga mówi:
- Czarny bierz go!
A polak odpowiada:
- Łysy nie daj się.
5667
Dowcip #3846. Niemiec, Rusek i Polak idą do Baby Jagi. w kategorii: Śmieszne kawały o Polaku, Rusku i Niemcu, Kawały o Babie Jadze, Humor o pistoletach.

Polski turysta na Kubie nie mający ani grosza widzi, że w jednej restauracji, kiedy dochodzi do płacenia, to niektórzy goście pokazują na brodę typu ”Fidel”, mówią ”kubanos partizanos” i wtedy mogą nie płacić. Więc Polak też sobie pojadł do syta, podchodzi kelner z rachunkiem, a Polak nie ma brody. Odchyla więc majtki i szepcze konfidencjonalnie:
- Tajnos agentos ...
- Tajnos agentos ...
3126
Dowcip #10081. Polski turysta na Kubie nie mający ani grosza widzi w kategorii: Humor o jedzeniu, Śmieszny humor o restauracji i barze, Dowcipy o Polakach, Śmieszne dowcipy o brodzie.
Nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu znowu odpisywałeś od Małgosi na sprawdzianie!
- Jak to? Skąd pani wie?
- Bo w pytaniu trzecim Małgosia jako odpowiedź napisała: ”nie wiem”, a ty napisałeś: ”ja też”.
- Jasiu znowu odpisywałeś od Małgosi na sprawdzianie!
- Jak to? Skąd pani wie?
- Bo w pytaniu trzecim Małgosia jako odpowiedź napisała: ”nie wiem”, a ty napisałeś: ”ja też”.
828
Dowcip #15477. Nauczycielka mówi do Jasia w kategorii: Śmieszne żarty o Jasiu, Śmieszne kawały o Małgosi, Kawały o egzaminach, Śmieszne dowcipy o ściąganiu.

Jak lekarze żegnają się ze swoimi pacjentami?
Okulista - ”Do zobaczenia”
Laryngolog - ”Do usłyszenia”
Ginekolog - ”Jeszcze do pani zajrzę”
Okulista - ”Do zobaczenia”
Laryngolog - ”Do usłyszenia”
Ginekolog - ”Jeszcze do pani zajrzę”
420
Dowcip #11691. Jak lekarze żegnają się ze swoimi pacjentami? w kategorii: Śmieszny humor o lekarzach, Śmieszne zagadki.
Pani zadaje dzieciom zadanie:
- Drogie dzieci napiszcie pięć zdań.
A Jasio na to:
- A to mają być proszę pani zdania rozwinięte czy nierozwinięte?
Pani na to:
- Jak możesz zadawać takie pytania? Jutro z tego będziesz specjalnie pytany.
Jasio przychodzi do domu ze szkoły i mówi do mamy:
- Mamo pomożesz mi napisać zdanie?
Na to mama:
- Jak cię trzasnę szmatą to popamiętasz.
Idzie do taty i się pyta:
- Tato napiszesz mi zdanie?
Na to tata:
- Czytam gazetę.
Idzie więc do siostry, która rozmawia ze swoim chłopakiem i pyta się:
- Pomożecie mi napisać zdanie?
Na to oni:
- Spieprzaj!
Więc Jasio idzie do sklepu mięsnego i się pyta sprzedawcy:
- Proszę pana, pomoże mi pan ułożyć zdanie?
- Za stu kilogramową świnię.
Idzie do pijanego taksówkarza i pyta się:
- Napisze mi pan zdanie?
Na to policjant:
- Podwieźć panią?
Na drugi dzień Jasio idzie do szkoły i pani mówi;
- Przeczytaj swoje wypracowanie.
Na to Jasiu:
- Ja cię trzasnę szmatą to popamiętasz.
A pani do niego:
- Co ty czytasz?
A Jasio:
- Czytam gazetę.
Pani mówi:
- Jasiu opanuj się.
A Jasio:
- Spieprzaj.
Pani się go pyta:
- Za kogo ty mnie uważasz?
A Jasiu:
- Za stu kilogramową świnię.
Pani mówi do niego:
- Idziemy do dyrektora.
A Jasio na to:
- Podwieźć panią?
- Drogie dzieci napiszcie pięć zdań.
A Jasio na to:
- A to mają być proszę pani zdania rozwinięte czy nierozwinięte?
Pani na to:
- Jak możesz zadawać takie pytania? Jutro z tego będziesz specjalnie pytany.
Jasio przychodzi do domu ze szkoły i mówi do mamy:
- Mamo pomożesz mi napisać zdanie?
Na to mama:
- Jak cię trzasnę szmatą to popamiętasz.
Idzie do taty i się pyta:
- Tato napiszesz mi zdanie?
Na to tata:
- Czytam gazetę.
Idzie więc do siostry, która rozmawia ze swoim chłopakiem i pyta się:
- Pomożecie mi napisać zdanie?
Na to oni:
- Spieprzaj!
Więc Jasio idzie do sklepu mięsnego i się pyta sprzedawcy:
- Proszę pana, pomoże mi pan ułożyć zdanie?
- Za stu kilogramową świnię.
Idzie do pijanego taksówkarza i pyta się:
- Napisze mi pan zdanie?
Na to policjant:
- Podwieźć panią?
Na drugi dzień Jasio idzie do szkoły i pani mówi;
- Przeczytaj swoje wypracowanie.
Na to Jasiu:
- Ja cię trzasnę szmatą to popamiętasz.
A pani do niego:
- Co ty czytasz?
A Jasio:
- Czytam gazetę.
Pani mówi:
- Jasiu opanuj się.
A Jasio:
- Spieprzaj.
Pani się go pyta:
- Za kogo ty mnie uważasz?
A Jasiu:
- Za stu kilogramową świnię.
Pani mówi do niego:
- Idziemy do dyrektora.
A Jasio na to:
- Podwieźć panią?
2240
Dowcip #3656. Pani zadaje dzieciom zadanie w kategorii: Śmieszne dowcipy o Jasiu, Dowcipy o kierowcach, Śmieszne żarty o nauczycielach, Humor o sprzedawcach, Żarty o mamie, Śmieszny humor o tacie.
