Dowcipy o rodzeństwie
Moja siostra podeszła do mnie. Popatrzyła się na mnie z politowaniem i powiedziała:
- Znowu jesteś naćpany!
Mogła mieć racje. Jestem jedynakiem.
- Znowu jesteś naćpany!
Mogła mieć racje. Jestem jedynakiem.
3131
Dowcip #16221. Moja siostra podeszła do mnie. w kategorii: „Kawały o rodzeństwie”.
Lekarz przepisał mojej młodszej siostrze takie zajebiste tabletki i teraz uprawiamy seks każdej nocy! W każdej pozycji jaką sobie akurat zażyczę! Nic nie jest w stanie jej obudzić.
1711
Dowcip #28690. Lekarz przepisał mojej młodszej siostrze takie zajebiste tabletki i w kategorii: „Humor o rodzeństwie”.
Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. Miał zacząć od poniedziałku, ale rano zadzwonił do swojego szefa:
- Jestem chory. - oświadczył. Szef go usprawiedliwia.
Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu:
- Jestem chory.
Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy i pracuje do końca tygodnia, nawet szybciej i lepiej niż poprzednio. W następny poniedziałek pracownik znów dzwoni.
- Jestem chory. - powtarza. Szef go usprawiedliwia, postanawia jednak porozmawiać z nim we wtorek.
Następnego dnia facet pojawia się w pracy i zostaje wezwany do gabinetu szefa.
- O co chodzi? - pyta ten. - Widzę, że jesteś świetnym pracownikiem, ale jesteś tu dopiero trzy tygodnie i w każdy poniedziałek twierdzisz, że jesteś chory?
- Chodzi o to, że moja siostra ma fatalne małżeństwo i w każdy poniedziałek przed pracą jadę do niej ją pocieszyć. - tłumaczy pracownik. - Od słowa do słowa i zawsze kończy się to tym, że przez cały dzień uprawiamy seks.
- Z siostrą?! - krzyczy szef. - Przecież to obrzydliwe.
- Mówiłem panu, że jestem chory.
- Jestem chory. - oświadczył. Szef go usprawiedliwia.
Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu:
- Jestem chory.
Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy i pracuje do końca tygodnia, nawet szybciej i lepiej niż poprzednio. W następny poniedziałek pracownik znów dzwoni.
- Jestem chory. - powtarza. Szef go usprawiedliwia, postanawia jednak porozmawiać z nim we wtorek.
Następnego dnia facet pojawia się w pracy i zostaje wezwany do gabinetu szefa.
- O co chodzi? - pyta ten. - Widzę, że jesteś świetnym pracownikiem, ale jesteś tu dopiero trzy tygodnie i w każdy poniedziałek twierdzisz, że jesteś chory?
- Chodzi o to, że moja siostra ma fatalne małżeństwo i w każdy poniedziałek przed pracą jadę do niej ją pocieszyć. - tłumaczy pracownik. - Od słowa do słowa i zawsze kończy się to tym, że przez cały dzień uprawiamy seks.
- Z siostrą?! - krzyczy szef. - Przecież to obrzydliwe.
- Mówiłem panu, że jestem chory.
1826
Dowcip #9992. Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. w kategorii: „Humor o rodzeństwie”.
Młodszy brat pyta starszego jak napisać kartkę walentynkową. Starszy doradza:
- Nie można od razu wyrazić wszystkiego co czujesz. Spróbuj na początku być romantyczny, a na koniec dorzuć coś w stylu macho. Młodszy posłuchał i napisał:
- Na górze róże, na dole fiołki... Ssij pałę!
- Nie można od razu wyrazić wszystkiego co czujesz. Spróbuj na początku być romantyczny, a na koniec dorzuć coś w stylu macho. Młodszy posłuchał i napisał:
- Na górze róże, na dole fiołki... Ssij pałę!
2924
Dowcip #12542. Młodszy brat pyta starszego jak napisać kartkę walentynkową. w kategorii: „Śmieszne żarty o rodzeństwie”.
”Sprzedam Brata!
Rocznik: 1993
Lubi: Wkurzać ludzi i grać w piłkę.
Dodatkowe informacje: Jest lekko przygłupawy!”
Rocznik: 1993
Lubi: Wkurzać ludzi i grać w piłkę.
Dodatkowe informacje: Jest lekko przygłupawy!”
4248
Dowcip #30324. ”Sprzedam Brata! w kategorii: „Kawały o rodzeństwie”.
Dwunastoletni bliźniacy, Adam i Jakub, porównują prezenty, które otrzymali na urodziny od rodziców.
- Zobacz Jakub, jak mnie kochają. Dostałem komputer, sprzęt hi - fi, rower, hulajnogę, nowy telewizor i nowe wideo, a ty?
- Ja dostałem tylko ten przerobiony przez matkę wełniany sweter po ojcu i ciepłe skarpety z wyprzedaży. Ale nie narzekam. To przecież nie ja umieram na raka - odpowiada bratu Adam.
- Zobacz Jakub, jak mnie kochają. Dostałem komputer, sprzęt hi - fi, rower, hulajnogę, nowy telewizor i nowe wideo, a ty?
- Ja dostałem tylko ten przerobiony przez matkę wełniany sweter po ojcu i ciepłe skarpety z wyprzedaży. Ale nie narzekam. To przecież nie ja umieram na raka - odpowiada bratu Adam.
4232
Dowcip #30397. Dwunastoletni bliźniacy, Adam i Jakub, porównują prezenty w kategorii: „Śmieszne kawały o rodzeństwie”.
Jak się nazywa rodzeństwo na onkologii?
- The Chemical Brothers!
- The Chemical Brothers!
2617
Dowcip #28620. Jak się nazywa rodzeństwo na onkologii? w kategorii: „Śmieszne kawały o rodzeństwie”.
Brat posuwa siostrę:
- Jesteś lepszy od ojca.
- Wiem, matka też mi to mówiła.
- Jesteś lepszy od ojca.
- Wiem, matka też mi to mówiła.
2619
Dowcip #28394. Brat posuwa siostrę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rodzeństwie”.
Razu pewnego się tak niefortunnie złożyło, że cała rodzina przyłapała nastoletniego Jasia na frywolnych zabawach z nowa koleżanką. Oto co myśli każdy z nich:
Jasio:
- Ale wpadłem, pewnie mam szlaban do końca roku.
Koleżanka:
- Ale wpadłam.. Miałam się ładnie przedstawić i zrobić dobre wrażenie, a teraz wszyscy pomyślą, że jestem byle kim.
Tata:
- Ale zajebista dupcia. Brawo synek! Gust masz po tacie.
Siostra:
Ale ma fajne pasemka, może ja też bym sobie zrobiła.
Mama:
- Jak ta gówniara leży? Przecież mu niewygodnie.
Jasio:
- Ale wpadłem, pewnie mam szlaban do końca roku.
Koleżanka:
- Ale wpadłam.. Miałam się ładnie przedstawić i zrobić dobre wrażenie, a teraz wszyscy pomyślą, że jestem byle kim.
Tata:
- Ale zajebista dupcia. Brawo synek! Gust masz po tacie.
Siostra:
Ale ma fajne pasemka, może ja też bym sobie zrobiła.
Mama:
- Jak ta gówniara leży? Przecież mu niewygodnie.
622
Dowcip #29279. Razu pewnego się tak niefortunnie złożyło w kategorii: „Śmieszne kawały o rodzeństwie”.
Zgwałciłem wczoraj dziewczynę. Głupio wyszło, nie żebym się nią przejmował, ale zaraziłem się od niej AIDS. Tylko teraz się zastanawiam, skąd siedmiolatka mogła mieć AIDS. No nic, wynika z tego, że moja młodsza siostra obraca się w złym towarzystwie.
5423