Dowcipy o Młodej Parze
Para młoda podczas nocy poślubnej. Pan młody leży w łóżku, a jego żona patrzy przez okno.
Pan młody mówi:
- Kochanie, choć do mnie to zrobimy coś miłego.
- Ależ Misiu nie mogę!
- Dlaczego?
- Ponieważ moja mama mówiła, że to będzie najwspanialsza noc w moim życiu, więc nie chcę stracić ani chwili.
Pan młody mówi:
- Kochanie, choć do mnie to zrobimy coś miłego.
- Ależ Misiu nie mogę!
- Dlaczego?
- Ponieważ moja mama mówiła, że to będzie najwspanialsza noc w moim życiu, więc nie chcę stracić ani chwili.
1523
Dowcip #12033. Para młoda podczas nocy poślubnej. w kategorii: „Śmieszny humor o Młodej Parze”.
Rozprawa sądowa po weselu. Świadek odpowiada przed sadem:
- No i Wysoki Sadzie, tańczę sobie z Panna Młodą, a tu tuż przed północą, Pan Młody z krzykiem przeskoczył przez stoły, podbiegł do nas i z całej siły kopnął Pannę Młodą w krocze!
- Musiało boleć. - odpowiada sędzia
- A jak! Trzy palce mi świnia połamał.
- No i Wysoki Sadzie, tańczę sobie z Panna Młodą, a tu tuż przed północą, Pan Młody z krzykiem przeskoczył przez stoły, podbiegł do nas i z całej siły kopnął Pannę Młodą w krocze!
- Musiało boleć. - odpowiada sędzia
- A jak! Trzy palce mi świnia połamał.
821
Dowcip #28912. Rozprawa sądowa po weselu. w kategorii: „Śmieszny humor o Młodej Parze”.
Fotograf podczas robienia zdjęć ślubnych:
- A teraz chciałem jeszcze zrobić jedno zdjęcie Szczęśliwej Pary - Panny Młodej z Mamusią.
- A teraz chciałem jeszcze zrobić jedno zdjęcie Szczęśliwej Pary - Panny Młodej z Mamusią.
1020
Dowcip #18983. Fotograf podczas robienia zdjęć ślubnych w kategorii: „Dowcipy o Młodej Parze”.
Jedzie para małżeńska w noc poślubną. Mąż kładzie żonie rękę na kolano. Żona mówi do męża:
- Kochanie jesteśmy już po ślubie. Możesz pojechać ręką wyżej.
No i ominęli Niemcy i dojechali do Włoch.
- Kochanie jesteśmy już po ślubie. Możesz pojechać ręką wyżej.
No i ominęli Niemcy i dojechali do Włoch.
147
Dowcip #25397. Jedzie para małżeńska w noc poślubną. w kategorii: „Humor o Młodej Parze”.
Świeżo upieczone małżeństwo przyjeżdża do hotelu na noc poślubną: ona trzydzieści lat, on siedemdziesiąt pięć. Obsługa stawia zakłady, kiedy trzeba będzie go reanimować. O dziwo, harce trwają długo i głośno. Nad ranem ona wybiega z pokoju. Wyraźnie wyczerpana szepcze:
- Mówił, że oszczędzał całe życie, a ja głupia, myślałam, że pieniądze!
- Mówił, że oszczędzał całe życie, a ja głupia, myślałam, że pieniądze!
525
Dowcip #12109. Świeżo upieczone małżeństwo przyjeżdża do hotelu na noc poślubną w kategorii: „Dowcipy o Młodej Parze”.
Para zakochanych siedzi w parku, całują się, rozmawiają nagle dziewczyna:
- Kochanie, boli mnie rączka.
Chłopak całuje ją w rękę:
- A teraz?
- Teraz już nie, ale zaczęły mnie usta boleć.
Chłopak całuje ją w usta:
- A teraz?
- Już nie.
Na to staruszek siedzący niedaleko na ławce:
- Przepraszam, a czy hemoroidy też pan leczy?
- Kochanie, boli mnie rączka.
Chłopak całuje ją w rękę:
- A teraz?
- Teraz już nie, ale zaczęły mnie usta boleć.
Chłopak całuje ją w usta:
- A teraz?
- Już nie.
Na to staruszek siedzący niedaleko na ławce:
- Przepraszam, a czy hemoroidy też pan leczy?
542
Dowcip #23561. Para zakochanych siedzi w parku, całują się w kategorii: „Kawały o Młodej Parze”.
Młoda para wymienia swoje perspektywy:
- Jak się ma chłopca, to idzie do wojska.
- A jak się ma córkę, to wojsko idzie do niej ...
- Jak się ma chłopca, to idzie do wojska.
- A jak się ma córkę, to wojsko idzie do niej ...
1119
Dowcip #15795. Młoda para wymienia swoje perspektywy w kategorii: „Śmieszny humor o Młodej Parze”.
Po ślubie i hucznym weselu nadszedł czas na noc poślubną. Panna młoda nie mogła się doczekać. Gdy już weszli do łóżka, to on odwrócił się plecami do niej. Na to panna młoda odezwała się nieśmiało:
- Wiesz, zawsze mama mnie trochę popieściła przed snem.
Na to on ze zdziwieniem:
- No to co? Mam w środku nocy iść po twoją mamę?!
- Wiesz, zawsze mama mnie trochę popieściła przed snem.
Na to on ze zdziwieniem:
- No to co? Mam w środku nocy iść po twoją mamę?!
620
Dowcip #21506. Po ślubie i hucznym weselu nadszedł czas na noc poślubną. w kategorii: „Humor o Młodej Parze”.
Przychodzi młoda para do lekarza. Pan młody mówi:
- Panie doktorze, jesteśmy z żoną już pół roku po ślubie i współżycie nam nie wychodzi. Tak szczerze mówiąc to nie bardzo wiem jak to się robi...
Lekarz, młody kawaler, a w dodatku nieśmiały, nie bardzo wiedział jak objaśnić rzecz pacjentowi. Przywołał go więc do okna.
- Widzi pan te dwa pieski na trawniku? To trzeba robić tak samo.
Po kilku dniach uszczęśliwiony pacjent wpada jak burza do gabinetu.
- Panie doktorze, serdecznie panu dziękuję. Współżycie układa nam się teraz wspaniale. Tylko na początku żona nie chciała wyjść na trawnik ...
- Panie doktorze, jesteśmy z żoną już pół roku po ślubie i współżycie nam nie wychodzi. Tak szczerze mówiąc to nie bardzo wiem jak to się robi...
Lekarz, młody kawaler, a w dodatku nieśmiały, nie bardzo wiedział jak objaśnić rzecz pacjentowi. Przywołał go więc do okna.
- Widzi pan te dwa pieski na trawniku? To trzeba robić tak samo.
Po kilku dniach uszczęśliwiony pacjent wpada jak burza do gabinetu.
- Panie doktorze, serdecznie panu dziękuję. Współżycie układa nam się teraz wspaniale. Tylko na początku żona nie chciała wyjść na trawnik ...
338
Dowcip #26427. Przychodzi młoda para do lekarza. w kategorii: „Żarty o Młodej Parze”.
Na ławce siedzi para zakochanych. Chłopak mówi do dziewczyny:
- Ojej jak mnie oczko boli.
Na to ona go pocałowała. On znowu:
- Oj jak mnie usta bolą.
Ona znów go pocałowała. A stary dziadek z ławki obok:
- Pani! A prostatę to pani też leczy?
- Ojej jak mnie oczko boli.
Na to ona go pocałowała. On znowu:
- Oj jak mnie usta bolą.
Ona znów go pocałowała. A stary dziadek z ławki obok:
- Pani! A prostatę to pani też leczy?
824