Najnowsze dowcipy
Żona męczy męża:
- Chciałabym mieć złote zęby, zgódź się. No... proszę.
- Ok ale mam dwa warunki: tylko dwa zęby, po jednym do każdej szczęki.
- A drugi warunek?
- Zespawane.
- Chciałabym mieć złote zęby, zgódź się. No... proszę.
- Ok ale mam dwa warunki: tylko dwa zęby, po jednym do każdej szczęki.
- A drugi warunek?
- Zespawane.
911
Dowcip #33908. Żona męczy męża w kategorii: Żarty o mężu i żonie, Dowcipy o żonie, Śmieszne kawały o zębach.
Przychodzi babka do do doktora.
- Coś ze mną nie tak, bo jak kupę robię to mi się ząb rusza.
Doktor zbadał i mówi:
- Babciu! Jesteś zdrowa jak młody Bóg! Tylko jak jesz zrazy zawijane po szamotulsku, to nitkę odwiń.
- Coś ze mną nie tak, bo jak kupę robię to mi się ząb rusza.
Doktor zbadał i mówi:
- Babciu! Jesteś zdrowa jak młody Bóg! Tylko jak jesz zrazy zawijane po szamotulsku, to nitkę odwiń.
3224
Dowcip #31900. Przychodzi babka do do doktora. w kategorii: Śmieszny humor o jedzeniu, Śmieszne kawały przychodzi baba do lekarza, Humor o zębach, Śmieszny humor o kupie.
Co mówi Arab z HIV-em przed stosunkiem?
- Raz kozie śmierć.
- Raz kozie śmierć.
4043
Dowcip #31578. Co mówi Arab z HIV-em przed stosunkiem? w kategorii: Śmieszne dowcipy o Arabach, Śmieszne żarty zagadki, Kawały o seksie, Śmieszny humor z grą słów.
Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi:
- Nie wpuszczą nas na ten film od osiemnastu lat.
- Nie szkodzi i tak bym nie poszła, nie mam z kim zostawić dziecka.
- Nie wpuszczą nas na ten film od osiemnastu lat.
- Nie szkodzi i tak bym nie poszła, nie mam z kim zostawić dziecka.
1115
Dowcip #31057. Dwie dziewczyny stoją przed kinem. w kategorii: Humor o dzieciach, Śmieszny humor o filmach, Dowcipy o kinie.
Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie: ”psejode się tromwojem”. Idzie do kiosku i mówi:
- Poproszę bilet na tromwoj. Miejsce koniecznie sidzonce!
- Poproszę bilet na tromwoj. Miejsce koniecznie sidzonce!
79
Dowcip #17059. Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie: ”psejode się tromwojem”. w kategorii: Żarty o Bacy, Żarty po góralsku, Kawały o podróżowaniu, Śmieszne dowcipy o biletach.
Młody baca wraca późną jesienią z owcami z hal strasznie zdenerwowany. Złości się, przeklina. Pyta go się więc gaździna:
- Co się stało Baco?
- A kożuszek żem zgubił.
Zaczynają razem poszukiwania, a kożucha jak nie ma, tak nie ma.
Minęła zima i czas znów iść z owcami na hale. Młody baca cieszy się bo będzie miał okazję wykąpać się po drodze w pobliskim potoku. Gaździna wyprowiantowała go, pożegnała i baca wyruszył na hale. Nie minęło jednak 10 minut jak młody baca wraca do domu z promiennym uśmiechem na ustach. Gaździna zdziwiona pyta:
- A coś taki szczęśliwy? Kupałeś się?
- Ni?
- A dlaczego?
- Bo chciałem powiedzieć, ze kozusek zem znalozł.
- A gdzie był?
- A pod kosulom.
- Co się stało Baco?
- A kożuszek żem zgubił.
Zaczynają razem poszukiwania, a kożucha jak nie ma, tak nie ma.
Minęła zima i czas znów iść z owcami na hale. Młody baca cieszy się bo będzie miał okazję wykąpać się po drodze w pobliskim potoku. Gaździna wyprowiantowała go, pożegnała i baca wyruszył na hale. Nie minęło jednak 10 minut jak młody baca wraca do domu z promiennym uśmiechem na ustach. Gaździna zdziwiona pyta:
- A coś taki szczęśliwy? Kupałeś się?
- Ni?
- A dlaczego?
- Bo chciałem powiedzieć, ze kozusek zem znalozł.
- A gdzie był?
- A pod kosulom.
912
Dowcip #8837. Młody baca wraca późną jesienią z owcami z hal strasznie zdenerwowany. w kategorii: Kawały o Bacy, Śmieszny humor o ubiorze.
Człowiek w stanie nadmiernego upojenia alkoholowego na jarmarku Bożonarodzeniowym podchodzi do budki ze strzelaniem do celu. Właściciel początkowo nie chce dać broni pijanemu, z obawy, że zrobi komuś krzywdę. Jednak pijak nie daje za wygraną, chce strzelać więc właściciel w końcu się zgadza. Pijak wymierza do celu i oddaje trzy strzały. Właściciel z dumą stwierdza, że trafił 3 razy w dziesiątkę. Nagrodą główną jest zestaw szkieł, ale właściciel postanawia dać mu małego, żywego żółwia. Pijak odchodzi, jednak po kilku minutach wraca. Sytuacja powtarza się. Mężczyzna 3 razy trafia w dziesiątkę i wygrywa małego żółwia. Kiedy trzeci raz przychodzi i trafia dziesiątkę właściciel pełen podziwu wręcza mu główną nagrodę:
- Zasługujesz na główną nagrodę. Oto dla Ciebie zestaw szkieł.
- Nie chcę żadnych szkieł. - bełkocze facet - Daj mi lepiej te małe, chrupiące, mięsne placuszki.
- Zasługujesz na główną nagrodę. Oto dla Ciebie zestaw szkieł.
- Nie chcę żadnych szkieł. - bełkocze facet - Daj mi lepiej te małe, chrupiące, mięsne placuszki.
89
Dowcip #31353. Człowiek w stanie nadmiernego upojenia alkoholowego na jarmarku w kategorii: Śmieszny humor o pijakach, Śmieszny humor o żółwiu, Śmieszne kawały o nagrodzie, Kawały o grach i zabawach.
Dlaczego jeśli my mówimy do Boga to nazywa się to modlitwą, a jeśli Bóg do nas schizofrenią?
48
Dowcip #30444. Dlaczego jeśli my mówimy do Boga to nazywa się to modlitwą w kategorii: Śmieszne żarty zagadki, Śmieszne kawały o chorobach, Żarty o Bogu, Śmieszne dowcipy o modlitwie.
Raport:
Zwłoki wisiały dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framugę drzwi.
Zwłoki wisiały dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framugę drzwi.
1112
Dowcip #29236. Raport w kategorii: Czarny humor śmieszne żarty.
Jest konkurs w getcie, Hans mówi do żydów:
- Kto pierwszy wdrapie się na trzymetrowy piec ten będzie wolny i zostanie honorowym obywatelem Niemiec.
Wszyscy żydzi próbują wspiąć się, lecz nie mogą. Matka żydówka mówi do syna żyda:
- Ja Cię podsadzę, a Ty potem podasz mi dłoń i wciągniesz mnie na górę.
Matka podsadziła syna, syn wszedł na piec i matka wyciągając dłoń mówi:
- Dalej, wciągaj mnie na górę.
A syn na to:
- Spadaj żydówko!
- Kto pierwszy wdrapie się na trzymetrowy piec ten będzie wolny i zostanie honorowym obywatelem Niemiec.
Wszyscy żydzi próbują wspiąć się, lecz nie mogą. Matka żydówka mówi do syna żyda:
- Ja Cię podsadzę, a Ty potem podasz mi dłoń i wciągniesz mnie na górę.
Matka podsadziła syna, syn wszedł na piec i matka wyciągając dłoń mówi:
- Dalej, wciągaj mnie na górę.
A syn na to:
- Spadaj żydówko!
2333