Dowcipy o mamie
Na plaży w Międzyzdrojach zapłakany malec podbiega do grajdołka, w którym osłonięta od wiatru i ciekawskich’ spojrzeń jego niestara jeszcze matka, zagrywa w koci - łapci z pewnym znajomym panem, przyjacielem Tatusia.
- Mamusiu, mamusiu!- Woła zrozpaczony.- A tamto dziecko się bije!
- Chłopiec, czy dziewczynka?- Pyta bezmyślnie matka, nie przerywając leniwego rytmu rozkosznych igraszek.
- Nie wiem, było nieubrane. - Odpowiada malec.
- Mamusiu, mamusiu!- Woła zrozpaczony.- A tamto dziecko się bije!
- Chłopiec, czy dziewczynka?- Pyta bezmyślnie matka, nie przerywając leniwego rytmu rozkosznych igraszek.
- Nie wiem, było nieubrane. - Odpowiada malec.
55
Dowcip #21097. Na plaży w Międzyzdrojach zapłakany malec podbiega do grajdołka w kategorii: „Śmieszne żarty o matce”.
Mama mówi do Jasia:
- Jasiu, uważaj na przejściu ulicznym.
- Grozisz mi?
- Jasiu, uważaj na przejściu ulicznym.
- Grozisz mi?
1310
Dowcip #25995. Mama mówi do Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o matce”.
Jakie to szczęście, że mam Ciebie mamo,
że uśmiech wita mnie Twój co rano,
że tyle zadbań tyle przypomnień
i czułej troski masz co dzień o mnie.
że uśmiech wita mnie Twój co rano,
że tyle zadbań tyle przypomnień
i czułej troski masz co dzień o mnie.
65
Dowcip #30538. Jakie to szczęście, że mam Ciebie mamo w kategorii: „Śmieszne kawały o mamie”.
Mamo, dlaczego ta zupa świeci? - pyta się Jaś.
- Bo to barszcz ukraiński. - odpowiada mama.
- Bo to barszcz ukraiński. - odpowiada mama.
48
Dowcip #22363. Mamo, dlaczego ta zupa świeci? - pyta się Jaś. w kategorii: „Humor o mamie”.
Jest konkurs w getcie, Hans mówi do żydów:
- Kto pierwszy wdrapie się na trzymetrowy piec ten będzie wolny i zostanie honorowym obywatelem Niemiec.
Wszyscy żydzi próbują wspiąć się, lecz nie mogą. Matka żydówka mówi do syna żyda:
- Ja Cię podsadzę, a Ty potem podasz mi dłoń i wciągniesz mnie na górę.
Matka podsadziła syna, syn wszedł na piec i matka wyciągając dłoń mówi:
- Dalej, wciągaj mnie na górę.
A syn na to:
- Spadaj żydówko!
- Kto pierwszy wdrapie się na trzymetrowy piec ten będzie wolny i zostanie honorowym obywatelem Niemiec.
Wszyscy żydzi próbują wspiąć się, lecz nie mogą. Matka żydówka mówi do syna żyda:
- Ja Cię podsadzę, a Ty potem podasz mi dłoń i wciągniesz mnie na górę.
Matka podsadziła syna, syn wszedł na piec i matka wyciągając dłoń mówi:
- Dalej, wciągaj mnie na górę.
A syn na to:
- Spadaj żydówko!
2330
Dowcip #28655. Jest konkurs w getcie, Hans mówi do żydów w kategorii: „Śmieszne żarty o mamie”.
Moja kuzynka jako dziecko była istotą zjawiskowej wręcz urody. Ciemna karnacja, czarne włosy, czarne oczy. No w ogóle śliczna. Kiedyś siedziała w kuchni i przyglądała się swojemu odbiciu w lusterku, w pewnym momencie pyta swoją mamusie:
- Mamusiu, ładna ja jestem?
- Tak kochanie.
I znów ogląda się w lusterku. Po dłuższej chwili:
- Mamusiu ale powiedz mi prawdę, ładna ja jestem?
- Tak córeczko, jesteś bardzo ładna.
Po kolejnej chwili spędzonej na kontemplacji swojego wizerunku w zwierciadle znów pyta:
- Mamuniu, ale powiedz mi tak szczerze, ładna ja jestem czy nie?
- Śliczna jesteś kochanie. A dlaczego pytasz?
- No bo wszyscy mówią, że jestem do ciebie podobna.
- Mamusiu, ładna ja jestem?
- Tak kochanie.
I znów ogląda się w lusterku. Po dłuższej chwili:
- Mamusiu ale powiedz mi prawdę, ładna ja jestem?
- Tak córeczko, jesteś bardzo ładna.
Po kolejnej chwili spędzonej na kontemplacji swojego wizerunku w zwierciadle znów pyta:
- Mamuniu, ale powiedz mi tak szczerze, ładna ja jestem czy nie?
- Śliczna jesteś kochanie. A dlaczego pytasz?
- No bo wszyscy mówią, że jestem do ciebie podobna.
411
Dowcip #24644. Moja kuzynka jako dziecko była istotą zjawiskowej wręcz urody. w kategorii: „Dowcipy o matce”.
Mówi syn do matki:
- Mamo kupiłem dwadzieścia hektarów ziemi.
- Wiem.
- Skąd?
- Bo nasz koń się powiesił.
- Mamo kupiłem dwadzieścia hektarów ziemi.
- Wiem.
- Skąd?
- Bo nasz koń się powiesił.
2731
Dowcip #16450. Mówi syn do matki w kategorii: „Śmieszne kawały o matce”.
Na lotnisku Małgosia ze swoją Mamą oczekują na samolot. Małgosia podchodzi do mamy i mówi:
- Mamo siusiu mi się chce!
Matka odpowiada:
- Zaczekaj jeszcze minut.
Po minutach Małgosia przychodzi do mamy i mówi:
- Mamusiu siusiu mi się chce!
Mama mówi żeby zaczekała jeszcze pięć minut. Po pięciu minutach Małgosia przychodzi i znowu mówi, że jej się chce siusiu, a mama powiedziała:
- Zaczekaj jeszcze godzinę! Dziewczynka odczekała godzinę i poszła do mamy i powiedziała:
- Mamo leci!
- Gdzie?
- Po nogawce.
- Mamo siusiu mi się chce!
Matka odpowiada:
- Zaczekaj jeszcze minut.
Po minutach Małgosia przychodzi do mamy i mówi:
- Mamusiu siusiu mi się chce!
Mama mówi żeby zaczekała jeszcze pięć minut. Po pięciu minutach Małgosia przychodzi i znowu mówi, że jej się chce siusiu, a mama powiedziała:
- Zaczekaj jeszcze godzinę! Dziewczynka odczekała godzinę i poszła do mamy i powiedziała:
- Mamo leci!
- Gdzie?
- Po nogawce.
2641
Dowcip #15426. Na lotnisku Małgosia ze swoją Mamą oczekują na samolot. w kategorii: „Humor o mamie”.
Jasio przychodzi do domu ze szkoły i mówi:
- Mamo, mamo dostałem szóstkę z matematyki.
A mama na to:
- Co z tego? I tak masz raka.
- Mamo, mamo dostałem szóstkę z matematyki.
A mama na to:
- Co z tego? I tak masz raka.
3312
Dowcip #4529. Jasio przychodzi do domu ze szkoły i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o mamie”.
Przychodzi Jasiu do domu i mama pyta:
- Jasiu gdzie ty byłeś?
- Nad rzeką.
- A co tam robiłeś?
- Przelatywałem rybaka.
- A w jaki sposób?
- Skakałem do wody.
- Jasiu gdzie ty byłeś?
- Nad rzeką.
- A co tam robiłeś?
- Przelatywałem rybaka.
- A w jaki sposób?
- Skakałem do wody.
119