Najnowsze dowcipy
Para młoda podczas nocy poślubnej. Pan młody leży w łóżku, a jego żona patrzy przez okno.
Pan młody mówi:
- Kochanie, choć do mnie to zrobimy coś miłego.
- Ależ Misiu nie mogę!
- Dlaczego?
- Ponieważ moja mama mówiła, że to będzie najwspanialsza noc w moim życiu, więc nie chcę stracić ani chwili.
Pan młody mówi:
- Kochanie, choć do mnie to zrobimy coś miłego.
- Ależ Misiu nie mogę!
- Dlaczego?
- Ponieważ moja mama mówiła, że to będzie najwspanialsza noc w moim życiu, więc nie chcę stracić ani chwili.
1523
Dowcip #12033. Para młoda podczas nocy poślubnej. w kategorii: Humor erotyczny, Humor o mężu i żonie, Śmieszne żarty o nocy poślubnej, Humor o Młodej Parze.
Rodzice z biednego miasteczka w Kalifornii wysłali swoja córkę na studia. Przed wyjazdem rodzice jej mówili:
- Masz się dobrze uczyć, to twoja jedyna szansa i nie wracaj bez dyplomu.
Po roku córka wraca już ze swoja córeczką o imieniu Diplome.
- Masz się dobrze uczyć, to twoja jedyna szansa i nie wracaj bez dyplomu.
Po roku córka wraca już ze swoja córeczką o imieniu Diplome.
1726
Dowcip #7159. Rodzice z biednego miasteczka w Kalifornii wysłali swoja córkę na w kategorii: Śmieszne dowcipy o dziewczynkach, Żarty o rodzicach, Śmieszne żarty o studentkach, Śmieszne kawały o córkach.
Dwie prostytutki rozmawiają po pracy:
- A wiesz? Zdarzył mi się dzisiaj taki dziwny klient. Facet dobrze już po pięćdziesiątce. Zapłacił, zdjął spodnie i dawaj na ręcznym! Skończył i poszedł sobie.
- Ech, cały Andrzej! Jak nie zboże na tory, to nasienie na podłogę...
- A wiesz? Zdarzył mi się dzisiaj taki dziwny klient. Facet dobrze już po pięćdziesiątce. Zapłacił, zdjął spodnie i dawaj na ręcznym! Skończył i poszedł sobie.
- Ech, cały Andrzej! Jak nie zboże na tory, to nasienie na podłogę...
2031
Dowcip #33098. Dwie prostytutki rozmawiają po pracy w kategorii: Humor o prostytutkach, Kawały o klientach, Kawały o onanistach.
Jaś pyta mamę:
- Mamusiu, dlaczego w telewizji nie ma dziś ”Pszczółki Mai”?
- Pewnie dlatego kochanie, że nie znaleźli takiego małego munduru.
- Mamusiu, dlaczego w telewizji nie ma dziś ”Pszczółki Mai”?
- Pewnie dlatego kochanie, że nie znaleźli takiego małego munduru.
1710
Dowcip #26945. Jaś pyta mamę w kategorii: Śmieszne dowcipy o Jasiu, Śmieszne żarty o postaciach z bajek.
Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. Miał zacząć od poniedziałku, ale rano zadzwonił do swojego szefa:
- Jestem chory. - oświadczył. Szef go usprawiedliwia.
Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu:
- Jestem chory.
Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy i pracuje do końca tygodnia, nawet szybciej i lepiej niż poprzednio. W następny poniedziałek pracownik znów dzwoni.
- Jestem chory. - powtarza. Szef go usprawiedliwia, postanawia jednak porozmawiać z nim we wtorek.
Następnego dnia facet pojawia się w pracy i zostaje wezwany do gabinetu szefa.
- O co chodzi? - pyta ten. - Widzę, że jesteś świetnym pracownikiem, ale jesteś tu dopiero trzy tygodnie i w każdy poniedziałek twierdzisz, że jesteś chory?
- Chodzi o to, że moja siostra ma fatalne małżeństwo i w każdy poniedziałek przed pracą jadę do niej ją pocieszyć. - tłumaczy pracownik. - Od słowa do słowa i zawsze kończy się to tym, że przez cały dzień uprawiamy seks.
- Z siostrą?! - krzyczy szef. - Przecież to obrzydliwe.
- Mówiłem panu, że jestem chory.
- Jestem chory. - oświadczył. Szef go usprawiedliwia.
Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu:
- Jestem chory.
Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy i pracuje do końca tygodnia, nawet szybciej i lepiej niż poprzednio. W następny poniedziałek pracownik znów dzwoni.
- Jestem chory. - powtarza. Szef go usprawiedliwia, postanawia jednak porozmawiać z nim we wtorek.
Następnego dnia facet pojawia się w pracy i zostaje wezwany do gabinetu szefa.
- O co chodzi? - pyta ten. - Widzę, że jesteś świetnym pracownikiem, ale jesteś tu dopiero trzy tygodnie i w każdy poniedziałek twierdzisz, że jesteś chory?
- Chodzi o to, że moja siostra ma fatalne małżeństwo i w każdy poniedziałek przed pracą jadę do niej ją pocieszyć. - tłumaczy pracownik. - Od słowa do słowa i zawsze kończy się to tym, że przez cały dzień uprawiamy seks.
- Z siostrą?! - krzyczy szef. - Przecież to obrzydliwe.
- Mówiłem panu, że jestem chory.
2027
Dowcip #9992. Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. w kategorii: Śmieszne żarty o szefie, Śmieszny humor o pracy, Humor o seksie, Dowcipy o rodzeństwie, Żarty o pracownikach.
Jaki jest szczyt siły?
- Ścisnąć tak monetę, aż orzełek narobi i gówno wyjdzie pomiędzy palcami.
- Ścisnąć tak monetę, aż orzełek narobi i gówno wyjdzie pomiędzy palcami.
2921
Dowcip #28054. Jaki jest szczyt siły? w kategorii: Szczyty dowcipy, Śmieszne dowcipy zagadki.
Jest rok 2250. Rozmawiają dwaj członkowie nowej wyprawy kosmicznej w odległe zakątki naszej galaktyki.
- Słyszałem, że wakacje spędziłeś z rodziną na Marsie?
- Ani mi nie przypominaj... Szlag mnie trafia jak sobie przypomnę ten tłok.
- Słyszałem, że wakacje spędziłeś z rodziną na Marsie?
- Ani mi nie przypominaj... Szlag mnie trafia jak sobie przypomnę ten tłok.
1219
Dowcip #33256. Jest rok 2250. w kategorii: Śmieszne żarty o kosmosie, Dowcipy o astronautach.
Nauczycielka muzyki:
- Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? Przecież to jest pistolet maszynowy!
- Ale heca! Ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami!
- Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? Przecież to jest pistolet maszynowy!
- Ale heca! Ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami!
1538
Dowcip #30430. Nauczycielka muzyki w kategorii: Dowcipy o banku, Dowcipy o ojcu, Żarty o instrumentach, Śmieszny humor o nauczycielce, Humor o pistoletach.
Był wypadek na ulicy, policjanci spisują raport. Jeden z nich pisze:
- ... głowa leżała na chodni... hodni...
Kopnął głowę i pisze dalej:
- ...na ulicy.
- ... głowa leżała na chodni... hodni...
Kopnął głowę i pisze dalej:
- ...na ulicy.
627
Dowcip #17944. Był wypadek na ulicy, policjanci spisują raport. w kategorii: Czarny humor śmieszne kawały, Kawały o policjantach.
Jak się nazywa człowiek, który nie ma mebli?
- Persona non grata.
- Persona non grata.
1012